• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
Renczysiaja kiedyś tez spałam nago ale się skończyło odkąd taka mała zaczęła nam do łóżka przychodzić. Teraz z kolei już bym nie dała rady bez piżamki. A koszuli do szpitala jeszcze nie mam.
 
dziewczyny przyjmujecie kwasy dha w kapsułkach?
ja dziś chciałam kupić, ale były tylko te z prenatalu, a ja po wymiotach po prenatalu się uprzedziłam, właśnie w googlach znalazłam jeszcze omegamed dha
 
A ja uwielbiam ta w misie. A ta druga z guziczkami na tyle fajna, ze i po karmieniu mozna ja uzywać.
Ja tam się w ciąży czuje baaaardzo seksualna.I to widać, bo faceci za mna sie odwracają. Ale spie w dużych podkoszulkach, i tak mi najwygodniej. nawet w zimie jak mi zimno to tylko zakładam sweter i skarpetki i czesto w nocy sie rozbieram. Mam ze dwie seksowne koszulki, ale raczej w nich nie sypiam od 4 lat tylko ubieram na wieczory jak dziecko spi. Ja to w ogóle dziwna jestem. Najlepiej wielki podkoszulek i bokserki.
w ogóle to sie dziwie, że się faceci tak ogladaja bo mnie się cały czas wydaje, że ja się raczej ubieram bardziej sportowo i dziewczęco niż kobieco ale widac moje nastawienie robi swoje.. Wreszcie nikt mi nie wypomina, że za gruba jestem i zebym "coś" zrobiła z brzuchem i moge sie ubierać obciśle i go eksponować. Wszystko ma swoje zalety.
Wiolcia u nas po porodzie piżama by w ogóle nie przeszła, mowy nie ma.
 
Marcin wrócił wcześniej z pracy i zajął się Wikunią i domem, więc leżałam i jadłam co mi pod nos podstawili. Dobrze sbie odpoczęłam i bóle jeszcze bardziej ustąpiły. Nic mi się już dziwnego nie wydziela, więc spoko, ale uważać to już teraz musze na siebie nie na żarty.

hej mamusie, ze mnie stres zszedł, bo już po wizycie:-)
co do koszul, to mam dwie, obie rozpinane u góry, nie są typowo ciążowe, ale nadają się i na ciążę i do karmienia (wypróbowane przy starszej córci). Tylko obie są na krótki rękaw, Milę urodziłam w środku lata, a teraz maluszka urodzę zimą.. i tak zastanawiam się, czy zimno nie będzie:tak:

Tunia, fajnie, że sytuacja u teściów trochę się wyjaśniła:-D
cos zmęczona jestem..
pozdrawiam

O to jeszcze inaczej ;-) ja bym tak nie potrafiła, muszę spać w czymś bo mi inaczej nie wygodnie :tak:

Sarka to chyba jednak dokupię jeszcze jedną koszulę. Dobrze że mi napisałas bo inaczej mogłabym zostać tylko w samej bluzce od piżam :-D

a co Wy z tymi koszulami? U mnie w szpitalu dawali i niechętnie patrzyli na swoje, na dzień dobry koszula i porannik i codziennie zmiana.
teraz jest tak samo w tutejszym szpitalu. Jedynie do porodu mogę mieć swój t-shert.
 
Ja też lubię spać na golaska. A jak się robi zimno to koszulka i bokserki. Jakoś tak dobrze się czuję w męskich gaciach, ale do szpitala to chyba nie za bardzo pasuje.
Obrzydliwe koszule wrzuciłam do prania i nie chcę ich widzieć aż do dnia porodu.

Co do terminów to ja mam na 03.12, ale według moich obliczeń to raczej będzie tydzień później. Ginkolog liczył na podstawie ostatniej miesiączki, a ja miałam dośc długie cykle. Za to dokładnie wiem, kiedy doszło do zapłodnienia.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry