• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Witam,
przepraszam sie sie wtrące i to w nie odpowiednim wątku, ale już nie wiem co robić. Mam pytanie do dziewczyn karmiących piersia i butelką.
Ja od początku karmie piersią, chociaż pierwsze dni mały był dokarmiany butelką, przez cc nie miał nawyku ssania piersi. Tak więc karmię piersia, a na noc daje mu butelkę 120ml. Ostatnio jest coraz bardziej niespokojny i włączyłam butelke w dzień czasami 2 * po 60ml a przed chwilą pochłonął 120ml i na to jeszcze chciał pierś. Jak mam to wyregulować? Jak Wy dokarmiacie butelką po każdym karmieniu?Mój mały butelki chłonie z taką pasją i apetytem a na piersi często mi zasypia :(. Dodam jeszcze że karmie przez kapturki. Bede wdzięczna za każdą podpowiedz.
 
reklama
A u nas jest tak zazwyczaj - jedzenie ok 23, potem spanie do 3-jedzenie i spanie do 6-jedzenie i spanie do 9 i często nadal dalsze spanie(jak dziś-ja wstałam przed chwilą a mała jeszcze spi:-D):szok: także nocki musze powiedziec przesypia cięgiem pięknie, dlatego pewnie w dzień buszuje:) (mam nadzieję ze nie zapesze tfu tfu bo musze przyznac że się wysypiam;p)
 
ag to podobnie jak u mnie albo spanie przy piersi albo dziki wrzask:sorry2: u mnie z kolei w nocy jest na piersi (mega regularna) w dzień od kilku dni dokarmiam bo sie denerwuje i u mnie podobnie- pierś plus np 60 ml z butelki, a za godzine znów chce, possie z 20, 30 i koniec i tym podobne więc myślę że póki jest pierś + butla to cieżko o regularność bo w zależności ile sobie z tej piersi wyciagnie. A czemu karmisz przez kapturki? jesli możesz to starj sie bez, wtedy maluch na pewno wiecej ci wyciągnie a może i skończy przyspiać ci bo będzie sie mniej męczył
 
Adaś jest kapany albo o 18.00 albo m/w 19.00 zależy od zmian męża
idzie spać po kapieli i kolacji
pobudki są róznie ale pierwsza już 22.00-23.00 m/w
i potem co1-2-3 godz. zależy jak zmęczony i jak mu katar dokucza
 
U nas Ida w dzień śpi na kanapie, bo łóżeczko jest na drugim poziomie mieszkania i nie chciałoby mi się po schodach co chwila biegać. Za jakiś czas, jak mała zacznie się turlikać, będziemy musieli pomyśleć o jakimś bezpieczniejszym miejscu, ale póki co jest ok. W nocy też łóżeczko stoi puste, bo nie mamy serca jej odkładać. Oboje lubimy się do małego stworka przytulać. Poza tym często zasypiamy przy karmieniu.
Rytm dnia jest już ustalony - rano sen - 2 razy po 3 godziny z przerwą na jedzenie i kupkanie, więc mam czas na ogarnięcie mieszkania. Po południu różnie - czasem bardziej aktywnie, czasem mniej. Wieczorem zazwyczaj Ida domaga się większej uwagi i trochę marudzi, bo chce być na rękach. Ok 22/23 kąpiel i do łóżka. Karmienie, usypianie i następna pobudka za 3-4 godziny, czyli ok 2-3, kolejna o 5-6 i następna ok 8-9. Schodzimy na dół i znów sen.

Madalia - fajnie, że wróciłaś do pracy. Ja sobie na razie nie wyobrażam wychodzić z domu na 8 godzin. Jak pojechałam pozałatwiać coś w mieście, to cały czas się stresowałam, czy wszystko w z małą ok, czy wystarczy mleka.
 
Sarka dziękuję :). Wiem że bez kapturków lepiej by sie najadł, ale ja nie mam praktycznie sutków, a poza tym od początku były kapturki i on wogóle nie chce łapać za pierś. Próbowałam już z położną środowiskową na wszystkie sposoby zmobilizować małego żeby ciagnął bez, niestety ryk taki że aż mi sie zanosił i siniał.
 
U nas Mateusz jest kapany ok godz 20. Po kąpieli pierś, póżniej ja sie kąpie na zmiane z mężem a ok 22 butelka i sen. Zasypia z nami w łóżku. Pierwsza pobudka dopiero o 3-4, wypija obie piersi i znowu sen tak do 6-7. Na noc nie narzekam. Serce mi sie kraje bo widze jak mój syn jest szczęśliwy po butelkach, a na piersi nie za bardzo. Tak chce karmić piersią a od początku same problemy :(
 
reklama
Sarka dziękuję :). Wiem że bez kapturków lepiej by sie najadł, ale ja nie mam praktycznie sutków, a poza tym od początku były kapturki i on wogóle nie chce łapać za pierś. Próbowałam już z położną środowiskową na wszystkie sposoby zmobilizować małego żeby ciagnął bez, niestety ryk taki że aż mi sie zanosił i siniał.

ag - ja pierwsza core tez karmilam przez kapturki, bo nie mogla za nic piersi zlapac. trwalo to 3 m-ce i potem zaczela jesc bez kapturkow.
a jesli chodzi o dokarmianie, to zawsze najpierw piers, a potem jak jest glodny, to dajesz butle.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry