• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

moja Ninka zaczela chodzic bez pampersa jak miala rok i 8 m-cy. w tydzien ja nauczylam i juz potem wogole nie miala zadnych wpadek :) takze mozna wczesniej tez nauczyc - oczywiscie wszystko od dziecka zalezy. ale generalnie ja tez nie lubie widoku duzych dzieci z pielucha labo smoczkiem. Nina byla wogole niesmoczkowa i teraz z Alicja nie chcialabym przesadzic. mysle, ze rok to taka rozsadny czas na pozeganie ze smoczkiem. chociaz latwo mowic, a jak potem dziecko sie drze, to mieknie serce :D

moja mala spi od 14 z mala przerwa na ubieranie w kombinezon!!! musze ja obudzic, bo w nocy wogole spac nie bedzie. a dzis sama jestem, wiec dyscypilina jest niezbedna :D
 
reklama
My też wycieramy pupę chusteczkami.:tak:

Mati pożegnał pieluchy też przed drugimi urodzinami.
Smoczek zaraz po skończonym roczku. Nakłamałam mu, że smoczek przez przypadek zabrał kolega, który był u niego. Zrozumiał. Dopytywał się o smoka z dwa dni i zapomniał.:-)

Od urodzenia mieliśmy za to problemy z piciem mleka u Matiego. Walczyłam o każdą kroplę wypitego mleka. Przez to do dziś pozwalam mu wieczorne kakao wypić na leżąco z butli. Wolę, żeby wypił z butli, niż nie miałby go pić wcale.
 
och u nas smoczek był do 2latek ale we dnie pod końcem najczęściej chowałam, w tym czasie jak zaczęłam oduczać od pieluch odszedł i smoczek - za jednym machem to chciałam zrobić bo miałam wtedy 2 tygodniowy urlop i lżej mi było oduczyć jak mała była ze mną a nie pod opieką teściowej - teściową mam super ale jest zbyt niekonsekwentna w odbieraniu dziecku smoczka :) ciekawe jak to będzie z drugą córcią,ale obiecała mi że z Wiktorią i smoczek i pieluchę pomoże mi wcześniej odstawiać, już to widzę, chyba tak samo jak sama znowu wezmę urlop
ach dziewczyny jeszcze jedno pytanko - staracie się by dziecko usypiało samo w łóżeczku czy jakoś pomagacie, np kołysaniem na rękach i dopiero potem odkładacie jak zaśnie, czy dzieci wam zasypiają jak tylko położycie do łóżeczka? ja niestety często muszę ubiegać się do pomocy leżaczka bujaczka - tam dzidzia szybko się zabuja, w łóżeczku zasypia tylko na brzuszku leżąc ale nigdy dłużej jak 2-3 godziny w dzieńnie prześpi, więc nie mogę ją tak męczyć w ciągu całego dnia, przypomnę że moje dziecko też nie da rady uśpić na rękach, bo wręcz nie cierpi bycia na rękach, najpierw było tylko do karmienia i odbicia a teraz w ogóle tylko do odbicia... karmić muszę na leżąco inaczej zje za mało i wrzeszczy z nerwów że głodna...
 
Dzisiaj chyba jakiś śpiący dzień. Już parę osób pisało, że maluchy nieprzytomne :) Franek zasnął o 14 (wcześniej drzemał pół godzinki rano i pół na spacerze), obudził się koło 18, zjadł i teraz sobie leży na leżaku obok mnie, ogląda rybki (ja pracuję) i jest strasznie niemrawy. Pewnie po 8 jeszcze weźmie coś za ząb i zaśnie jak zwykle (oby). Bo bałam się, że po takiej "drzemce" będzie szalał do północy. Zazwyczaj zasypia koło 10 i od 14 już harcuje do wieczora :)
No ale nic - mam w planach pracować dziś do północy, więc najwyżej będę z nim siedzieć.
W weekend nocują u nas znajomi, więc też nie będzie spania za wiele. Zapowiadają się ciężkie dni ;)

Mąż pojechał po nowy leżak!!:)
 
hmmm nie no u mnie nigdy sie chorobsko tak ie zaczynalo... juz sobie grzebalam gleboko lyzeczka a nawet szczoteczka do zebow i nic nie wyczulam a to dalej tam siedzi :/ nic nie pomaga abuuu... chyba ide se wsadzic dwa palcemoze jak popcha sie od dolu to jakos wyleci gora... kosmos jakis a jak to drazni bbrrr a co do osci to ja ryb nienawidze i nie jem wiec napewno nie :) jeszcze mi przyszlo na mysl ze to moze w ogole migdal sie powiekszyl?? ale nie wiem kurka sie zobaczy oby przeszlo po bleee ... bo z nerwow chyba sie wykoncze bo mnie to wkurza!!!

a co do smoczkow to ja tez uwielbiam dzieci ze smoczkami :) slodko wygladaja :D moj jasiek cos srednio do smoka czasem possie ale po chwili wypluwa jakby umial mowic to by owiedzial bleee zabierz to ode mnie hehe :)
 
ewa posikałam się ze śmiechu z opowieści o twojej bratanicy:-D:-D:-D

moja Zuzka za to lubi smoka, ale w określonych momentach, dobry jest na uspokajanie i zasypianie, ale tez na czkawkę, nie wiem jak to działa, ale possie chwilę i jej mija

a ja do gina biegiem we wtorek bo mi się @ skończyła dawno, a co 1 lub 2 dni mam plamienia i nie wiem co tam się dzieje...

Zuzia się dziś pierwszy raz usrała aż po plecy i było trzeba o kilka godz wczesniej po prostu ją wykąpać...

uciekam, bo jakaś padnięta jestem i zapomniałam co komu miałam napisać...
 
sun - ale jest różnica - chodziłaś w pieluchach tetrowych, a z nich łatwiej przejść na nocnik bo czuć mokro;-) Ja też nocnikowałam od ukończenia 1 roku, a moja siostra ok 15 mies. zaczęła sobie wyjmować mokrą pieluchę i wymachiwać nią mówiąc: "pędzi, pędzi" - znaczy "śmierdzi" :-D
niestety niewiele to ma z fizjologia. Dziecko zaczyna kontrolowac swoje potrzeby fizjologiczne około 18 m-ca. My jesteśmy pokoleniem wytresowanym.

co do Zawitkowskiego - ja nie czytałam żadnej jego reklamowanej ksiązki. Kolesia znam z czasów studiów, bo w rehabilitacji dzieci jest jednym z lepszych w Polsce. A jego kolorowe książki...
 
Antylopka a znasz może jakiegoś godnego polecenia pediatrę/neonatologa prywatnego żeby obejrzał Zuzkę, ocenił odruchy, ciemiączko i takie tam? bo myśmy tak fatalnie trafili na pediatrę z NFZ że szkoda gadać
 
reklama
dzieciaki wykapane, Alicja juz lezy w lozeczku i gada z karuzelka. Ninka jeszcze je kolacje. mam nadzieje, ze do 22 obie beda juz obezwladnione ;)

wrublik - moja zasypia bardzo roznie. generalnie staram sie ja odkladac do lozeczka, ale jak placze, to biore ja na rece i wtedy szybko zasypia. akurat bujania nie potrzebuje, ale pamietam, ze Ninke usypialismy albo w bujaku albo w wozku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry