• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Mam do Was pytanie, pewnie w nieodpowiednim wątku ale chyba tu najszybciej mi odpowiecie a ja jak zwykle tylko na chwilkę póki Lenka ucina sobie drzemkę.
Czy kąpiecie codziennie dzieciaczki? Naszą Lenkę tak denerwuje ubieranie po kąpieli że krzyczy potem nawet do godziny....I mój facet twierdzi że lepiej ją kąpać co 2-3dni a ja upieram się przy tym by codziennie żeby się oswoiła bo wydaje mi się że takie szarpanie co kilka dni jeszcze bardziej ją drażni. Co Wy myślicie ?

Z góry dzięki za odpowiedź i buziaki dla Was

My kąpiemy codziennie. Ale Franol uwielbia wodę. Nawet jeśli płacze, bo jest głodny, to już w przedpokoju się uspokaja, bo wie, że idzie do łazienki. Tylko że my robimy cyrk z każdej kąpieli. Najpierw jest rozbieranie na ręczniku, łaskotki, śmichy chichy ;) Po wejściu do wody jest chlapanie, odpycha się nogami od ścianki i "pływa" ;) Najlepsze (!) jest mycie głowy - nie wiem czemu, ale to lubi najbardziej ;) Nie boi się już nawet wyciągania z wody, kiedyś było mu chyba po prostu trochę zimno, mimo że łazienka nagrzana. Teraz tłuszczyk go grzeje i jest ok ;)

To chyba dużo od dziecka zależy - nie wszystkie lubią wodę. Ale ważne, żeby robić wszystko powoli, spokojnie i pewnie, żeby dziecko się nie bało. My do wody wkładamy Franola powoli, żeby się oswoił i nie miał szoku, opowiadamy mu wszystko, co robimy. I to działa :)

***
Znów kulinarnie ;) - nie polecam ananasów na cieście francuskim. Albo inaczej - wystarczy sam ananas na cieście, bez cukru pudru na wierzchu. Nie wiem, kiedy się nauczę, że w przepisach internetowych wszystko jest okropnie słodkie i trzeba cukier dzielić przez pół albo rezygnować w ogóle, żeby wyszło coś dobrego...
Ciasteczek z serem jeszcze nie jadłam, więc się nie wypowiadam ;)
 
reklama
Hejka.
Poszłam dzisiaj z małym do lekarza jednak:tak:. Tak na wszelki wypadek. Okazało się, że to nic takiego. Zwiększona ilość wydzieliny z noska i tyle. Czyścić wodą morską wystarczy.
Tak czułam, że wszystko dobrze będzie:-), ale sprawdzić trzeba było.

Ja bąbla kąpię co drugi dzień. No chyba, że zdarzy się wpadka z kupą po pachy:-D, bo pomimo dokładnego wytarcia chusteczkami, wolę go wtedy wykąpać.
 
agaj - wybaczam blad ;) mnie tez sie imiona moich dziewczyn czasem myla ... hehe

ja kapie Alicje codziennie, bo uwielbia wode :)
 
Ja kąpię codziennie Madzia tak jak Franek uwielbia wodę, chociażby płakała to jak ją rozbiorę w łazience, a ona na golaska majta nóżkami, wtedy nalewam wodę szum bardzo Madzia lubi. Po kąpieli jest trochę płaczu ale moim zdaniem sprawnie małą ubieram i szybko do cyca. Tak jak pisze Ewa ważny jest uśmiech, mówienie i pewność, jak wam mała płacze cóż trzeba przetrwać i nie irytować się.
 
agaj Zuzia tez wrzeszczy przy ubieraniu, czapki wrecz nienawidzi, zdarzaja sie dni,ze jej nie kapiemy, wtedy kiedy np jak dzis marudzi i poplakuje caly dzien i jesli wieczorem tez jest rozdrazniona to tylko butla i spanie bo wiem, ze kapiel,choc wode lubi, przebiegalaby w ciaglym wrzasku na cale gardlo,

kapiel coddzienna to kwestia porzadku dnia zeby dzidzius mial rytm ustalony, ale jak jej raz nie wykapiecie to sie chyba nic nie stanie
 
No i po spacerze. Dłużej trwało ubieranie, niż chodzenie, bo wiatr chciał mi wózek przewrócić. W pewnym momencie na serio się wystraszyłam, że nas porwie. Sarka, jesli jeszcze nie wychodziłaś, to nie wychodź.

Agaj - my myjemy Idencję codziennie. I tak, jak u Ewy, trwa to dość długo, bo najpierw jest pół godziny leżenia na golaska na przewijaku i wywijania nóżkami, a dopiero potem kąpiel. Wodę Idek lubi bardzo, ale na koniec kąpieli często się wydziera, bo nie lubi zakładania body. Jak jest takie rozpinane, to szybko idzie i czasem nawet nie zauważa, ale przy tych przekładanych przez główkę zawsze jest mała awanturka. Dlatego następne ubranka będą już tylko rozpinane.
Myślę, że raz na jakiś czas "dzień dziecka" nie zaszkodzi, ale jednak kąpiel daje sygnał, że czas spać.
 
agaj, ja tez kąpie Maciusia codziennie. Mały również nienawidzi ubierania, dlatego smarowanie i ubieranie po kąpieli w tempie przyspieszonym wykonuję:-) My kapiemy codziennie ze względu na rutynę, ustalenie porządku dnia, ale również ze względu na starszą córeczkę, która pomaga przy kąpieli - dla niej to bardzo ważne:-D:-D czuje się wtedy taka potrzebna:tak::tak:
kurcze mialam Wam napisac o tym siemieniu ale mlody sie obudzil , :wściekła/y:nie da rady pisac
 
ja tez kąpie codziennie chyba ze zabalujemy i pozno wrocimy do domu ale Kalinka kąpie się ładnie inaczej jest z pielęgnacja po ale teraz jest lepiej niz wczesniej bo kiedyc to az sie zanosila teraz nagrzewamy pokój reczniki zawijamy w ciepla pielunie potem zmieniamy recznik na suchy tato robi z siebie pajaca a mama smaruje i odstawiamy szopkę :-)

byłyśmy na dworzu głowe mi chciało wyrwać wichry straszne

gdzie jest przepis na kurczaka ewy???
 
reklama
my na początku kąpaliśmy codziennie, a teraz wychodzi 2 razy na 3 dni. szczerze, to z wygodnictwa, bo ja często jestem w porze kąpania sama z dziećmi i jeśli Wiktoria marudna, to odpuszczam kapanie i zarządzam tylko mycie.

wrócilismy po dwugodzinnym spacerze:) jak miło było... adaśko jeszcze śpi;-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry