przepraszam nie chcialam pisac o smutnych rzeczach ale tego nigdy nie zapomne i wierze ze antos do nas teraz caly i zdrowy przyjdzie ale jak wiadomo po przezyciach takich czlowiek ma czasem zachwiana nadzieje i wiare i czasem nie potrafi wierzyc ze bedzie dobrze...
dzisiaj ogladalam kartke na kiedy mam wizyty umowione i mam do 6 grudnia i postanowilam ze si ebede trzymac tego planu

o!
uu nas tez jest szkola rodzenia za free kiedys byla platna teraz jest za darmo i porod rodzinny tez juz nie jest platny tylko mozesz datek dac jesli chcesz.
anka trzymam kciuki &&& i za wszystkie inne wizyty
wiola ja bym chciala zeby maz przecial pepowine

ale on chyba by sie bal hehe

w sumie po tamtym porodzie to powiedzial z enie wie czy by chcial byc przy drugim bo to okropne uczucie kiedy ukochana osoba cierpi placze czuje bol a on nic nie moze zrobic tylko trzymac za reke... now sumie sie nie dziwie. a jak bylismy na imprezie to jeden kolega ktoremu zona urodzila ostatnio dzidziora to powiedzial ze facet by nie dal urodzic i wszyscy faceci sie przyznali ze facet jest odporny na jednorazowy krotkotrwaly bol a nie dluzszy

takze dziewczynki jestesmy gora i silniejsze od nich duchem
a wy chcecie zeby wasi mezczyzni byi przy porodach i co oni na to ??

ja mojemu juz powiedzialam ze bez niego to ja nie urodze

chociaz jakbym mogla zamienic go na najlepsza przyjaciolke to bym byla zdolna oszczedzic mu tego widoku
