• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Crate - tak jak pisza dziewczyny, paciorkowiec to teraz standard. HBS i WR mam z poczatku ciazy i lekarz nie kazal mi powtarzac - pewnie u nich na oddziale to wystarczy.

dzisiaj mam juz dosyc. ide zalegac na kanape ;)
 
reklama
Nocka przej...ana!!!:-(:szok:
Nic nie spałam:no:. Młody prawie 40 stopni i nie wiadomo skąd. Pogotowie wezwałam na koniec bo niczym nie można tego zbić!!! Lekarz zbadał i wszystko oki jest! No więc skąd temperatura???:szok:

Oczy na zapałki dzisiaj:baffled:
 
Dzień dobry:)

krolcia współczuję choroby dziecka, tez mam niejedno przejście za sobą, sytuację taka jak Ty z pogotowiem też.....wiele jest wirusów powodujących taką temperaturę, generalnie czeka się ok 3 dni, jak po trzech dniach gorączka nie mija, wtedy trzeba działać jakimis lekami-antybiotykami np a tak tylko pozostaje Ci zbijać temp, skoro z pogotowania nic nie stwierdzili...ale pewnie proponowali ci zabranie do szpitala... spokojnie, z regóły w nocy i do południa temp jest najwyższa, wzrasta najbardziej, zbijaj chłodna kapielą i czopkami (polecam Nurofen w czopkach) one najszybciej działają! Buziaki!

Ja dziś na noc zaaplikowałam sobie pierwszy raz tego czopa - antybiotyk na paciorka i wstałam z calutką mokrą piżamą :-o ... jakbym się zsikała! do tego wszystko mnie tam od tego piecze, ja dziękuję jak tak będe musiała jeszcze 9 razy!!! brrrrrr
Zaraz zmykam na badania, ostatnie już (ja mam ponowne HBS i WR...)

Crate ja 3 tyg temu skończyłam brać Augumentin na zatoki też...a to też na paciorka powinno podziałać, niestety wynik wyszedł mi dodatni, co prawda wzrost był skąpy ale był. Mimo wszystko zrób ten posiew, ja powtórny będę miała robiony za tydzień we wtorek. Na wynik nie jest za póżno - on wyjdzie tak czy siak (robi się go wczesniej żeby ewentulanie zdazyć zadziałać lekiem) a jeszcze może zdazysz przeleczyć!

joamar a Ty jaki masz przepisany ten antybiotyk?
 
odebrałam wyniki, generalnie jest ok oprócz moczu, w którym wykryte mam dość liczne bakterie..:( dziewczyny co w takim wypadku powinnam zrobić ? co to oznacza i czym to może grozić ???

Byłaś już u lekarza, więc pewnie wszystko wiesz :) Ale mimo wszystko napiszę - bo w zasadzie raczej nie ma się czym martwić. Ja jeszcze w ciąży nie miałam dobrego wyniku moczu. Zawsze bakterie nieliczne, dość liczne, a czasem nawet liczne. Moja lekarka patrzy wtedy na leukocyty - jeśli nie są podwyższone (a mi nigdy nie przekroczyły 4 w polu widzenia), to już jest znak, że nie jest źle. Na wszelki wypadek każe dużo pić, szczególnie coś z żurawiną, raz przez tydzień jadłam urosept. No i co jakiś czas robię posiew moczu - to dużo bardziej wiarygodne badanie. Zawsze jest ujemny, a to znaczy, że bakterii nie ma (mimo złych wyników moczu ogólnego!). Każdy ma inną florę bakteryjną, poza tym próbki moczu do ogólnego badania łatwo zanieczyścić - stąd czasem te bakterie. Dla świętego spokoju warto zrobić posiew :)
 
Byłaś już u lekarza, więc pewnie wszystko wiesz :) Ale mimo wszystko napiszę - bo w zasadzie raczej nie ma się czym martwić. Ja jeszcze w ciąży nie miałam dobrego wyniku moczu. Zawsze bakterie nieliczne, dość liczne, a czasem nawet liczne. Moja lekarka patrzy wtedy na leukocyty - jeśli nie są podwyższone (a mi nigdy nie przekroczyły 4 w polu widzenia), to już jest znak, że nie jest źle. Na wszelki wypadek każe dużo pić, szczególnie coś z żurawiną, raz przez tydzień jadłam urosept. No i co jakiś czas robię posiew moczu - to dużo bardziej wiarygodne badanie. Zawsze jest ujemny, a to znaczy, że bakterii nie ma (mimo złych wyników moczu ogólnego!). Każdy ma inną florę bakteryjną, poza tym próbki moczu do ogólnego badania łatwo zanieczyścić - stąd czasem te bakterie. Dla świętego spokoju warto zrobić posiew :)
No właśnie mi nie zleciła posiewu, jak zapytałam czy potrzebny to w zasadzie powiedziała ze nie, ale że dla świętego spokoju mogę sobie zrobić, ale to tak na zasadzie pacjent sam się leczy i sam o siebie dba. Tak jak już pisałam jestem na kuracji uroseptowo-cytrusowo-dużo płynowej, także zobaczymy jak to pomoże
 
witajcie
i ja takze dotrwałam do grudnia... musze zaczac molestowac meza to moze cos ruszy... ale on znowu cos zasmarkany chodzi brrr zeby mi tu tylko niczego nie przyniósł...
włączyłam tv a tu znów mowią o wybuchach gazu.. ludzie co to sie dzieje.....
 
sarka jak Cię piecze po antybiotyku i wszystko Ci wyleciało to poczytaj w ulotce działania niepożądane, bo świąd i pieczenie może być reakcją alergiczną, też tak miałam i gin kazał mi natychmiast odstawić globulki, przecież nie będziesz się męczyć, a przy aplikowaniu kolejnych pieczenie może się nasilić
O no to świetnie!!!!:/// problem w tym że ulotki nie mam bo to czopki robione w aptece :/ i co teraz?! zobaczę jeszcze dziś w nocy, jak tak dalej bedzie ( a jest nadal-piecze i pulsuje, jak sikam to juz w ogóle piecze:() to sama nie wiem...gina mam daleko, na drugim końcu miasta i problem teraz z dojazdem.... super:(
Tunia musiałas mieć na początki WR i HBS na pewno. To ma każda ciężarna,
ja juz po badaniu i zakupach:)
 
reklama
Cześć Dziewczyny!
No to i ja na 100% będę grudniówką :-( Wczoraj byłam na wielgachnych zakupach i miałam nadzieje, że coś się w nocy ruszy, a tu nic... Nawet choinkę już ubraliśmy, bo Małżon stwierdził, że może świąteczna atmosfera wywoła stwora na świat. Ehhh :crazy: Niedobre to dziecię.

Karolcia - życzę szybkiego powrotu do zdrowia Twojemu synkowi.

Sarka - ale z Ciebie ranny ptaszek. Ja się ślimaczę rano w szlafroku tak co najmniej do 10 i nic nie jest w stanie sprawić, żebym zaczęła dzień wcześniej ;-)

Zabieram się zaraz za sprzątanie. Może to jakoś wywoła poród :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry