• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Ja mam tą drugą - bardzo fajna - podkreśla kształty, w przeciwieństwie to tych worków na ziemniaki, jakimi zazwyczaj sa koszule do karmienia. Jest tylko trochę za duża - kupiłam L, żeby w ciąży się mieścić, ale spokojnie weszłabym w M (a normalnie noszę rozmiar L).

Powiem Wam dziewczyny, że zaczynam się stresowac. Zostały jakieś 4 tyg. :szok: a teraz czas mi ucieka jak szalony (na pocz. wlókł się strasznie). Wszystko już, co prawda, przygotowane - teoretycznie mogę rodzic, ale jakoś mi się nie spieszy....przytyłam 16 kg, nogi mnie bolą, ale jakoś nie czekam z utęsknieniem na rozwiązanie:sorry:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja mam tą drugą - bardzo fajna - podkreśla kształty, w przeciwieństwie to tych worków na ziemniaki, jakimi zazwyczaj sa koszule do karmienia. Jest tylko trochę za duża - kupiłam L, żeby w ciąży się mieścić, ale spokojnie weszłabym w M (a normalnie noszę rozmiar L).

Powiem Wam dziewczyny, że zaczynam się stresowac. Zostały jakieś 4 tyg. :szok: a teraz czas mi ucieka jak szalony (na pocz. wlókł się strasznie). Wszystko już, co prawda, przygotowane - teoretycznie mogę rodzic, ale jakoś mi się nie spieszy....przytyłam 16 kg, nogi mnie bolą, ale jakoś nie czekam z utęsknieniem na rozwiązanie:sorry:
To ja ci kochana muszę napisać, że dwa dni temu mi się śnilo że urodziłaś :) Taki bardzo realistyczny sen miałam a czy się sprawdzi to zobaczymy :) Chociaż tyle, że teoretycznie jesteś przygotowana bo ja kompletnie nie jestem więc ja NIE mogę narazie rodzić - o nie;) I też mi się nie śpieszy ale to zawsze jest obawa przed nieznanym. Właściwie jeszcze tydzień i możesz się śmiało rozpakować ;)

mamolka,Missiiss może czas na wszelki wypadek utworzyć wątek "Gorąca linia gruniówek" ?? Oczywiście bez komentarzy:)
 
ja tez kupuje MUZZY na ryneczku, bo sa w tej samej cenie co na allegro. a wogole to mama nadzieje, ze bede mogla rodzic i na oddziale lezec w szpitalnych, bo przynajmniej nie musze sie martwic, ze mi sie zabrudza :)

ja nadal z zakupami w polu ... uwierzycie, ze jeszcze NIC dla dzidzi nie kupilam. no oprocz 4-5 ciuszkow w lumpeksie :eek: ale juz na allegro znalazlam sprzedawcow, zrobilam liste i czekam teraz na kase jak przyjdzie na konto :tak:

jutro jade do pracy zawiezc zalegle zwolnienie i poplotkowac. nie chce mi sie, ale w koncu musze d... ruszyc :baffled: a wogole to wszyscy mnie wkurzaja lacznie z moim dzieckiem, ktore jest szantazysta emocjonalnym wstretnym :angry: dzis wieczorem to juz nie mialam sily do niej - powiedziala mezowi, ze maja sie polozyc spac, bo ja nie recze za siebie :sorry:
 
ale się znowu rozpisałyście.
ja wieczór przeleżałam bo ze stresu mnie tak brzuch zaczął boleć, że myślałam, że na ip będę musiała jechać... ale na szczęście trochę przeszło. młodsza siostra przyszła mi trochę pomóc, zrobiła coś do jedzonka i piciu itp. na starszą po dzisiejszym dniu patrzeć nie mogę... wielka dama. dobrze, że chociaż z młodą idzie się dogadać.
tak więc sorki, że was dokładnie nie doczytałam i nie odpisałam ale nie mam siły... lecę do wyrka na dobre i jutro nadrobię zaległości.
 
a u mnie "sniegu po pachy":szok:
jak ja nie lubie jezdzic w zimie autem, buuu
no ale zawsze sie stresuje na poczatku a potem sie przyzwyczajam, dobrze ze mam adapter do pasow :evil:
musi byc dobrze! grrr
i widzialam ze moj snieg idzie do was:szok::confused: co mnie powala bo jak to tak np snieg w szczecinie w pazdzierniku:oo2::oo2:

Krolcia no doczytalam o Twoim dniu:no: kompletnie nie umiem pocieszyc bo stawiajac sie w podobnej sytuacji szlag by mnie trafil i rece opadly, mam tylko nadzieje ze wszystko sie konkretnie ulozy zanim malenstwo przyjdzie na swiat.
Trzymaj sie tam dzielnie.
 
