• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Ech, muszę się pochwalić:sorry2:! To moje nowo zakupione cudo z Holandii:tak:! Właśnie zaczyna się jego kwitnienie:-D. Na imię ma Splash, jest piękny i wielki! Całe 20 cm średnicy i pięknie pachnie!
(kocham to zielsko:-):tak:!!!!!!)

Rzeczywiście cudo,szkoda że powąchać nie można :/

no cóż, pora się zbierać.
żegnam się z Wami drogie Grudnióweczki. dziękuję za miłe przyjęcie.
może uda się jednak w listopadzie? :-)
odezwę się jak tylko znajdę się z powrotem w domku.
tym czasem trzymajcie się drogie mamusie.
papa

Madzia powodzonka życzę i czekamy na wieści,ja w czwartek też już idę do szpitala,3maj się :)

co z Bodzinka i missiiss,??????????

No właśnie co z nimi ?
 
reklama
a gdzie hejcz - bo skurcze miała - może coś się dzieje...
a ja w sklepie byłam i z mężem na pizzy - dobrze że jutro weekend to mąż będzie w domu i nie będzie mi się tak dłużyć strasznie... napiłabym się wina ;)
 
ale dostałam dziś skurczy:no: aż zawyłam z bólu i zgięło mnie w pół, zaczęłam oddychać jak nas w SR uczyli, i te skurcze tak co 15 co 10 min, zadzwoniłam po męża, weszłam do wanny, i po godz przeszło, nadal mnie lekko skurcza i spina mi brzuch, ale nie jadę nigdzie bo nic mi z między nóg nie wyleciało... pojedziemy jak się znów nasili i będzie coraz częściej

ale jezu... w życiu mnie tak nic nie bolało:no:

mam nadzieję, że mała nie zamierza wychodzić, bo z tydz przynajmniej jeszcze musi posiedzieć...
 
Witajcie!

Zaraz poogarniam Wasze posty:) tak tylko na gorąco napiszę, że zniszczono nam samochód - lampy stłuczone, szyba wybita i przerysowane całe kamieniem....Zgadnijcie kto??? Właśnie policja wszystko spisuje....tak nie można żyć....

Buziaki i już Was czytam :)

Przykro mi kochana i bardzo współczuję :((( Tulkam mocno.
 
O Missiiss pisałam przed południem. Wrzucę jeszcze raz na Gorącą, żeby nie zginęło w gąszczu innych informacji.

Ja właśnie z okazji jutrzejszego przyjazdu rodziców i siostry zrobiłam eksperymentalne ciasto. Jak mąż przyjedzie, to spróbujemy - jeśli nie wyszło, to wyrzucę i zrobię jeszcze jedno, ale tym razem według sprawdzonego przepisu.
 
biedna missiiss, jakis koszmar, ale może od południa juz ciś ruszyło.........

no właśnie misi nie było!!!!!!!!! coś mam przeczucie że..... :)
A Antylopka? daj znac jak jestes jeszcze w domku!
No i kciuki za hejcz, być może sa bardzo potrzebne;)

Tunia Ty się jeszcze nigdzie nie wybieraj!!!!!! weż magnez, nospę i leż, jak przesżły po kapieli to spokojnie!

Ja się martwię bo prawie wcale nie czuję dziś małej:(
czy ta ruchliwość może się aż tak radykalnie zmienić? czuję ją, ale bardzo mało i lekko, a różnica ogromna bo ona bardzo ruchliwa i bardzo się rozpychała...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry