• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Lece spac bo oczy mi sie same zamykaja:tak:
Missiis u nas to zalecaja najpierw podac banana przez trzy dni a pozniej banana z innymi owocami ale gotowanymi, np banan-jablko, banan-gruszka, ja jeszcze podaje brzoskwinie i morele czasami:tak:
Renczysia jak rodzice maslaki to dzieci tez juz takie beda.Ale najlepiej wsadzic dziecko do wozka czy lozeczka i miec swity spokoj wrrrrrrrrrrrr
Dobrej nocy kobitki:-)
 
reklama
Dla Franka piłka?;) No nie wiem, trochę mam już dość grających i mówiących zabawek w domu... Ale widzę, że Franek je lubi, to mu nie chowam ;) Im bardziej badziewna, tym dla niego lepiej ;/ A ta piłka to w ogóle wygląda jak dynia :P

***
Dziwny dziś dzień. Franek jakimś cudem po długiej walce zjadł domowy obiadek: marchew, ziemniak, szpinak i żółtko. W ilości trochę większej niż duży słoiczek. On miał swoją łyżeczkę, ja swoją i jakoś w końcu zjedliśmy ;) Obiad był ok. 13.30, potem pojechaliśmy do wydawnictwa, chwilę nam zeszło, ale Pucek w ogóle nie chciał mleka... Dopiero w domu o 18 zaczął wykazywać chęć jedzenia. Ale ponieważ o 19 je kolację, to nie chciałam mu godzinę wcześniej dawać piersi, bo by nie zjadł kaszki. Więc dostał owoce z biszkoptem - taki słoiczek. A o 19 kaszkę. Teraz śpi.
No i wychodzi na to, że karmiłam dziś dwa razy - o 7 i 10 :/ Bo w nocy się nie budził. Ciekawe, co będzie jutro rano - obudzę się pewnie w kałuży mleka... No i chyba mój plan zastąpienia podwieczorkowego mleka owocami jakoś sam się wcześniej wprowadzi w życie - jeśli Franol nie będzie głodny, to nie będę w niego pchać... Ale miejmy nadzieję, że jeszcze popije mleko chwilę - chociaż te 2 miesiące...
 
Ewa nie chce Cię straszyć ale Franus może sam pożegnac sie z piersią...koleznki synek po wprowadzeniu stałych pokarmów z dnia na dzień odmówił :-( Oby u Was nie :-(
My jutro jedziemy na roczek..Lece bo maruda mnie woła..
 
he "maślaki" dobry tekst ;-) Na szczęście Hubert nadal sporo śpi na spacerach, jak na rocznego dzieciaka ;p Chociaż ostatnio była wojna kilka dni pod rząd, zanim odkryłam, że Hubert chce po prostu siedzieć w wózku. I od tego dnia mądra mamusia już wie co zrobić, żeby mały potwór nie strzelał focha-podnoszę siedzonko ;-)
Aaaaa dzisiaj moi rodzice przywieźli drewniane klocki dla Huba! Więc jutro będzie zabawa ;-) Takie fajne są można z nich zbudować tor dla pociągów, i drzewka ustawić, i przystanki, i drewniana kolejka jest ;-) Ciekawe czy Hubertowi też się tak spodobają jak mamie ;-)
Cwietka fajnie, że będziecie mieli nowe meble. Mi też się marzą....heheh, ale na razie moje mają dopiero rok więc jeszcze trochę muszą posłużyć ;-)
My jemy słoiczkowe owoce-sporo jest tego morele, banany, brzoskwinie, jabłka, gruszki, jagody. Z truskawkami też ostatnio widziałam jakiś sloiczek....albo coś sobie wkręciłam. A na surowo to banana, bo jabłka i gruszki mi się nie chce ucierać ;-)
Łeee my też jutro na imprezę urodzinową, 3 urodziny chrześnicy Męża. Jakoś mi się nie chce, Mąż idzie i tak na popołudniu do pracy, więc sami z Hubem musimy powędrować. Ogólnie to byliśmy dzisiaj z prezentem, bo prawidłowo dzisiaj ma. Kupiłam sukienkę na wyprzedaży, takie majtki z podkoszulką i szczotkę z Hello Kitty, Mąż dorzucił kopertę, bo niby matka Małej drugie urodziny pod rząd zbiera na zjeżdżalnię i huśtawkę do ogrodu. I powiem Wam, że jak dzieciaki mają za dużo to nie potrafią się niczym cieszyć. Wiem, że to szalony prezent nie był, ale ona strojnisia jest i kiedyś potrafiła się cieszyć głupią gumką do włosów, a teraz to nie wiem czy coś jest w stanie ją zadowolić. A od małego właśnie była przyzwyczajona do drogich prezentów, wszystko co zażyczyła sobie to miała no i teraz jest jak jest.
No ale się rozpisałam ;-) Jak zwykle zresztą nie na temat ;-)
 
dzieki za odpowiedz :) ja tez podarowalam mu dzisiaj te truskawki lepiej nie kusic losu.... no w sloiczkach tot dostaje te rozne owoce a tak to tylko mu banana daje jablka mu nie daje takiego zwyklego ... kurde koncert nie moge go uspac szlak mnie trafi zaraz ... :/ juz mam dosc :(
 
Cześć :)

ano pada :) trochę lepsze powietrze :p

A z innej beczki: zrobiłam test i Maksiu nie może dostawać słoiczków z owocami :/ to już niestety potwierdzone. Dziewczyny, które dajecie świeże owoce: kupujecie je w normalnych sklepach czy szukacie ekologicznych ?
 
Ainah, ja wszystko na targu. Ale normalnym, nie ekologicznym. Choć szczerze mówiąc, nie chce mi się za bardzo trzeć owoców i daję głównie słoiczki, tym bardziej, że to tylko do kaszki. Świeże Pucek jadł na razie tylko morele, jabłka, gruszki i banany.

***
Jadę dziś do promotora w sprawie doktoratu. Proszę o kciuki, żeby wyszło na to, że uda mi się jakoś wszystko pogodzić!...
 
Ainah, ja wszystko na targu. Ale normalnym, nie ekologicznym. Choć szczerze mówiąc, nie chce mi się za bardzo trzeć owoców i daję głównie słoiczki, tym bardziej, że to tylko do kaszki. Świeże Pucek jadł na razie tylko morele, jabłka, gruszki i banany.

***
Jadę dziś do promotora w sprawie doktoratu. Proszę o kciuki, żeby wyszło na to, że uda mi się jakoś wszystko pogodzić!...
 
reklama
Ja kupuje normalne babany :-)
a u nas nie pada...Wystrołma juniosrka a starszak nie ma żadnych eleganckich koszul na krótki rękaw..Ani elegenckich krótkich spodenek :-( Ale i tak fajnie będzie wyglądał :-) A nie będe go ubierała w ta parówke w długie spodnie i koszule!!! Filipek wystąpi w kompleciku od cioci Krolci :-) Żal mi bo on podostawał mnóstwo takich fajnych ciuszków a Lolo jak biedne dziecko chodzi :-( Teraz mu musze długie jensy kupic i bluze rozpinaną...Im straszy tym w grzeboku ciężej coś kupić :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry