• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Przeczytałam co napisałam i mnie na śmiech wzięło ;) Znowu teoretyczne rozważania. W ciąży było podobnie - o myciu pupy chusteczkami, o karmieniu jedną piersią na raz, o układaniu dziecka na plecach. O mnóstwie innych rzeczy, które potem życie zweryfikowało ;)
no więc właśnie;) poteoretyzować zawsze można w końcu na czymś się trzeba opierać;) ale sama zobaczysz jak częśto teoria jest oddalona od praktyki, zreszta już to widzisz;)

przypomnijcie mi - co oznacza zielona kupa?! taka fest zielona i wcale nie smierdząca (bardzo dziwna bo ta zóła śmierdziała jak sie patrzy-tak jak trzeba a ta nie)
 
reklama
A ja mam dzisiaj "wychodne". Przyleciała koleżanka z Hiszpanii i jadę do miasta spotkac się z nią. Ale ja dawno w pubie nie byłam. W ciązy nie chodziłam, bo dym papierosowy. Już się nie mogę doczekać :-)
 
Rany, jestem w strasznym lesie z robotą, a w weekend nic nie nadgonię, bo znajomi przyjeżdżają. Buu...

Pucek spał 4 godziny i Mąż go teraz myje - póki jest w szoku po obudzeniu i jeszcze do niego nie dotarło, że jest głodny ;)

cwietka zazdroszczę... Ja jak gdzieś wychodzę to do wydawnictwa i z powrotem, ewentualnie do sklepu. Wszyscy wolą przyjść do mnie, żeby Franka zobaczyć. Ech...
 
cwietka - zazdroszczę ja to już nie pamiętam kiedy gdzieś byłam.
sarka - u nas zielone kupy jak dnia poprzedniego nie było - takie przenoszone, ale śmierdzą wtedy.
co do nocników to ja jestem żywym przykładem że można, chodziłam do żłobka od 8-go miesiąca i od tego czasu siadałam na nocnik całkiem świadomie i bardzo rzadko zdarzało się coś zrobić poza ncnikiem - no ale może ja byłam taka wybitnie uzdolniona i mądra ;)
zimno u nas i sypie śnieg - ja już chcę wiosny!!!
missi - mi się kiedyś wbiła ość od ryby w migdał - 2 dni chodziłam i charczałam poszłam do lekarza i mi wyjął
 
sun - ale jest różnica - chodziłaś w pieluchach tetrowych, a z nich łatwiej przejść na nocnik bo czuć mokro;-) Ja też nocnikowałam od ukończenia 1 roku, a moja siostra ok 15 mies. zaczęła sobie wyjmować mokrą pieluchę i wymachiwać nią mówiąc: "pędzi, pędzi" - znaczy "śmierdzi" :-D
 
czećś dziewuszki!
wyjątkowo dziś wręczyłam swemu mężulkowi dzidzię w leżaczku i dałam sobie godzinkę na bb, to gderał że wyrodna matka jestem! :wściekła/y: już ja jemu przypomnę jakim on jest wyrodnym ojcem, niech tylko zasiądzie do tego swego forum :crazy:
sun - ale jest różnica - chodziłaś w pieluchach tetrowych, a z nich łatwiej przejść na nocnik bo czuć mokro;-) Ja też nocnikowałam od ukończenia 1 roku, a moja siostra ok 15 mies. zaczęła sobie wyjmować mokrą pieluchę i wymachiwać nią mówiąc: "pędzi, pędzi" - znaczy "śmierdzi" :-D
:D hihihi niezłe, taaa kiedyś właśnie jak używano te pieluchy tetrowe to dziecko szybciej załapywało się na nocnik, ja dopiero jak moja starsza córcia skończyła 2 latka to znalazłam pieluchy wielorazowe (chyba jeszcze w ciąży było sporo i nich mowy) to Anulka na nich bardzo szybciutko się przestawiła na nocnikowanie, a teraz z Wiktorią będę już pod koniec 1 roku na pewno wprowadzać wielorazówki to do 2 r.ż chyba wyjdziemy z pieluch, tak wogóle teraz "eksperci" dziecku dają czas na odpieluchowanie do 3r.ż, a kiedyś na tetrach do 2r.ż wniosek nasuwa się sam

u nas też dziś zimno i sypie za mocno więc wózkiem nie wyszłyśmy, ale przynajmniej starszą wypchnęłam na dwór z tatuśkiem jak szedł na zakupy, niech już ta temperatura znormalnieje bo zakisnę w czterech ścianach

dziewczyny czy wy wszystkie latacie za każdą kupą pod wodę? ja poszłam na łatwiznę i za każdym razem używam chusteczek - z Dady są bardzo dobrze nawilżone, więc tylko ich używam, a pod kran za duzo mi już zabawy, więc jak wszystkie wypowiecie się że źle robię to się postaram przestawić, ale na razie oszczędzam na czasie
 
ha, temat nocnikowania:szok: ja wspominam to u córki jako koszmar!!! rzeczywiście wcześniej jak w okolicach 2 rż nie ma co szaleć z nocnikowaniem - przynajmniej jak dziecko nosi pampersy.
Ja przy córce w ten temat ostro się wgryzałam, bo chodziła do żłobka i miałam 1 miesiąc wakacyjny na nauczenie jej załatwiania się na nocniku - jeśli po tym czasie nadal byłoby sikanie w majtki, to konieczne byłoby ponowne założenie pieluchy:crazy: (panie w żłobku nie mogłyby pozwolić na dzieci sikające na wykładziny:-))
faktycznie wszędzie podawany jest wiek 2 lat jako taki świadomy moment na korzystanie z nocnika. wcześniej to tylko łapanie siuśków.

wrublik - ja też z chusteczek korzystam. Zlew w łazience mam taki maleńki, że umycie pupki jest raczej niemożliwe, przynajmniej bez zrobienia powodzi. wanna odpada (dostanie się pod kran niemożliwe przez to, że przy wannie stoi pralka). Córce tez pupcię myłam chusteczkami i nigdy nie miała odparzeń
 
Ostatnia edycja:
U nas też chusteczki :) Jak kupa duża to mam wodę w filiżance + duże płatki kosmetyczne. Pod kran Pucka nie wcisnę, a w wannie pewnie zalałabym mu pół ubrania ;) Odparzenia jeszcze żadnego nie miał :)
 
reklama
hmmm - nocnikowanie- temat rzeka

Olek dostał swój nocnik jak miał może 7 miesięcy :) Już pewnie siedział i z chęcią przesiadywał kilka minut na nocniku. Zaskoczył nas bo jak posadziliśmy go na nocnik to zawsze coś zrobił, im starszy tym częściej pojawiała się w nim kupka :) Po roczku kupki tylko do nocnika, a w pampers siusie i "wpadki" :)
Jak miał 1,5 roku+( w lecie) zaczęliśmy na poważnie nocnikować ( a wszystko zaczęło się od tego że przez kilka nocy jego pampers był suchy, więc sobie pomyśleliśmy - czemu by nie spróbować). Do 2 r.ż głównie to my pamiętaliśmy że musi się wysiusiać, po 2. urodzinach sam przynosi sobie nocnik :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry