• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

ja właśnie wróciłam z kontroli od lekarza i mam podawać antybiotyk az do piątku. Poprawa jest, ale Oli znowu miała dzisiaj gorączkę:( lekarka ją bardzo dokłądnie osłuchała, pooglądała i mówi, że zrobimy po niedzieli powtórne badanie moczu, ale na ta chwilę Oliwka wygląda coraz lepiej...tylko skąd ta gorączka? Zerknęła też na zęby i powiedziała, że jej zdaniem jeszcze nie teraz więc jestem skołowana...skąd ta gorączka...strasznie mnie to martwi...

Cieszę się, że dzisiaj wraca mój S. z Wa-wy!!! Jejku współczuje tym, które nie mają męża przy sobie bo mi go bardzo brakowało. Mimo, że i tak mało mi pomaga w ciągu dnia bo wraca około 20...zawsze wiem, że moge po niego zadzwonić, czy coś, a tak to całkiem sama z 2 dzieci... w tym jedno chore, a drugie wiecznie biegające do kościoła...

tunia trzymam kciuki i oczywiście pomodlę się o zdrowie Twoich najbliższych! Bądź silna.

wrubik to świetne wieści. Teraz będzie już coraz lepiej...zobaczysz!
olcia mam nadzieję ogromną na to lepiej, a z tą obecnością męża to się zgadzam czasen nawet jak nic nie robi to i tak jest lżej (bo te dwa oka więcej do patrzenia za rozrabiakami)
współczuję choróbska Olisi (moja Ania ma kuzynkę Oliwkę i woła na nią Lisia :D) oby jak najszybciej powróciła do zdrówka i uszczęśliwiała mamusię, a Mati sam biega do kościoła? w takim razie dzielny chłopak z niego, u nas wszyscy biegają razem z dzieciskami cały tydzień do komunii i po ... och i mnie to czeka za pięć latek z Anią...
 
reklama
AAA! Złapałam gumę :( a że koła nie potrafię zmienić (Królewna;)) to wracałam przez pół miasta na flaku. Najgorsze, że deszcz zasuwa a ja muszę odebrać Tyma ze szkoły...
 
Tylko noże pochowajcie, żeby Was nie korciło ;)

Oddam dziecko!!! Marudzi jak głupie... Uspokaja się tylko na moich kolanach. Aktualnie leży na nich na brzuchu i próbuje spaść. Taka zabawa...:/
A ja mam robotę...
 
wrubik sam nie biega. Moja babcia była wczoraj (oczywiście się spóźniła więc młody się wstydził), w poniedziałek byłam ja, ale młoda źle się czuła i ciężko to zniosła, a dzisiaj jeszcze raz babcia. Jutro już ja idę. Lisia, ale ładnie:)
 
Tylko noże pochowajcie, żeby Was nie korciło ;)

Oddam dziecko!!! Marudzi jak głupie... Uspokaja się tylko na moich kolanach. Aktualnie leży na nich na brzuchu i próbuje spaść. Taka zabawa...:/
A ja mam robotę...


Z chęcią wezmę i nie oddam :-)))))))))))))))))))))
 
Ewa no mówię ci zabierze ci ktoś i nie odda na pewno, bo Franek tylko próbuje cię odciągnąć od roboty byś nim się zajęła
Olcia znam to uczucie jak się spóźniasz ze względu że ktoś inny cię opóźnia, nie cierpię tego... a teściowa lubi mi takie coś wywinąć, więc współczuję Matiemu

eh a mnie zawołali na jutro do pracy tylko na godzinkę, a znowu muszę prosić teściówkę by nie spóźniła, o wiem. powiem że nie na 13 muszę być a na 12.30, wtedy zdążę hehe
 
Hej Dziewczyny!
Ale tu gorąco ;)

Tunia - na wątku o karmieniu temat glutenu się przewija ciągle,także zapraszam do poczytania czasem. Ale w skrócie: kaszkę ryżową i kukurydzianą możesz podawać w dowolnej ilości od końca 4 m-ca. Natomiast od końca 5 mies. zaczyna się ekspozycja na gluten - podajesz dziecku jedną - i tylko jedną- miarkę kaszki manny dziennie (ok 2-3g) przez 3 miesiące. Może to być zwykła gotowana manna, błyskawiczna mleczna manna, błyskawiczna owocowa manna. Jeśli mleczna - to najlepiej do mleka, bądź kaszki ryżowej dodac (ja tak robię). Innym sposobem jest wkruszanie pierwszych ciasteczek hippa do mleka - ale wtedy już manny nie podaje się.
Po 3 miesiącach ekspozycji dopiero możesz podawać pełny posiłek glutenowy - czyli kaszkę. Objawy alergii na gluten moga się dopiero po takim czasie pojawić, stąd ekspozycja trwa aż tyle.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry