• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
kliwia witaj;)

ewwe- no bo to jest dokładnie to co piszesz, tylko może nie do końca SZAFA, raczej laski pokazują stylizację, a ja sobie czasami patrze co tam ciekawego wymyślają;-) ale taka strona jak SZAFA też jest, tam można się ciuchami wymieniac...

tunia ja raczej nie wybieram się do szkoły rodzenia.... urodzic to urodzę napewno, kąpac umiem;) przewijac też... ale napewno można poznac tam dziewczyny i nawiązac fajne kontakty;) wiecie z czym miałam problem przy porodzie... nieumiem oddychac przeponą, próbowałam w domu, nie wychodziło a jak rodziłam to już wogóle nie umiałam..
 
kliwa nieźle ci poszło z tym suwaczkiem, ja to musiałam się troszkę zastanowic zanim dobrze zrobiłam.... a blondynką nie jestem... hihihihiiiii..

ewwe i co kuknęłaś na szafiarki?
 
no zajrzałam:) i myślę że będę sobie czasem tam wpadać i podpatrywać :) lubię czasami "podkradać" pomysły bo nie zawsze człowiek ma wenę, i nie wie jak i co z czym zestawić:) nie to żebym była papugą, ale czasem nawet szalika nie umiem dobrze na szyi zawiązać, żeby wyglądał ok:)

faktycznie szybko i bezboleśnie kliwia z tym suwaczkiem Ci poszło, zanim ja ustawiłam go w odpowiednim miejscu, to powklejałam kod w milion niepotrzebnych miejsc:)
 
faktycznie szybko i bezboleśnie kliwia z tym suwaczkiem Ci poszło, zanim ja ustawiłam go w odpowiednim miejscu, to powklejałam kod w milion niepotrzebnych miejsc:)

u mnie było identycznie, a troszkę już tu jestem, tylko że na starym forum miałam wszystko w jednym paluszku, a jak zrobili to nowe to zaczęłam się gubic..
 
reklama
No co wy dziewczyny, bylo krok po kroku co trzeba zorbic by suwaczek powstal :tak:

O jeny o sobie to najgorzej sie mowi.
Mam 25 lat, w sierponiu zeszlego roku wyszlam za maz.
Dziecko bylo planowane, udalo sie za 1 cyklem staran. Maz mnie poganial, bo mielismy poczekac miesiac, i byloby dziecie styczniowe. No ale po ptokach, nikt nie przewidzial ze sie za 1 razem uda.
Ciaze podejrzewalam bo nie pojawil sie okres, ale ze to byl czas kiedy jechalismy za granice, i mielismy akcje odwolania lotow z powodu wybuchu wulkanu, to dwa dni ze stresu nie spalam, az biegunke mialam.
W koncu wyjechac sie udalo, i na wyjazd nie zabralam testu - moj maz zaraz po starankach zakupil 2 testy ciazowe w aptece.
Wiec czekalismy do powrotu z urlopu.
I nie czekalam do rana z testem po powrocie, tylko wieczorem zrobilam test, i wyszly spodziewane dwie kreski.
Maz ucieszony, ale mimo tego ze wiedzial ze juz jestem w ciazy, to nie wiedzial jak ma sie zachowac, byl w szoku :]
No ale teraz juz szok mu minal, i sie dzielnie na opiekuje.

Niestety nie pracuje, zliwkidowano moje biuro w urzedzie, nie przedluzono ze mna i z kolezanka z biura umowy. I od marca na bezrobociu siedze. Pracy brak, oferty sa po prostu smieszne, nie ma nic gdzie moglabym zlozyc cv.
Ale od czerwca ide na 4 miesiace na staz, jeszcze sie lapie, mimo 25lat, ale nie minal rok od ukonczenia studiow, wiec prawo dopuszcza ta mozliwosc :]


No a do mnie czasami nie dociera ze w ciazy jestem. Boje sie troche jak sobie poradzimy i takie tam, normalne obawy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry