• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Frulik zwariował. Zasnął po 17 i spałby już pewnie na noc, gdyby nie to, że go obudziliśmy. Wstałby pewnie w środku nocy i chciał się bawić :/ Obudziliśmy go po 19, zjadł kolację, umyliśmy go i już śpi... Coś mu się pomieszało...

I przez to wszystko my jesteśmy jeszcze przed obiadem. Ale przynajmniej skończyłam robotę i będę mogła jutro zająć się myciem okien i pieczeniem rogali marcińskich na piątek :) Nigdy tego nie robiłam - ciekawe, jak wyjdą. Macie jakiś sprawdzony przepis?

Mam w planie jeszcze - póki mam względnie wolny czas - zaprojektowanie zaproszenia urodzinowego, ułożenie menu, no i zrobienie fotoksiążki dla Franola z pierwszego roku życia. Muszę też wziąć się za fotoksiążkę dla Bratanic pod choinkę. Chcemy im kupić dwie maskotki, które są bohaterami bajki, jaką kiedyś napisałam. Porobić zdjęcia - ilustracje do bajki, a potem "wydać" całość jako fotoksiążkę i dołączyć maskotki. O ile z misiem nie ma problemu, to nie mogę nigdzie znaleźć fajnej pszczółki-maskotki. Wszędzie są pszczółki Maje...:/ Muszę się wziąć ostro za szukanie, bo czas leci.
 
reklama
Bodzia współczuje:no:. A co to ten balonik?
Czy widać tak na co dzień, że Karolowi przeszkadza ten niedosłuch? Czy to jest jeszcze na takim etapie, że wiadomo, że coś się dzieje, ale nie przeszkadza to w rozwoju.
 
Dzięki dziewczyny..
Wy tu menu, fotoksiązki i inne takie, ubranka i w ogóle a ja na roczek tylko tort i jakies ciacho moze i sałatke, ubranko z szafy i wsio...Ech czuje się przy Was jak jakaś wyrodna matka :-(
 
Dzięki dziewczyny..
Wy tu menu, fotoksiązki i inne takie, ubranka i w ogóle a ja na roczek tylko tort i jakies ciacho moze i sałatke, ubranko z szafy i wsio...Ech czuje się przy Was jak jakaś wyrodna matka :-(
Bodzia ja też nie planuję żadnego menu a tym bardziej nie będę specjalnie na tę okazję ubranek kupować :baffled:
Będzie skromnie Karolinka ma tort zrobić, Justynka ma pomóc mi przy ciastach, Paulina przy sałatkach i wsio :rofl2: w obiad nie będę się bawić a żeby tego było mało to u mnie impreza jest dla obu jednocześnie i tort ma być jedne z dwoma napisami :rofl2:
 
Bodzia, no coś Ty...
U nas będzie więcej jedzenia, bo dziadkowie i wujkowie przyjeżdżają z daleka i to na cały weekend - no i trzeba coś zrobić, żeby z głodu nie pomarli.
Ubrań nie mam zamiaru kupować - bez sensu, po co? Przecież impreza będzie w domu, więc Frulek i tak będzie pomykał w rajtuzach i rozciągniętym bodziaku.
A prezentów żadnych od nas nie dostanie - to się dopiero nazywa wyrodni rodzice ;) Fotoksiążkę wymyśliłam kiedyś, ale czy zdążę ją zrobić na roczek - nie wiem, bo z kasą ostatnio krucho, a jak nie będzie zniżki na grouponie w najbliższym czasie, to będzie to musiało poczekać. O i tyle :)
A zaproszenia będziemy robić z bristolu. Kupię papier kolorowy i będziemy z Puckiem wycinać, naklejać i rysować - dlatego ćwiczymy ostatnio bazgranie kredkami ;)
 
U nas będzie torcik,sałatka,może dwie,wędlinka,chlebek,napoje,i około 15 osób czyli rodzice moi i męża plus nasze rodzeństwo ze swoimi rodzinami.Zaproszeń nie będzie,telefonicznie to załatwimy :-) A jeśli chodzi o prezent to nie wiem czy kupimy,zobaczymy jak z kasą będzie i robimy imprę na weekendzie,tydzień przed świętami :-)
 
my w irl robimy też tydzień przed świętami bo 18 akurat przypada w niedziele i tak będzie impreza... no ale tutaj to tylko znajomi.

bodzia a po co coś więcej? u nas też nie będzie wymyślania. tort musi być, jeszcze jakieś ciacho do kawy i z konkretów coś na szybko. a już na pewno nie ma mowy o kupowaniu ubrań na tą okazję :-D
 
U nas roczek 25 wiec impreza jest w drugi dzien swiat. Bedzie ok. 15 os. Tort, jakies dwie salatki, kanapeczki, koreczki, na cieplo bigos i jakies miesko. Na prezent chyba klocki kupimy, wiec bez rewelacji.

Bodzia - najwazniejsze ze macie te sprawy sluchu pod kontrola!

Ide lulac, bo dzis mialam ciezki dzien. Zwolnili mojego szefa niespodziewanie i sporo przez to bylo zamieszania w pracy. Potem manicure, basen z nina i w domu zawitalam na dobre po 18 ...
 
reklama
My robimy urodziny 3 grudnia, bo 6 wypada w środku tygodnia. Czyli za... 3,5 tygodnia!

Powiem Wam, że Pucuś jest ostatnio rozbrajający. Zaczyna coraz więcej obczajać, wiąże powoli słowa z ich znaczeniem (wiem, że większość Waszych dzieciaków już dawno to robi, ale cieszę się, że i na niego przyszedł czas :)), a do tego robi tak rozbrajające miny, że nawet jak pluje jedzeniem na prawo i lewo, to wystarczy, żeby zmarszczył nos, a ja nie mam siły się na niego złościć ;)

Rany... Chyba idę spać. Już od dwóch godzin oczy mi się same zamykają, nie wiem, co ja tu jeszcze robię. Wypiłam ciepłą herbatę i to mnie już całkiem rozłożyło. Nie wiem, kiedy ostatnio byłam tak potwornie śpiąca o tej porze :/ A myślałam, że już się przestawiłam po zmianie czasu...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry