• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

dzień dobry:-D

wczoraj na KTG zero skurczy, a od nocy bolał mnie brzuch i krzyż mocno jak na @, jak szłam do łazienki to miałam mokre spodenki, ale się okazało, że to tylko duża ilość śluzu, a już myślałam...

strasznie zazdroszczę dziewczynom, że mają już swoje maluszki, a ja się tak nastawiłam, że Zuzia będzie pod choinkę...

myślę, że może męża zaatakuję i coś wywołamy, ale z drugiej strony się trochę boję, skoro łożysko dojrzałe w stopniu 2, a mała jeszcze dość wysoko i nie chciałabym żeby coś było nie tak potem,

tak się zastanawiam, bo na pierwszym usg przed 10 tc usłyszałam termin 6 stycznia, potem się on zmieniał, aż stanęło na 23.12, może się jeszcze okazać, że ten pierwszy był najbardziej prawidłowy:szok:

gufi podziwiam, ja w ogóle nie wpadam w coś takiego jak świąteczny szał, a supermarkety omijam z daleka, bo bym zwariowała,

dziś nigdzie nie wychodzę bo zimno i śnieży mocno, po zakupy męża po pracy wyślę....

* w dwóch kalkulatorach terminu porodu wyszedł mi termin porodu 30 grudnia, tak jak twierdzi mój gin, w innych jakieś były dziwne terminy,
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Dzien doberek grudnioweczki:-) A do mnie dzisiaj dotarlo ze naprawde juz niedlugo urodze i staram sie nacieszyc ostatnimi chwilami brzuszkiem:-)
Ja juz z rana dokonczylam dokupowanie prezentow, jeszcze poprasuje, pomyje podlogi zeby byc jutro spokojniejsza w szpitalu.Jutro mam sie tam zjawic i nie wiem co beda dalej robic:confused:ale lepiej zebym miala wszystko porobione.
Agaj, Cwietka witajcie z powrotem;-)
Ewa siuper ze juz jestes z Franusiem w domu:tak:
Kasia ja tez nie moge ci pomoc i bardzo wspolczuje:-(trzymam kciuki.
Ewa ja pamietam swoje pierwsze dni w domu z Adasiem-to byla masakra.Niczego nie bylam pewna.Karmienia, ubierania, przewijania etc.Ale to szybko minelo i pozniej to juz samo przychodzi.Po prostu nie wiadomo skad ale sie wie;-)
Milego dnia.Ja lece do roboty.Ma ktos ochote sie dzisiaj rozpakowac oprocz mnie?:-)
Kategor widze ze cie nie ma.Czyzbys jednak zdazyla wczoraj przed polnoca?:-D
 
Ostatnia edycja:
Tunia - a termin z OM jaki masz? bo tak naprawde to tego trzeba sie trzymac, bo dzieci roznie rosna ...


z OM mam na 23.12
miesiączka 18 marca

a w tych kalkulatorach wychodzi 30 grudzień, to co wyszło na usg mojemu ginowi,

no nic będę chodzić w ciąży najwyżej do sylwestra, tylko, że 30 grudzień to jest 41 tc,
za tydz idę na wizytę znów i zobaczymy, gin chyba też chce żeby mała trochę jeszcze podrosła bo waży 2800 a przecież usg tez nie jest w 100% dokładne i żeby nie wyszło, że w rzeczywistości waży np 2400, więc czekamy, no chyba, że jej się zachce wyjść wcześniej,ale badania pokazuja, że się nie pacha na razie pod choinkę na święta dla mamusi
 
Tunia - jesli masz OM 18.03, to termin 23.12 jest prawidlowy! ja mam OM 19.03 i termin 24.12 - ostatnio sprawdzalam na tym magicznym kole w poczekalni u gina i sie zgadza :)
 
ja też myślę, że termin z OM jest najbardziej wiarygodny i jego się trzeba trzymać. wiadomo, że nie jest to idealnie co do dnia bo mój gin zawsze mowi, że kilkudniowy poślizg w jedną i drugą stronę może być ale tylko ten termin bierze pod uwagę i nie ma zamiaru nic przesuwać. wiadomo kiedy była ostatnia miesiączka więc nie jest trudno to obliczyc. ja do tego wiem kiedy dokładnie zmajstrowaliśmy synusia więc nie mam watpliwości.

a tak ogólnie poza doliniarskim humorem to też czuje się dobrze i zaraz zabieram się za porządki. dzisiaj chyba zacznę od umycia okna :-) ja nie wiem czy u mnie cokolwiek jest w stanie wypędzić młodego przed terminem bo w ruchu jestem non stop - jak nie zakupy to sam spacer, jak nie spacer to sprzatanie, jak nie sprzatanie to wielkie gotowanie i tak ciągle coś. w ogóle się nie kładę w ciągu dnia. z mężem baraszkujemy. a to wszystko nic nie daje więc młody sam zdecyduje. jak tak patrzę na te wszystkie swiąteczne przepisy to nawet bym sobie chętnie w święta pojadła normalnie, a to by było możliwe chyba tylko z młodym w brzuchu :-D
 
Tunia - jesli masz OM 18.03, to termin 23.12 jest prawidlowy! ja mam OM 19.03 i termin 24.12 - ostatnio sprawdzalam na tym magicznym kole w poczekalni u gina i sie zgadza :)


mój gin ma 24 dyżur, więc się śmiejemy, że generalnie mogę w święta rodzić:-)

trochę jestem zniecierpliwiona, bo część z Was rodzi SN i i tak musi po prostu czekać na rozwój wypadków, a ja mam niby zaplanowaną CC, a nadal nic nie wiem,
z drugiej strony cieszy mnie, że gin tak podchodzi, że nie rach ciach przed Świętami tylko żeby malutka sobie jeszcze posiedziała w brzuchu u dojrzała i podrosła, żeby nie było potem żadnych problemów...

idę chyba zaraz całe mieszkanie poodkurzać i chyba upiorę firanki z kuchni bo jakoś strasznie zszarzały (mąż mnie zabije:-) bo już naczyń nie pozwala mi zmywać, przychodzi i zakręca mi wodę:-))
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Cześć dziewczynki ja tylko na chwilkę bo od wczoraj cały czas wymiotuję i mam rozwolnienie i praktycznie zamieszkałam w łazience. Niewiem co się dzieje,jestem słaba i najlepiej bym tylko spała albo leżała w wyrku. Umieram poprostu a Ł wróci dopiero koło 21:-(

Cwiatka super że już z Idą w domku jesteście:-)
Ewuś cieszę się że Franek w domku z mamusią i że wszystko dobrze:-)

Pozdrawiam wszystkie i mykam znowu do kibelka:-(
 
hehe a ja miałam OM też 19.03 a termin wg OM na 26.XI przy liczeniu na 29 cykle :) każda inaczej!
wg USG 23.XI wyszło kilkakrotnie...

asia ja tez mam troche w tym tg. do załatwienia a przede wszystkim Wiktor zaziębiny, chciałabym go dobrze wyleczyć zanim zniknę w szpitalu...

Ale co najwazniejsze---- mam spakowaną torbę do szpitala!!!!!!!!----w końcu hehe
 
reklama
ja torbę też mam :-) i na górze kartkę z tym czego na codzień używam i szybko będzie trzeba dopakować, żeby niczego nie zapomnieć :-D bo moja koleżanka torbę miała uszykowaną, a dokumenty zawsze w torebce i co? i pojechali bez dokumentów!! mąż musiał szybko wracać :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry