Asiu wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze!

A powiem wam jeszcze, ze jak obejrzałam zdjęcia z chrzcin to myślałam że się popłaczę jak okropnie wyglądam:/ Te 9 kg ciążowej nadwagi zrobiły ze mnie monstrum

Więc zdjęciami z chrzcin się nie pochwalę...
Wiolcia - na pewno nie jest tak źle jak piszesz. Wstaw fotki na zamknięty, to ocenimy;-) Zresztą grudniówkowa grupa wsparcia działa

- ja po 2 dniach straciłam 1kg, a waga mi stała od świąt:-)
Rozumiem Twoje zmęczenie - my tak przygotowywaliśmy nasze wesele na 50 osób, a potem od 2-7 rano sprzątaliśmy salę

. Ja miałam dyżur na zmywaku

Było mega zmęczenie, ale też dużo radochy, a teraz mamy mnóstwo anegdot rodzinnych i często to wspominamy;-)
Wiolcia - buziaczki dla Krzysia - skończył już przecież 3 miesiące:-)
Wiolu, super, że już po imprezie i że Krzyś był taki grzeczny

kochana, ja tez patrzeć na siebie nie mogę

Mila miała niecałe 2 miesiące jak była chrzczona i na zdjęciach z chrzcin wyglądałam całkiem dobrze, po 24 kg z ciąży prawie nic nie zostało. A teraz?????? ehhh
No cóż, po 30-tce metabolizm już nie ten...

Ja wyglądam okropnie i nie mogę nic zrzucić, mimo, że od dawna nie używam śmietany, nie słodzę kawy, herbaty, nie jadam fast foodów, smażonego, nie używam masła, nie piję piwa itp. Gdybym to robiła, to już pewnie setka byłaby przekroczona

Wszystkiemu winien wolny metabolizm....

A propos -
asjaa - Wszystkiego Najlepszego!!!:-)