Refleksja mnie naszła.
Byli u nas wczoraj znajomi z dwójką dzieci - dziewczynka w grudniu skończy dwa lata, chłopczyk we wrześniu skończył rok. Generalnie wszystko fajnie, ruchliwe, głośne i zdrowe dzieciaki (mimo że chłopaczek urodził się w 28 tygodniu - w ogóle tego już po nim nie widać). Ale mam jakiś taki niesmak...
W domu u tych naszych znajomych nie ma w ogóle mebli. W sypialni stoi szafa i łóżko, w "salonie" wersalka, przewijak i zabawki. No i oczywiście łóżeczka dla dzieci. Mieszkają jak w wielkim kojcu. Wszystkie szafki w kuchni są zabezpieczone przed otworzeniem. No i jak przyszli do nas, gdzie są regały, książki, płyty, głośniki, komputery i inne rzeczy, to trzeba było robić na szybko wielkie przemeblowanie. A rodzice się cieszyli, że dzieci ciekawe świata i proponowali, żeby wyłączyć korki, żeby mały mógł się spokojnie bawić listwą z wtyczkami. Mały rozkładany stolik, na którym stały ciastka, trzeba było szybko złożyć i ciastka przedstawić na wyższy stół, żeby dzieci nie waliły zabranymi ciastkami po bębnie (Mąż ma djembe) i żeby mogły sobie na złożony na ziemi już stolik wejść i poskakać.

Może to moje utopijne marzenia, ale nie wyobrażam sobie, że jak Franek zacznie pełzać, a potem chodzić, będę musiała przemeblować cały dom! Kurcze, dom to nie jest kojec. Wiadomo, że część rzeczy trzeba będzie zabezpieczyć, ale o pewnych rzeczach dzieci muszą od małego wiedzieć, że ich po prostu nie wolno ruszać...
 
reklama
Hej grudniowki!

Wczoraj mialam pelne rece roboty i ciezko was bylo czytac, to dzis sobie nadrobilam. Ja juz po sniadanku i szykuje sie do lekarza - ale tego rodzinnego. Tez przy okazji rozejrze sie za koszulkami na rynku... szkoda ze tak zimno, bo od wczoraj w koncu zaczelam nosic plaszcz zimowy i nie dopinam sie... w sumie guzik pod szyja moge tylko zapiac :-p Zaczynam myslec, ze wychodzenie z domu zaczne ograniczac bo sie przeziebie. Lepiej z mezem i samochodem poruszac sie po miescie :-)


dziewczyny przyjmujecie kwasy dha w kapsułkach?
ja dziś chciałam kupić, ale były tylko te z prenatalu, a ja po wymiotach po prenatalu się uprzedziłam, właśnie w googlach znalazłam jeszcze omegamed dha

Ja biorę Feminatal 400 - tam sa dwie tabletki codziennie do wziecia: jedna z witaminami i druga kapsulka DHA.... ja sie dobrze po nich czuje.

To ja ci kochana muszę napisać, że dwa dni temu mi się śnilo że urodziłaś :) Taki bardzo realistyczny sen miałam a czy się sprawdzi to zobaczymy :) Chociaż tyle, że teoretycznie jesteś przygotowana bo ja kompletnie nie jestem więc ja NIE mogę narazie rodzić - o nie;) I też mi się nie śpieszy ale to zawsze jest obawa przed nieznanym. Właściwie jeszcze tydzień i możesz się śmiało rozpakować ;)

mamolka,Missiiss może czas na wszelki wypadek utworzyć wątek "Gorąca linia gruniówek" ?? Oczywiście bez komentarzy:)

Eh przez to wszystko dociera do mnie, ze czas sie kurczy. Dziewczyny faktycznie malo wam zostalo - w koncu niedlugo listopad! Swietnie, bo niedlugo pojawia sie pierwsze maluszki :) Ja juz nie moge sie doczekac swojego :)
No ale ja mam wiecej czasu, bo na koniec grudnia termin. My jeszcze w remoncie po uszy tkwimy. Do konca listopada pewnie remont potrwa, a ten czas tak gna! :szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry