Wszystkiego nie dam rady nadrobic :/ Musze zaraz brac sie za obiad, bo mały zasnął.
Bylam wczoraj na wizycie, znowu nastraszylam ginka tym, ze mi mdlosci na czas choróbska minęły, a potem wróciły. Na wszelki wypadek, zeby mnie uspokoic, zrobil szybciutkie USG no i serducho bije, dzidzia urosła (ale juz nie mierzył) i mam sięnie martwić. Ulżyło mi, nie powiem

)
Dziewczyny, wspołczuję mdłosci. Mi herbatka imbirowa nic nie dała, ale teraz już mdłosci mam małe. Za to gigantyczne zachcianki

a to ogórki małosolne, a to hotdog, ato na bruschette mnie wzięło, a dziś kupiłam sobie Sinlac, bo mi się przypomniało, że ta kaszka jest pyszna

Na razie przytyłam 0,5 kg, więc pewnie na plus będę miała więcej niż w pierwszej ciąży - wtedy na początku schudłam 2 kg.
Pozdrawiam z mokrej stolicy i ide gotowac zupkę, chyba tylko rosób zrobię, bo nie mam weny na kulinarne popisy dzisiaj
