• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Ktoś ma ochotę jutro do nas wpaść? Bo goście się "odpowiedzieli", a kupiłam już składniki na tiramisu i tartę czekoladową z gruszkami i nie wiem, kto mi teraz to zje ;)[/QUOTE]

Ewa ja mam całkiem blisko :-) Niestety jutro uczelnia. Ale może w tygodniu... mała przeprosiła się z chustą więc mogłybyśmy podjechać tramwajem
yes4lo.gif
. A co do chust to kupiłam dzisiaj pasiaka z natibaby. Mam nadzieję, że szybko do mnie przyleci!
a u mnie znowu krwawienie, czyżby była tylko 3 dniowa przerwa? :szok::no:
Wrublik mam to samo... okres, potem za dwa tygodnie 3 dni plamienia i po dwóch kolejnych dniach znów dwa dni... do tego jak plamię to boli mnie brzuch jak przy owulacji... :baffled:
 
reklama
Wpadam sie tylko pożegnac babolce!!! w nocy wyruszamy, więc trzeba iśc się położyć, nóg nie czuję, kto by pomyslał że raptem na tydzień wyjazd a tyle do zrobienia, zabrania, przygotowania....masakra://// cwietka - swietny pomysł z tym przygotowaniem się tydzień wcześniej, teraz tez nym chyba zaczęła dużo wczesniej.... I co jak kleik? dobry był? hehe
Bdzinka oj chętnie zabrałabym Cię ze sobą;) trzymaj się kochana, w dzieciach nasza siła;):***

asja wam rówwnież szerokiej drogi!!!!:)))

ewa hehe no ta mikrofalówka to mnie już zabiła hehe;ppp

No to uciekam, może się z nad morza odezwę bo bierzemy lapka na bajki dla młodego;)...

narka
 
Witam;-)
Sarka to milego odpoczynku;-)!

U nas cieeeeeeeeeeeezka noc:confused2:Jasiowi ciezko bylo zasnac jak nigdy a ok 23 obudzil sie z takim krzykiem ze az sie wystraszylam.Bylo ewidentnie widac ze cos go bardzo bolalo, tylko co??Zasypial i co chwile budzil sie z krzykiem:eek:Dalam mu virbucol i po chwili zasnal.Mozliwe ze to przez zeby??No a pozniej budzil sie co chwile:confused2:Z reszta ostatnio to go nie poznaje.Strasznie zrobil sie marudny i placzliwy.

Ewa usmialam sie z twojej opowiesci o pakowaniu:-D
 
Kaczucha gratki dla zębiastej córuni:)

Tunia- no to nie ciekawie masz ;/Uważaj na Zuzankę

asia- bardzo możliwe że na zęby- albo to był skok rozwojowy i lada chwila Jasiek was czymś zaskoczy :)
 
Hello dziewczynki w nudną i chłodną sobotę :-)
Mikoś śpi a ja pije kawkę i siedzę na kompie,nic mi się nie chce :-)


Kaczucha gratki za ząbka u nas tez pierwsza wyszła lewa dolna jedynka :-)
 
Wracając do pakowania - wiecie jak to komicznie wyglądało jak podjeżdżaliśmy pod domek?... Dobrze, że był na uboczu. Tato parkował z tyłu, pod drzwiami balkonowymi i wnosiliśmy wszystko bezpośrednio z auta na balkon ;) No ale moi Rodzice nie potrafią odpoczywać w warunkach surwiwalowych ;)

Mąż mnie znowu opuszcza w przyszłym tygodniu... W poniedziałek jedzie na dwa dni do Niemiec...
Wczoraj wyjechał i wrócił jak Franol spał i dziś rano - jak poszedł go przebierać - to Pucek tak się zaczął do niego chichrać i ręce wyciągać, że aż mnie obudził :) A teraz cały dzień siedzą razem i gadają, a Pucek nie chce zasnąć - bo Tato w domu ;)

***
Dobra, idę robić placki, bo czas leci, a po obiedzie chcemy jechać sobie na Rynek. Mąż się tam wieczorem spotyka z kolegami, a wcześniej sobie połazimy i kupimy świecę na chrzest mojej bratanicy, bo to już niedługo - po Bożym Ciele.

Super dziś pogoda! Zachmurzone niebo, ale bez wiatru i ok. 20 stopni. Fajnie :)
 
dzień dobry,
dojechaliśmy szczęśliwie i bardzi szybko - nieco ponad 5 h:)) dzieci spały lub gadały do siebie, przerwa nam nie wyszła (bo jak się zatrzymaliśmy, to okazało się, że bar dopiero za pół godz miał być otwarty) więc karmienie w samochodzie, a przebieranie dopiero po przyjeździe!! dobrze, że siku tylko:)

sarka - jak dojechaliście???? miłego wypoczynku!

kaczuca - gratulacje! u nas ząbkó jeszcze brak:(

tunia - trzymaj się! ta oodgazowana kola, jak pisała Bodzinka - to jest sposób:)
 
reklama
Cześć babeczki:-)

Ale miałam wczoraj zakręcony dzień:baffled: z rana pojechałam zawieść Amandę do przedszkola razem z Martynką a potem miałam zamiar udać sie do Galerii Gala bo tam spotkanko z dziewczynami sobie urządziłyśmy w takim a'la raju dziecka:tak:
a że jakiś pech mnie wczoraj dopadł to nie wszystko szło zgodnie z planem:crazy: i tak jak byłam jeszcze w przedszkolu okazało sie ze Martynie pielucha przeciekła i ma całe ubranko mokre a na domiar złego ja nic nie wzięłam na przebranie:no:
a jak ostatnio był gorąc to zawsze komplet na przebranie miałam a tu dziwnym trafem w ten ziąb nic nie wzięłam:no: więc chcąc nie chcąc musiałam przyjechać do domu ....a tu kolejny zonk :crazy: bo pod blokiem się okazało ze nie mam kluczy do mieszkania:angry: a teściowa wyszła do lekarza:baffled: myślałam ze wyjdę z siebie i stanę obok:crazy:
Związku z powyższym zaczęłam dzwonić po moich osiedlowych koleżankach żeby mnie poratowały ale jak pech to pech to mój zjeb...telefon który od jakiegoś czasu już sie psuje wczoraj dal juz do pieca:wściekła/y: bo mimo że był z rana pod ładowarką wogole tak jakby sie nie naładował i jak dzwoniłam i którejś udało sie odebrać to zdążyłam tylko powiedzieć cześć i na tym rozmowa się kończyła bo łaskawy telefon padał trupem a jak go rozkładałam na części wyciągając baterie i kartę potem ponownie składałam dziwnym trafem znów miałam dwie kreski a i tak rozmowa kończyła sie na przywitaniu:wściekła/y: i jak już szłam taka zrezygnowana zastanawiając sie jak rozwiązać ten problem po drodze spotkałam znajomą (ma córeczkę miesiąc starszą od mojej Amadndzi i synka w wielki Martynki tyle że z października :-)) chwilę z nią zagadałam i już znalazło się rozwiązanie :tak: Poszłam do niej i spokojnie przebrałam Martynkę.... w wersje chłopięcą :-D:-p ale lepszy rydz niż nic :tak:
i tak z przebraną Martynią wybrałam sie na spotkanie pobyłam do prawie 12.30 i następnie udałam sie po Amandzik do przedszkola:tak:
cóz po za tym robiłam przez resztę dnia a no stałam przy desce do prasowania bo tak sie przez cały tydzień zebrać nie mogłam że się góra taka nazbierałam że szok:eek::baffled:
i jak skończyłam to mnie niezłe kręgosłup na pie....ł:crazy:

A dzis łaskawe panie zrobiły mi pobudkę o 6.30 mimo że na tygodniu jak trzeba iść do przedszkola trudno mi je zbudzić o 7.00:crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry