• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

hej,
Hałabała, ale Ci się trafiło:no::szok: mam nadzieję, że tak nie zostanie!
ja po ciąży mam chętkę na piwko, najpierw karmi piłam:tak:
A Maciuś wody nie pije, tylko rozcieńczone soczki i herbatkę i mam wrażenie, że im słodsze tym bardziej mały się cieszy, więc uważam, żeby nie przesadzać ze słodkim soczkiem:)
a m u znajomego naprawia auto. Wcześniej ten znajomy oglądał i pracy miało być na godzinkę, teraz już na 3:wściekła/y: a zakres pracy się nie zmienił:cool: wkurzona jestem na maxa, bo mam umówioną wizytę u fryzjera i muszę książki i media do biblioteki oddać, a jestem uziemiona. A ta naprawa miała być wczoraj, ale ten znajomy zapomniał!!nosz...! i cały dzień mam przez to rozpierdzielony.
 
reklama
hejcz - tu nie ma nic do śmiacia ;) wiesz jak to z wróbelkami jest? pisałam już? no to słuchajcie absolutnie nie wolno wyrzucać ptakom suchego ryżu, bo te głupole nażrą się na maxa i potem popiją, ryż napęcznieje i pufff nie ma wróbelka ;) - i to jest prawda a nie jakaś głupia historyjka

Czy z gołębiami też tak jest??? Bo strasznie mi dokuczają :D
 
Nawet kaszy manny i innych ziaren pęczniejących nie można dawać dla ptaków.
Renczysia chyba nie chcesz truć gołębi w ten sposób???

U nas dziś ładna pogoda, wiec idziemy na spacer w końcu.
 
krolcia ty o piwku a ze mna po ciazy cos nie tak i nie moge sie napic zadnego alkoholu, po 2 lykach piwa dostaje duzych plam wrecz bordowych na twarzy i szyi i w miejscu gdzie wychodza jest mi bardzo goraco...nie mam pojecia od czego to:no:
nie ma jakiejs lekarki na forum? bo na wizycie u internisty wstyd zapytac :-D

A mi się wydaje, że to tak alkohol uderza do głowy. ;) Ja jak wypiłam 0,5l Karmi to lekko kręciło mim się w głowie. :szok::-D Gdzie przed ciążą mogłam wypić 3 alkoholowe i nawet nie zakręciło mi się w głowie. Wprawa minęła, he he ... ;)
 
Renczysia - dobra myśl, chociaż może niezbyt humanitarna. U mnie te cholery siedzą na kominie i gruchają. Najbardziej je słychać w kuchni. Zastanawialiśmy się nad podrzuceniem im bomby, ale siła grawitacji mogłaby ją zrzucić z powrotem do nas.
 
Ja nie zauważyłam żadnej zmiany jeśli chodzi o alkohol. Może minimalnie mocniej na mnie działa, ale to chyba wynika z permanentnego zmęczenia. Gust smakowy pozostał ten sam, a bałam się, że mi się smaki pozmieniają -chyba Antylopka pisała, że po ciąży przestało jej piwo smakować.
 
Elena tylko ze to wyglada strasznie-publicznie sie juz nigdzie nie napije bo to wyglada jakbym momentalnie dostala jakiegos wielkiego uczulenia-to nie sa takie zwykle wypieki poalkoholowe:-) Ja juz nawet na piwo z kolezanka nie moge wyskoczyc:no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry