• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

ewa
kciuki :) &&&&&

bodzinka
ja to ci powiem ze w mojej miejscowosci co teraz przebywam jest lumpek na lumpku a i takwielkie g... jest we wrocku to tye rzecyz fajnych moglam dostac a tutaj masakra ... az nerwy mnie biora bo tyle cudnych rzeczy tam wygrzebywalam... niedlugo do wro jade do szkoly po papiery i bede musiala obskoczyc kilka :)
 
reklama
a mam pytanie czy zwykle biszkopty np firmy mamut one maja normalnie gluten ?? w ogole od ktorego miesiaca mozna dawac z nim produkty... moj jasiek to wpierdziela te biszkopty mimo ze zebow nie ma... ale mu bardzo smakuja...
 
Ewa &&&&
Ainah no kto by pomyślał:szok:, że słoiczki uczulają? Bardziej bym się po świeżych spodziewała.
ja też :P wydaje mi się jednak, że to nie owoce uczulają, ale jakiś składnik, który jest tam dodawany, np. sok z cytryny lub coś co łączy witaminę C z owocami. Jak podałam świeże banany to wszystko było ok, a słoiczkowe z dodatkiem wit C już była plama na buźce
 
witam my od wczoraj posiadamy rowerek dostaliśmy od mojej ciotki ktorej jak narazie sie nie przyda bo jej syn juz jest za duzy. rowerek jest na tyle zabudowany ze Wojtuś z niego nie wypadnie ale i tak zakladam mu jeszcze dodatkowo pasy. jezdzi w nim to ma takiego banana na twarzy dodatkowo przy kierownicy ma piszzcałke ojjj jak nia zatrabi to schłychać na pół dzielnicy :D az jestem zdziwiona ze az tak mu sie ten pojazd podoba
 
Dzięki za kciuki :)
Chyba idę na studia doktoranckie ;) Przynajmniej spróbuję, bo egzamin jest w połowie lipca i nie mam wiele czasu na przygotowanie. Dostaje się zazwyczaj 50%. Uznaliśmy, że napiszę, że chcę rozwijać moją pracę mgr, bo z tego tematu będę mogła odpowiedzieć na zadawane pytania, a potem temat zmienimy na jakiś edytorski. Zajęć nie ma dużo - dwa razy w miesiącu. Na drugim roku jest 30 godzin do odrobienia ze studentami, ale profesor powiedział, że gdybym rodziła i miała problem z ich odrobieniem, to mnie zwolni ;) A jeśli bym się zdecydowała, to nie będę wykładać historii lit. (z której wiem tyle, co nic, bo trzeba być geniuszem, żeby to wszystko zapamiętać...), tylko coś praktycznego - edytorstwo albo tekstologię. Na podstawie swoich doświadczeń w wydawnictwie. Więc super :)

***
Franol właśnie nabił sobie guza na czole... Buu... Przywiążę go do łóżeczka niedługo. Co chwilę o coś wali - tym razem krzesło stanęło mu na drodze i walnął głową...:/ Dobrze, że jest bardzo ciężkie i nie ma szans, żeby się przewróciło. Zimna łyżka trochę pomogła, ale śliwa będzie.

Zrobiliśmy dziś akcję anty-mole. I jestem w kropce... Nigdzie nie ma nitek, larw, owadów i nic takiego... Wywaliliśmy na wszelki wypadek mąki i inne produkty rzadko używane i już długo leżące. Zmieniliśmy lepy, wymyliśmy szafki wodą z aromatem pomarańczowym, rozłożyłam też goździki w szafkach. No i zobaczymy. Przez pół dnia nas nie było i nic się nie złapało...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry