• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiihhhhhhhhaaaaaaaaaaaaaaa tadamtadamtadam tadam BONANZAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

pozdrawiamy z norge gdzie chyba tylko my nie spimy :O:O:O iwyjemyyyyyyyyyyyyyyyy

hrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrhrrrrrrrrrrrrrrrr
 
Oj Salomii mylisz się :P Ja nie śpię od 1:30 odkąd do teraz mam mega bolesne skurcze, które jeśli dobrze liczę pojawiają się co pi razy oko 5-6 minut. Dwa razy zaliczyłam wannę, ale skurcze nadal są, nie wiem czy czekać do wizyty w przychodni (jeszcze 3 godziny czekania - mialam sie rano zjawic ok 8) czy budzić małża i jechać na IP. Boje sie ze to przepowiadajace i mnie zostawia zeby wywolac poród a ja nie chce na sile wywolywac :(
Kurde ale jak mnie łapie skurcz to mam ochotę gryźć ścianę....
 
Ja tez dzisiaj malo co spalam i jestem wq....Wiem ze moj A wstaje rano do pracy ale chociaz raz mogby wstac w nocy i podac dziecku smoczek.Ale gdzie tam.Rano tylko wstanie, poglaszcze go i tyle go widzialam a wieczorem juz jest zbyt zmeczony zeby cos zrobic:wściekła/y:A ja jestem super hero i niewazne ze padam na pysk.Przeciez on tez pracuje:wściekła/y:Nie wiem, moze za duzo wymagam.Jak jest z waszymi mezami??
p.s.Dzien dobry, i oby byl dobry bo mnie od wczoraj glowa rozsadza:baffled:
 
Ja tez dzisiaj malo co spalam i jestem wq....Wiem ze moj A wstaje rano do pracy ale chociaz raz mogby wstac w nocy i podac dziecku smoczek.Ale gdzie tam.Rano tylko wstanie, poglaszcze go i tyle go widzialam a wieczorem juz jest zbyt zmeczony zeby cos zrobic:wściekła/y:A ja jestem super hero i niewazne ze padam na pysk.Przeciez on tez pracuje:wściekła/y:Nie wiem, moze za duzo wymagam.Jak jest z waszymi mezami??
p.s.Dzien dobry, i oby byl dobry bo mnie od wczoraj glowa rozsadza:baffled:

Biedna :( współczuję...ja jeszcze nie mam doświadczeń w tym zakresie bo to moja pierwsza ciąża...

A tak zmieniając temat, to skurcze nie ustały, także jadę niedługo na IP. Umyłam włosy, zrobiłam makijaż, obudziłam małża który się teraz kąpie i zjadłam sobie kanapkę...chyba jeszcze jedną zjem :) Kurcze mam nadzieję, że jeśli to skurcze porodowe, to rozwarcie ruszyło...
 
Biedna :( współczuję...ja jeszcze nie mam doświadczeń w tym zakresie bo to moja pierwsza ciąża...

A tak zmieniając temat, to skurcze nie ustały, także jadę niedługo na IP. Umyłam włosy, zrobiłam makijaż, obudziłam małża który się teraz kąpie i zjadłam sobie kanapkę...chyba jeszcze jedną zjem :) Kurcze mam nadzieję, że jeśli to skurcze porodowe, to rozwarcie ruszyło...

No to trzymam mocno kciuki!!!:tak:
 
ainah - powodzenia!!!!
Asiu - u mnie mąż w nocy wstaje i robi butlę, reszta należy do mnie. Mały wstaje na karmienie około 1 w nocy i 4-5. Wcześniej wstawał około 12 w nocy i jak mąz nie spał jeszcze to sam się nim zajmował. Także nie mogę narzekać. Aha, Maciuś śpi z nami, więc w przypadku wypadnięcia smoka wystarczy mój jeden ruch:-D nie trzeba wstawać. Nie wiem, może będę tego spania razem żałować, ale na razie to raj w porównaniu z tym, co było z córcią (spała w łóżeczku ).

*Yvona* a i jeszcze chcialam dodac ze teraz widze uroki rodzenia na wiosne albo w lecie-spacery spacery i jeszcze raz spacery!!!!!!!! :(
oj tak, potwierdzam :tak:Mila urodziła się 27 lipca i od razu długie spacerki były, przyjemnie, cieplutko no i szybciej można było do formy wrócić. Poza tym nie trzeba było tak długo ubierać dzidziusia i siebie.

A ja dziś może z małym już na zakupy się wybiorę, nie wiem, czy to nie za wcześnie, ale jutro święto a w lodówce pustki. Jak mąż wróci z pracy, to znajomi się zapowiedzieli, więc nie będzie kiedy skoczyć uzupełnić prowiant.
 
Ja to tak spalam z Adasiem od poczatku tylko najgorsze jest to, ze to ma swoje konsekwencje do dzis wiec sie tego wystrzegam jak ognia:tak:
Asjaa ja na zakupach to ja juz z Jasiem bylam nie raz, bo nie mialabym co jesc gdybym czekala na meza;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry