• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

asia ja wlasnie mojego jaska pbudzilam o 19 po 5 godzinach snu zeby mi czasem nie wywinal numeru i w nocy nie spal :) ale mysle z epomarudzi i sie pobawimy i poczytamy do 23-24 i padnie na 8h jak zwykle :) ja wolalam go obudzic :) uwielbiam jak w nocy spi bo i ja sie wysypiam :) a co do twojego jasia to moze jak masz jakis kontakt do pediatry to poprostu moze dryndnij i sie zapytaj najwyzej powie zebyscie si epokazali.

co do bananka to jasiek sie tak uklaal na poczatku w banana jak lezal na plecach ale lekarka mowila ze tak moze byc teraz juz jets ok u nas i ona tez mowila ze to tylko do pewnego czasu bedzie
 
reklama
Ja tez probowalam mojego Jasienka obudzic ale on z tych bardziej upartych i niestety spi dalej:confused2:Fajnie ze ci synus pada na 8 godz bo moj jak pada to az na 2-3 godz:-D
A do pediatry ide we wtorek bo mam szczepienie to sie od razu zapytam:tak:
 
Hej dziewczynki, chwilkę mnie tu nie było, jakoś brak czasu i weny, oczywiście płodne babki z Was więc nadrobić 3 dni się nie da:-) Widzę, że na topie napięcie mięśniowe, Madzia też ma taki problem, koleżanka namawia mnie abym do fizjoterapeuty poszła. Madzia ma krzywą główkę bo cały czas kładzie ją na lewym boczku, ciężko jej przełożyć główkę na prawo. Jakoś mam mieszane uczucia co do pójścia na tą fizjoterapię, bo wydaje mi się że ona troszkę przesadza (oczywiście każdy dla swojego dziecka robi jak najlepiej i dlatego jej nie neguję po prostu ja nie chcę popaść w taką manię). U niej właśnie zaczęło się od tego wyginania w tzw. rogal poszła do fizjoterapeuty teraz jest lepiej, ale zostały już określone następne schorzenia, że za słabe mięśnie brzucha teraz mały ma plastry, poza tym już była poradnia u psychologa, logopedy. No nie wiem dla mnie to zbyt dużo jak na 10 mies. dziecko. No nie wiem wiadomo, że lepiej zapobiegać, ale czy to nie jest tak, że rodzice czasem zaczynają wymyślać zbyt dużo chorób swoim dzieciom w dobie dostępnej info internetowej?? Co o tym sądzicie. Ja pewnie i tak z Madzią się wybiorę ale do psychologa z 3 mies. dzieckiem na pewno nie pójdę.
 
Joamar ja mysle ze to dobrze ze mamy teraz taki dostep do informacji bo mozemy szybciej zapobiegac pewnym rzeczom.A lepiej zapobiegac niz leczyc;-)Ale oczywiscie do wszystkiego trzeba podchodzic z glowa.Ps-sliczne masz coreczki na suwaczkach:tak:

Udalo mi sie dobudzic Jasia ale tylko na kapiel.Zjadl i dalej spi.Wiec ja tez lece pokimac bo znajac jego to o polnocy pierwsza nocna pobudka.
Dobranoc mamusie;-)
 
wrublik ja czasami z mała ide pod kran po kupie - zazwyczaj jak widze ze tylek-miedzy posladkami zaczyna sie odparzac, bo za rzadko zmieniam pieluche :-D no i jak sie obkubka po pachy. Czasami jak widze caly tylek umazany to mi sie odechchiewa wycierania chusteczek bo ze 4 musialabym zuzyc wiec ide pod kran, recznik na ramie, body pod brode zadarte - napuszczam wody do umywalki i wkladam dziecie - a ze umywalke mam 50cm to akurat sie mala w niej miesci - moglabym w niej kapac - i by sobie mala fajnie lezala, ale kran przeszkadza :-) w zasadzie takie mycie to 5 minut dluzej - a jaki tyleczek fajny po wodzie i mydelku :-)


Moja dzis 2 miesiace konczy :szok:
 
ja dzis mam jakis sadny dzien ... Alicja caly czas marudzila z powodu brzuszka. spala tylko na moich rekach i w samochodzie, bo dzis u tesciowej bylysmy. jak mala jest absorbujaca, to Nina tez zaczyna marudzic, bo nie mam czasu sie z nia bawic. i wtedy obie marudza, a to juz dla mnie za duzo ;) ale ogolnie wizyta udana, bo najadlam sie u tesciowej i poplotkowalysmy na tematy rodzinne :)

musialam przerwac pisanie, bo Alicja obsrala sie po pachy - body jej dolem zdejmowalam, bo balam sie, ze wlosy obsmaruje :DDD a teraz lezy w lozeczku, czka i ani mysli spac. ciekawe kiedy ja mam sie wyspac ...

dobrze, ze moj maz jutro wraca ...
 
Mississ, Antylopka dziekuje babolki moje kochane:-) Ale on mi sie zwija nawet jak go trzymam w pozycji lezacej np na brzuszku na jednej rece jak druga mam zajeta.I wiesz Antylopka jak go kapie i przewracam brzuszkiem do wody zeby mu plecki umyc to tez sie tak zwija.Nie wiem , moze tak ma byc ale u Adasia czegos takiego nie bylo dlatego sie zmartwilam.
nie powinno tak byc... myslalam, ze tylko w pionie tak ma. a masujac go rownolegle rekoma po obu stronach kregosłupa to prostuje sie?

Hej dziewczynki, chwilkę mnie tu nie było, jakoś brak czasu i weny, oczywiście płodne babki z Was więc nadrobić 3 dni się nie da:-) Widzę, że na topie napięcie mięśniowe, Madzia też ma taki problem, koleżanka namawia mnie abym do fizjoterapeuty poszła. Madzia ma krzywą główkę bo cały czas kładzie ją na lewym boczku, ciężko jej przełożyć główkę na prawo. Jakoś mam mieszane uczucia co do pójścia na tą fizjoterapię, bo wydaje mi się że ona troszkę przesadza (oczywiście każdy dla swojego dziecka robi jak najlepiej i dlatego jej nie neguję po prostu ja nie chcę popaść w taką manię). U niej właśnie zaczęło się od tego wyginania w tzw. rogal poszła do fizjoterapeuty teraz jest lepiej, ale zostały już określone następne schorzenia, że za słabe mięśnie brzucha teraz mały ma plastry, poza tym już była poradnia u psychologa, logopedy. No nie wiem dla mnie to zbyt dużo jak na 10 mies. dziecko. No nie wiem wiadomo, że lepiej zapobiegać, ale czy to nie jest tak, że rodzice czasem zaczynają wymyślać zbyt dużo chorób swoim dzieciom w dobie dostępnej info internetowej?? Co o tym sądzicie. Ja pewnie i tak z Madzią się wybiorę ale do psychologa z 3 mies. dzieckiem na pewno nie pójdę.
jezeli nie moze sama obracac główki w prawo i lewo do takiego samego odchylenia, to idz do rehabilitanta, niech oceni czy nie ma jurczu szyi - to jest bolesne niestety jak sie utrwali. poczatkowo dosc łatwo daje sie rozcwiczyc, ale zostawionu i utrwalone - daje przykre konsekwencje - problemy z obrotami itp.
 
Buuu... U nas chyba kolejny skok... Przebiega dokładnie tak samo jak poprzedni - najpierw cały dzień spania (wczoraj), a potem ryk pół dnia bez powodu, uspokaja się młody na rękach. Ze trzy dni to pewnie potrwa, jak nie dłużej. A ja już jestem zmęczona. Zaczął też - tak jak poprzednio - ulewać po każdym jedzeniu. I prawie się nie uśmiecha. Ale takie "cofnięcie" to podobno też norma dla skoku. Jedyne pocieszenie jest takie, że pewnie jakieś nowe umiejętności nabędzie potem. Tylko że u nas dziś i jutro goście, a on ryczy w kółko. I jak tu się dzieckiem pochwalić?:)

Idę spać... Graliśmy w planszówkę dotąd. Chyba będę jutro na rzęsach chodzić.
 
Czesc mamusie:-)
Antyloppka-nie prostuje sie:-(Co to moze byc?To juz od kregoslupa czy miesni?Dlatego zawsze mam problem przy kapieli.Bo jak sie zwinie, raczki zacisnie to ciezko mi go umyc.Ale to tylko w pozycji-brzuszkiem do wody.No i co mnie martwi to on jeszcze glowki nie podnosi jak lezy na brzuszku:-(
Ewa daj znac jak nocka minela:tak:
Gufi u mnie jest tak samo.Jak jeden zacznie marudzic to zaraz drugi zaczyna;-)Ale wtedy pod reka mam meliske i jest ok:-D

Milej niedzieli:-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
dzień dobry:-)
Antylopka, serdeczne dzięki za informacje!! już widzę, że pewne rzeczy robię źle - jak karmię to synek zawsze leży mi na lewym ramieniu a butelkę trzymam prawa ręką, a jak odbijam, to zawsze leży mi na prawym ramieniu. Teraz będę go przekładać:tak:
Maciuś nadal dużo ulewa (np teraz ulał przetrawionym mlekiem, bo jadł ze 2 h temu:-() no i siemię przestało działać???? Za to już przeszliśmy na nan, więc liczę, że będzie lepiej, bo znowu 3 dzień bez kupki.
a u mnie dziś już 33 na liczniku:laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry