Skoro już tak rozmawiamy... Wiecie, co mnie najbardziej wkurza w Polsce i Polakach? Że okropnie narzekają na Polskę i Polaków 
Mieliśmy iść na pole po obiedzie, ale ani pola, ani obiadu. Franek zarządził drzemkę i właśnie próbuje się ułożyć do snu. Rano lepiej mu poszło, ale może coś z tego w końcu i teraz wyjdzie.
Mieliśmy iść na pole po obiedzie, ale ani pola, ani obiadu. Franek zarządził drzemkę i właśnie próbuje się ułożyć do snu. Rano lepiej mu poszło, ale może coś z tego w końcu i teraz wyjdzie.
No ale zapięte pasy to podstawa przy takich przygodach.
i ciągle jestem głodna. Domowy makaron czeka już pocięty, łosoś wyfiletowany, tylko O. nie ma.