dobrze ze Ci Franuś pozwala na kulinarne szalenstwa..Ja tak lubię![]()
moja wlasnie wycyckała cysia i strzeliła mi uśmiech pełną gębą...
ja podjadłam mezowi kilka frytek z talerza i az sie zle czuje-tak mi ciezko.... mam nadzieje ze Ala jakos je przełknie



nie wyrabiam