Hej dziewczyny!
Ja na chwilkę w pracy (chyba tylko, żeby kawę wypić i wziąć papiery), ale zaraz spadam na rozprawę:/
Gufi - zrób tak ja Ci mówi laborantka - ona wie najlepiej bo w tym siedzi a lekarze, wiadomo - mistrzowie teorii:/ Poza tym jeśli będziesz trzymać woreczek kilka godzin to logiczne, że wyjdą bakterie.
A mnie się tak spodobała ta zabawa,że chce więcej

Ja te pieluchy traktuję jak ubranka, śliczne kolorowe, które wystarczą na dłuuuugo - co najmniej jeszcze 1,5 roku. A ja lubię stroić Cypriana w fajne ubranka:-) W tych pieluchach on tak rozkosznie wygląda, np w krówce, albo tygrysku,

Co do chłonności, to niektóre sa naprawdę chłonne, między nogami nie ma wcale więcej - w ciągu dnia, bo noc trzeba więcej włożyć, ale to nie przeszkadza. Powiem wam, że teraz zwykłe jednorazówki wydają mi się prozaicznym materiałem higienicznym, jak podpaska :/ Wolę moje kolorowe milusie pielusie i związaną z nimi frajdę

Stuknięta jestem???
Cwietka - co do schnięcia - weź pod uwagę, że pogoda nie sprzyja. Poza tym lepsze są składane - chłonne a schną szybko.
Bodzia - nie dołuj mnie
Chodzący i śpiący - to za dużo szczęścia 
Moje diablątko zasypiać nie chce, a po wielkich bojach zaśnie na pół godzinki i znowu tańcuje w łóżeczku. Na noc oczywiście, bo dzienne drzemki to już w ogóle sobie odpuścił

Wczoraj go wymęczyłam spacerem, już zaczął się przytulać, ale jak tylko go wyjęłam z chusty to on już zwarty i gotowy do skakania i tańcowania

Bo on się teraz przemieszcza skokami - co jest jeszcze gorsze, zwłaszcza na śliskiej podłodze.