• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Skoro już tak rozmawiamy... Wiecie, co mnie najbardziej wkurza w Polsce i Polakach? Że okropnie narzekają na Polskę i Polaków ;)

Mieliśmy iść na pole po obiedzie, ale ani pola, ani obiadu. Franek zarządził drzemkę i właśnie próbuje się ułożyć do snu. Rano lepiej mu poszło, ale może coś z tego w końcu i teraz wyjdzie.
 
reklama
Wiolcia - najważniejsze, że nic się nie stało :-) Dachowanie przeżyłam, nic strasznego :-D No ale zapięte pasy to podstawa przy takich przygodach.

Czekam na moją siostrę z obiadem i chyba zaraz mnie skręci. Pożarłam już tonę ciastek :baffled: i ciągle jestem głodna. Domowy makaron czeka już pocięty, łosoś wyfiletowany, tylko O. nie ma.

Ewa - tej cechy Polaków też nie lubię ;-) Zwłaszcza u jednego Polaka - Małżona, bo narzekanie łączy się z sugestiami wyjazdu za granicę, a ja chyba nie chciałabym na zawsze wyjeżdżać z tego naszego słodkiego piekiełka :-)
 
ja też nie lubię tego narzekania... no ale jak tu nie narzekać jak jest jak jest.
ja tęsknię za domem i kiedyś tam wrócę bo mimo wszystko uważam, że mój dom jest w Polsce, ale mam porównanie jak jest w innych krajach i nie da się ukryć, że w Polsce jest po prostu tragicznie. tutaj zyje się o wiele łatwiej, spokojniej, nic w biegu... do tego wszystkiego nie trzeba się zastanawiać czy starczy na chleb do następnego miesiąca. no bo nie ukrywajmy, że w Pl nadal jest mnóstwo rodzin, które mają ten problem. pieniadze niby szczęścia nie dają i nie chcialabym ich mieć w nadmiarze, ale żeby nie starczało na utrzymanie to lekkie przegięcie. dlatego Polacy narzekają i narzekać będą i nie ma się co dziwić. w Pl pieniądze giną, zamiast być lepiej, jest gorzej. tylko ci na górze tego nie widzą i nie chcą zobaczyć bo oni mają co chcą. reszta się nie liczy.

no to ponarzekałam hehehehe
 
Co nie zmienia faktu, że Polacy mają strasznie marudną naturę. Kilka przykładów:

* Ale dziś ładnie wyglądasz!
* A gdzie tam... Pół nocy nie spałam, oczy mam podkrążone, ledwo chodzę.

* Ładny sweter, gdzie go kupiłaś?
* No coś ty, stary łach. Porozciągany, sprany. Już dawno powinnam go wyrzucić.

Kobieta stawia na stole obiad dla gości:
* Tylko uważajcie, bo może być trochę za słony. Makaron mi się rozgotował, mięso jakieś takie dziwne, a tej sałatki to nie mogłam dosmakować...

* Kupiłeś mieszkanie? Gratulacje!
* Człowieku, nie ma się z czego cieszyć. Teraz przez 30 lat mamy kredyt na karku, remontować to trzeba, jakieś meble kupić, tylko wydatki i wydatki. A w ogóle to okolica nieciekawa, sąsiedzi jacyś dziwni...

Itd. itp. ;)
 
ja tam nie narzekam na Pl, mieszkało się gorzej i tam już chyba nie wrócę, chociaż zobaczymy co świat na to, no a brak kasy to inna sprawa, w stanach, szwajcarii itd tez istnieje bieda

ale mi głowę rozsadza, mam nadzieję że to nie skok ciśnienia, a poszukam apapu, to może mi przejdzie
 
A my znowu na syropie jedziemy:-(,. Znów po drzemce prawie 39. Teraz funkcjonuje już normalnie. Kataru prawie nie ma kaszlu nie ma tylko ta gorączka. Czy on tak przez całe ząbkowanie będzie gorączkował???:baffled:
 
reklama
Niczym przykładna żona zrobiłam właśnie - jako że mamy piątek - pierogi. Ale żeby nie było za łatwo, to pierogi są z ciasta drożdżowego ;) Farsz twarogowo-pieczarkowo-cebulkowy :) Mam nadzieję, że będą dobre ;)
Głodni jesteśmy, więc chciałam upiec dwie blachy na raz na termoobiegu, ale wyczytałam, że drożdżowe ciasto nie nadaje się na termoobieg...:/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry