• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Asiu wszystkiego najlepszego!!!!:-) i żeby Maciuś juz mamusi kupkami nie martwił;p

My na szczęście nie mamy oroblemów napięciowych, Wiktor mi się do pewnego czasu zwijał w banan ale przeszło do momentu którego przejśc musiało...
Mała nie dała nam dzis pospać - po 6 po cycu juz nie dosneła bo czkawki dostała:wściekła/y: essz ta czkawka tak często ją męczy...!!! a to ją strasznie irytuje, poza tym z nosa trzeba było ściągnąc więc po spaniu, teraz dojadła i śpi w leżaczku.
U nas dziś ślicznie słonecznie ale strasznie mrożnie a miałam ochotę na rodzinny spacere:) ale może się mrozik rozejdzie i pójdziemy:)

miłej niedzieli;)
 
reklama
Sto lat asjaa!!!

u mnie dzis tez noc jak zawsze. moje dziecko chyba ma normalnie zegarek wbudowany, bo co noc o tych samych godzinach to samo ;) 23.30 zasypia, 2.30 pobudka na jedzenie, 4.00 marudzenie z powodu brzuszka (na szczescie trwa to 5-10 min), 5.30 pobudka na jedzenie, 8.00 pobudka w wykonaniu Niny. zyc nie umierac ;)

dzis mam 3 godz. wolnego od Niny, bo jedzie na basen z moimi rodzicami. a u nas -13 st. znowu!!!
 
hello

asja wszystkieco co najlepsze !!! :D

sarka u nas czkawka to norma po jedzeniu ....a najgorsze jest jak jasiek juz zasypia inagle.... czkawka :/ nie wiem czemu ale to straszniemeczace. czasem jak sie napije to przechodzi ale czasem nie chce mu sie pic i nie chu chu nie pociagnie nic z butli...

ja dzisiaj farbuje wlosy mam nadzieje bynajmniej... juz od 2 tygodni farbuje ...
 
asjaa sto latek w gronie pięknych dziatek!
missiiss u mnie też mała często dostaje czkawki właśnie po jedzeniu przed snem wtedy też już nie mam jak zaradzić, ale wiem że w końcu jak ona ustąpi to wymęczone dziecko uśnie na pewno, też żal mi jak widzę jak ona czasem irytuje się od czkawki ale nic chyba nie da się zrobić - to samo musi przejść
krolcia rutyna jest czasem zbawienna, bo wiadomo czego można oczekiwać :) dla dziecka to chyba też lepiej, z drugiej strony jak by już rutyna zaczęła przechodzić swoje granice toć wiadomo że każdy dzień jest inny - inaczej ubrane dziecko, jest już większe i coraz więcej potrafi!
ewa i jak synuś? może powiedz gościom że dziecko też ma prawo do swoich humorków, a i na przykład dziś nie ma nastrojów witać tłumy uwielbienia, królewicz chce wziąć wolne od prezentowania się przed gośćmi :-D
asia a komu podajesz meliskę? starszemu młodszemu czy sobie?

a poza tym witam się niedzielnie, u nas też mroźno i mam zaplanowane na dziś cepeliny (kiedyś była dyskusja co to za nazwa, więc przypomnę że w niektórych regionach nazywają to pyzami, tyle że to ma trochę inny kształt) tak na prawdę to pożegnalny obiadek mego męża z dotychczasowym jedzeniem i od jutra wchodzi dukan do kuchni
 
witam niedzielnie
bólu głowy ciąg dalszy-wykonczy mnie.... to od zatok chyba bo tabletka nie bardzo działa.... bleee padam na twarz z tego bólu
nocka taka sobie bo Ale brzuszek męczył ale pozytyw taki ze byli wczoraj znajomi i byla fajna imprezka to mielismy zróżnicowanie jakies. A towarzystwo nam sie powieksza bo albo w ciazy albo starania o nia:)
milej niedzieli
 
reklama
ja moja weranduje bo za duzy jednak mróz na spacer, moje chłopaki pojechali po psiaka (był tydz. u mojej cioci bo bym sobie nie poradziła z mała i psem-spacerami rano i wieczorem) Ja gotuje rosołek na na dukana zapatruję się od marca:tak: dośc juz mam łażenia w ciazowych dzinsach bleee:(
wrublik żecze mężowi wytrwałości choć z rególy mężczyznom łatwiej diety przychodzą-maja silniejsza wolę:)
Yvona współczuje bólu zatok, aż za dobrze wiem co to znaczy:( i czym ty sie teraz bidulo ratujesz karmiąc? na mnie to tylko silne p/bólowe działały ale też nie do końca, zatoki to koszmarrr
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry