• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
cześć babeczki

jejku co za weekend
nikomu nie życzę tego choróbska
dziś już oki

missiiss i ewe z tego, co widzę to macie wizytę 2 czerwca? ja też!!! ja dość wcześnie bo już na 12!
w sumie fajny termin - będzie okazja do złożenia życzonek dzidzi:-)

taka jestem szczęśliwa, że już dobrze się czuję, że normalnie szok:-D
teraz już się nie dziwię dziewczynom, które miały mdłości, że na początku chudły. Ja normalnie pomyśleć o jedzeniu przez te dwa dni nie mogłam:dry:

kliwia witaj i zaglądaj:)

dobra teraz zagłębię się w kolejne wątki ...
 
wstalam zjadlam drugie sniadanie, pierwsze zjadlam po 7. Bo od 6 nie spałam.
Jakieś duchy mnie obudzily wolajac mnie po imieniu. myslalam ze to moj maz wpadl z pracy i mnie wola :szok:
sie wystarszylam jak nie wiem. i poszlam dalej spac. :-)

a jak sie ogarne to jade do szpitala z reklamacja, pobrali mi krew, zaplacilam za badanie a nie dostalam jednego z wynikow.
Ciekawe czy to uznaja i pobiora mi krew bezplatnie.
8zl to kosztuje wiec nie majatek, ale sie mozna wkurzyc co nie?
 
WItam z samego rana heheh

Aniah witaj wśród grudnióweczek:) mam nadzieje, że fajnie spędzisz z nami czas a tym czasem skrobnij coś o sobie co byśmy mogły lepiej Cię poznać:)

missiiss, olcia - ja idę na 17 więc będę po śrdodku...:D
Już tak malutko zostało żeby się z dzidzią zobaczyć:) i już pewnie duuża będzie, no i mam nadzieję, że w końcu nie będzie spała na usg:) raz tylko się pobujała ze dwa razy - tak to śpi:D

Chyba byłam bardzo głodna przez noc - bo całą śniłam o jedzeniu:) ... naleśniki z dzemem, ciepłe lody, moje ulubione gniazdka, i jakaś strasznie pyszna "nalewka czerniakowska" - jeżeli taka w ogóle istnieje...w każdym razie mi się ona śniła, była sprzedawana "na kieliszki" i była naprawdę mniamniusia:)

A teraz czytam o zasiłku dla bezrobotnych... w końcu po macierzyńskim ląduję z przysłowiową "ręką w nocniku" - masakra

kliwia brrr:) straszne to co piszesz o tych duchach:)
powinni Ci uznać reklamację w końcu to jest ich wina ewidentnie, a 8 zl to 8 zl - dołożysz sobie do kremu:D
 
hej laseczki

troszkę mnie nie było ale jak wyszłam w sobotę na spacer tak dopiero wczoraj wieczorem w domu byłam :) Na spacerze zadzwonił mąż czy może bym do niego do pracy nie przyjechała z małym.. no to pojechałam. Ale wieczorem mały już tak jęczał, że zostałam u rodziców- bo i tak miałam w niedziele do nich pojechać :) Wczoraj jak już wcześniej wspominałam u rodziców był odpust jakieś gry, stragany itp. Kupiliśmy małemu taką kosiarkę- zabawkę do pchania. O jezu... ulubiona zabawka i pełnia szczęścia na buzialku :)

Nażarłam się jak świnka.. że aż po powrocie do odmu przywitałam się z panem sedesem ;/ bleee

Olcia ja miałam jelitówkę na samym początku ciąży i z dzidziusiem jest wszystko OK ;) Tyle że nie wspomagałam się żadnymi lekarstwami tylko na "trzeźwo" wszystko przechodziłam... współczuję ci tego strasznie.

Któraś z mam pisała czy noszę dziecko.. no cóż przyznam się, że tak i to nawet często. Mały skończył wczoraj 1,5 roczku więc jest jeszcze mały i często biorę go na ręce. Na szczęście mało waży, a nosząc go zakładam sobie na biodro więc jakoś strasznie jego wagi nie odczuwam. Zakupy głównie robi mąż, ale jak przyjdzie mi coś cięższego nieść to niosę - ew. robię sobie częstsze przystanki.
Najgorzej odczuwam ciężar jak muszę znieść lub wnieść wózek z dzieckiem tych kilka stopni do mieszkania ( bo to będzie z 20kg) .. ale jeszcze daję radę- później będę rzadziej z wózkiem wychodzić.

Salomii nie wiem co powiedzieć- przykro mi że musisz wracać do pracy i te ciężary nosić. Może do następnej wizyty zaciśnij zęby albo już pierwszego dnia zsymuluj bóle podbrzusza i wymuś to l4.
O ile pamiętam ty w chłodni pracujesz.. a to ciężka praca :((
Co do toxo to pewnie wszystko ok- jakby coś było nie tak to pewnie by lekarz poruszył ten temat.
 
ainah witaj - ciekawy termin porodu masz. Dzidzia albo będzie rok starsza, albo rok młodsza (rocznikowo oczywiście)

missiiss to może zapodaj sobie przed usg coś słodkiego na pobudzenie śpiocha - sądząc po Twoich snach raczej ciągnie Cie do słodkości haha
a skąd wiesz, że to była nalewka czerniakowska :-D - dobre haha

jak tak sobie czytam, to widzę, że kilka z nas bedzie w podobnej sytuacji po macierzyńskim. Mi umowa też kończy się w listopadzie i stawiam na to, że mi nie przedłużą. Z pewnością po porodzie będę mogła wrócić do pracy, ale od nowa mnie zatrudnią - takie dziady! Robią tak od roku niestety jak firmę wykupił inny udziałowiec... kiedyś to była firma bardzo przychylna matką, a teraz zeszła dosłownie na psy

tez trochę się martwię co dalej, ale to chyba jeszcze za wcześnie...ehhh
 
missiiss to ja czekam na smsa :)

Trzymam kciuki za wszystkie środowe wizyty!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Witam nowe mamusie :) Dopiszę was na pewno do listy.. ale znowu mi miejsca w poście brakuję .. więc muszę pogadać z OLkale i wtedy na 100% was dopiszę :)
 
reklama
mamolka to Ty bidulko masz jeszcze takie sedesowe atrakcje? niebawem powinny przejść chyba...

dzięki kochana za pocieszenie - strasznie martwię się o brzuszkowego stworka. Jeszcze wczoraj czytałam trochę w necie i wiadomo jakie są efekty ehhh


a komu ja mam wysłać sms'a w razie czego... buuuuuu:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry