• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

do becikowego u nas trzeba
akt urodzenia
konto bankowe (na papierze- wydruk jakiś)
ksera OBU dowodów
wypełniony wniosek

===================PYTANKO
pępek myłyście normalnie w kąpieli? psikałyście Octeniseptem?
zapadał się?
bo nam niby powoli odłazi, coraz mniej się trzyma ale....zapadnięty jakiś się zrobił hmmmmmmmm

dziś połozna przyjdzie (zarąbiasta babka, Kajkę mi "wychowała") to podpytam
ale i inne przykłady bym chętnie poznała :)
 
reklama
dzień dobry,
ja tez po nieprzespanej nocy, Zuzka dała czadu, najpierw po kąpieli o 19 i po jedzeniu nie chciala wcale spać, mąż kazał mi się położyć, że on ją uśpi, skończyło się na tym, że jak się obudzilam o 23 to córa jeszcze nie spała, jak już udalo się ją uśpić, to wstała o 2.30 i do 5 chyba albo później nie wiem która była też nie chciała spać, a w dzień jak aniołek, zje i zasypia,
nie wiem co z tym zrobić, w nocy marudziła tak, że źle bylo jej w łóżeczku, potem na rękach wiec znów ją do łóżeczka, znów w łózeczku źle i do naszego ją wzięłam i też nic, już nie pamiętam jakim cudem zasnęła

nie wiem co z tym zrobić żeby w nocy chciała spać jak w dzień

jeszcze mi się właściciel mieszkania zapowiedział, pewnie chce liczniki spisać, nie mówię o tym, że miał to robić co 2 m-ce i mieliśmy co 2 m-ce płacić mu za rzeczywiste zużycie, to on przychodzi po pół roku, ciekawe jak ja mu w tym m-cu za czynsz i półroczne rachunki zapłacę:wściekła/y:
 
witam, u nas też ciężka noc bo kupy nie było ale już jest ok.
Tunia - mi to jeszcze w szpitalu położne mówiły żeby przestawiać dziecko kiedy dzień a kidy nocy. w dzień dzieciaczka budzimy, zagadujemy itp a w nocy jak się budzi to nie gadamy do niego, przytłumione światło, pieluchę zmieniamy tylko jak jest awaria, piciu i odładamy w ciszy ewentualnie trzymamy na rękach póki nie zaśnie i u nas sprawdziło się idealnie,po każdym budzeniu na jedzenie w nocy mała od razu zasypia a w dzień wojuje - no chyba że coś boli czy coś - ale to inna bajka.
My dzisiaj z małą do teściów się wyieramy.
A tak w ogólę to właśnie od dzisiaj już nie jesteśmy noworodkiem a niemowlakiem :))))
 
nie wiem co z tym zrobić żeby w nocy chciała spać jak w dzień

nic z tym nie zrobisz, bo dzidzia jeszcze jest malutka. z czasem musisz (jak pisze sun) w dzien sie bawic jak nie śpi, a w nocy wyciszac i nie zagadywac. Przewijasz, karmisz i nie robisz "a kuku!" Mój ma swój zabawowy czas np. między 2 a 4 w nocy i wtedy jak sie obudzi, to przewijam, karmię i kłade obok siebie on ogląda sobie lampke z robaczkiem i gada, a ja drzemie i kontroluje czy ok - czy nie ulał, nie odkryl sie itp. na jego "age" nie reaguje.
 
asia - u mnie maz spi na razie na kanapie w salonie, a my z Aluska w sypialni. jak nie daje rady, to mam go budzic chocby nie wiem co. pare razy juz padalam jak mala marudzila i wtedy maz ja bierze, a ja spie :)

ainah - trzymam kciuki&&&&&

Tunia - Alicja tez jest jeszcze rozregulowana. w dzien spi pieknie. wczoraj jak po kapieli zaczela faze aktywnosci, tak do 2 w nocy na przemian sie karmilysmy, kupkalismy, przewijalismy i czkalismy ... ale potem spala od 2 do 10 z jedna przerwa 1,5 godz na jedzonko i przewijanko.
wszystko przyjdzie z czasem :)

spadam odlozyc mala i moze uda mi sie wziac prysznic i sie ubrac ;)
 
pępek myłyście normalnie w kąpieli? psikałyście Octeniseptem?
zapadał się?

My jakoś specjalnie nie uważaliśmy w kąpieli. Nie był zanurzony całkiem, ale chlapał się. Osuszaliśmy go potem dokładnie. Pierwszy tydzień psikaliśmy octenisept po każdej zmianie pieluchy i pępek zaczął ropieć. Przyszła położna, kazała nie paćkać się z octeniseptem, tylko od razu spirytus i pod koniec 2 tygodnia odpadł pięknie :)

Co do dnia i nocy to u nas w dzień zawsze coś gra - choćby radio, jest jasno, bo mamy okna południowo-zachodnie, a jak się ściemnia to święcę pełne światło. Przy karmieniu i zmianie pieluchy gadam do małego, bawimy się. Chyba że jest śpiący - wtedy go wyciszam. Za to po kąpieli, jak wracamy z karmienia (bo karmimy w drugim pokoju, a "docelowy" się wietrzy), to jest już zgaszone światło, świeci się tylko lampka i nikt już głośno nie rozmawia. Jeśli gra muzyka to cicha i spokojna. W rezultacie Franek w nocy po jedzeniu jest w stanie zasnąć w 5 minut, nawet oczu nie otwiera :) Dwa czy trzy dni mu zajęło nauczenie się tego.

***
Przyłączam się do wniosków o szybsze nadejście wiosny. Już nie mogę tych chodników w śniegu! Idzie się jak przez Arktykę... A młody się denerwuje jak nim za bardzo trzęsie... Ech...
 
Hej mamuśki,
ainah powodzenia:-)
Tunia ja też jak dziewczyny małą przyzwyczaiłam nie odzywając się do niej w nocy no i zawsze już po kąpieli karmienie przy zgaszonym świetle, muzyczka cicha i do łóżeczka. Jak ma otwarte oczka to nie reaguję, gdy smok wypadnie tylko do buziaka i żadnych rozmów. A w dzień zabawy no i praktycznie cały dzień w dużym pokoju w leżaczku spędza.
Asia u mnie jest troszkę inaczej bo mąż pływa więc do pracy nie wstaje i dlatego normalnie ma dyżury przy małej nocne czyli on przewija ja karmię, zresztą cały dzień tak jest. My poza tym zresztą zawsze jak on wraca mamy podział obowiazków, a jak pracowałam on był odpowiedzialny za dom.

Ja dziś zostałam sama z dziewczynami przez pół dnia, Marcin z kumplami na nartach śmiga. Obiadek już zrobiłam a mała się weranduje. Później sprawimy frajdę Julii bo idziemy z Madzią z po nią do szkoły.
 
U mnie też mąż bierze udział w obowiązkach dziecięcych - jak tylko jest w domu, to do niego należy przewijanie i ma całkowitą wyłączność na kąpanie, ja tylko asystuję i podaję co trzeba ;-) Wprawdzie zdarzyło mu się parę razy pomarudzić, kiedy Ida obudziła się po 4, a on o 5.15 wstaje do pracy i tak bez sensu na godzinę iść spać, ale rano mnie potem przepraszał, że gada głupoty.

U nas Idulek najładniej śpi niestety po południu, ale w nocy też jest całkiem całkiem Pierwszy sen po kąpieli jest najlepszy i najdłuższy i wtedy ląduje w swoim łóżeczku, a po następnym karmieniu już zostaje z nami, bo nie chce nam się stać nad łóżeczkiem, żeby pilnować wypadającego smoczka. Coraz częściej zdarza jej się mieć 4 godziny przerwy między posiłkami:-) Mam nadzieję, że tendencja się utrzyma.
 
dzięki za rady tylko... że ja to wszystko właśnie robię, ale jest jeszcze malutka i co tu wymagać, budzi się sama co 3 h na jedzenie, jak w zegarku, teraz akurat przysnęła, taka jej pora, jak się budzi przed 9 rano to do 12 aktywność i ok południa zasypia, wstanie pewnie ok 15 do 17,18 będzie aktywna, potem krótkie spanie i kąpiel, karmienie itd

spadam odlozyc mala i moze uda mi sie wziac prysznic i sie ubrac ;)

a mnie się udaje wstać przed Zuzią jakieś pół h wcześniej i zdążam zjeść śniadanie i się ubrać:-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Hello dziewczynki,jestem taka zalatana w tej chałupie,że nawet nie mam kiedy poczytać co tam u Was :( Teraz mały śpi ale i tak nie dam rady polukać. U nas wszystko w porządku,dzisiaj była u nas położna,pogadała,zostawiła w iul ulotek itp i poszła,za tydzień znowu ma przyjść niestety i nie wiem po co,to co miała zobaczyć to zobaczyła :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry