krolcia
Fanka BB :)
Hejka;-)
Moje chłopisko też od tygodnia się uśmiecha! Przyszło to tak z dnia na dzień:-).
Też bym nie zostawiła malucha komuś pod opieką. Matiego chowałam trzy lata sama i jestem z tego bardzo dumna, jak go wychowałam. Nie opuściłam, żadnego ważnego momentu w jego życiu.
Ja to w ogóle jestem taka kura domowa. Mogłabym nie pracować, zajmować się dziećmi, mężem i domem. Jak pójdę do pracy to tylko z powodów finansowych.
Wiecie ostatnio wzięło mnie na wspominki
i zajrzałam w wątek przyszłych mamusiek. Październik już się zbiera!!! Jeszcze trochę i będą kolejne grudniówki! Pamiętam jak dziś nerwy i radość na zmianę jak zobaczyłam dwie krechy!!!!
Moje chłopisko też od tygodnia się uśmiecha! Przyszło to tak z dnia na dzień:-).
Też bym nie zostawiła malucha komuś pod opieką. Matiego chowałam trzy lata sama i jestem z tego bardzo dumna, jak go wychowałam. Nie opuściłam, żadnego ważnego momentu w jego życiu.
Ja to w ogóle jestem taka kura domowa. Mogłabym nie pracować, zajmować się dziećmi, mężem i domem. Jak pójdę do pracy to tylko z powodów finansowych.
Wiecie ostatnio wzięło mnie na wspominki
i zajrzałam w wątek przyszłych mamusiek. Październik już się zbiera!!! Jeszcze trochę i będą kolejne grudniówki! Pamiętam jak dziś nerwy i radość na zmianę jak zobaczyłam dwie krechy!!!!
Ostatnia edycja:
doniczki dały dziś radę no ale jeszcze jeden skowronek wiosny nie czyni więc zobaczymy jak jutro, ale być może psychiczne wyluzowanie pomogło....


. Cóż, nic straconego, bąbel śpi i chyba dołączę do niego
Dzwoniłam do ZUS ale oni maja czas... jak zwykle
A ja pozostaje bez grosza...