A ja jeszcze nie mam prawa jazdy. Zaczęłam robić, ale było dla mnie za wcześnie - tuż przed maturą. Byłam jeszcze strasznie niepewna. Teraz planowałam zacząć na wiosnę, ale nie możemy uzbierać kasy... Więc nie wiem, co z tego będzie.
***
Nie mam dziś siły do Pucka. O 8 zjadł kaszkę, przed 12 wypił z łaską i na raty 100 ml mleka krowiego, a przed chwilą wmusiłam w niego 100 ml kaszki... Obiadu nie chce, jogurtu nie chce, mm też nie...:/ Poza tym w ogóle nie wygląda na głodnego, nie wygląda też, żeby go coś bolało. Masakra jakaś...
Teraz jest śpiący, ale zamiast spać stoi w łóżeczku, rzuca smokiem i drze się: BA BA BA BA!!!!!!
Zaraz wyjdę z siebie i stanę obok. Okropnie mnie dziś wszystko irytuje. Najchętniej poszłabym spać. Ale mam robotę, a do tego Pucek świruje...:/