• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Mam głupie pytanie - ile razy dziennie chodzicie siku?;) Potrzebuję mieć jakiś punkt odniesienia...

Za 2-3 dni powinnam (NIEpowinnam ;)) dostać @ i zaczynam trochę schizować ;)
Na razie w starciu @:ciąża jest 1:1 lub 1:2.
@ - dwa dni temu wyskoczył mi syfek na twarzy, co jest ewidentnie oznaką końca cyklu.
ciąża - od niedzieli jestem tak senna, że ciężko mi funkcjonować; no i - stąd to pytanie do Was - mam wrażenie, że mi się pęcherz czterokrotnie zmniejszył, dziś już byłam siku 8 razy, właśnie idę 9 raz...:/

Ale pewnie i tak nic z tego, bo ten syfek jest dość dominującym sygnałem ;)
 
reklama
Ewa no coś ty mi syfki też wyskakują a jak widzisz jestem w ciąży, co do częstotliwości siku nie poratuję, bo miałam i mam bez zmian, ale z sennością to też się zgadzam na początku to wracałam z pracy siadałam w fotelu i mimo biegająco raczkującej dwójki dzieciaków, nie ważne z jakim hałasem ja zasypiałam na siedząco. więc według objawów @:ciąża jest 1:2 :-D i piszesz bardzo prawidłowo - NIE POWINNAŚ dostać @
 
he he Ewa:-D, ja sikam często, ale ja sporo kawki piję a ona działa na mnie moczopędnie. Trzymam, żeby było @:ciąża 0:1!:tak:

Wrublik a Ty kiedy do gina?

Dostałam zdjęcia z przedszkola ech, duży ten mój chłopiec. zdjęcie na zamkniętym.
 
hej,
ale Maciek marudny, wrrr:no::wściekła/y: musieliśmy z urodzin u znajomych wcześniej wyjść, bo takiego rabanu narobił, że mu ciasto śmiałam odebrać:angry: normalnie wstyd:crazy::crazy:
Rano mąż był z nim u lekarza, bo ten katar ciągle jest, ale wg lekarki jest ok:eek: sama nie wiem, co się dzieje, gile po pas, a osłuchowo czysto:baffled:

Ewa, trzymam mocno kciuki za ciążę, ale jeśli chodzi o senność, ospałość, to u mnie również przed okresem występują takie objawy:baffled::baffled: mam jednak nadzieję, że u Ciebie to objaw ciąży, a nie zbliżającego się okresu:tak::tak:
 
Wrublik, no to sprawa prosta - leż i odpoczywaj :) Już niedługo ;)

A co do ospałości to ja nie mam takich objawów przed @. Przed @ tylko jakiś syfek się zawsze pojawia, no i rzucam talerzami, bo mnie wszystko wkurza ;) I faktycznie ostatnie dwa dni humor miałam nieszczególny, ale trochę też przez tą ospałość. Ale dziś już super :) Poprawiło mi się, jak zdecydowałam, że w czwartek wracamy do domu, a nie zostajemy do poniedziałku ;)

Czekam. Nic nie wymyślę. Ale mam przeczucie, że to jeszcze nie to...
Choć te moje przeczucia ostatnio się nie spełniają - miesiąc temu byłam pewna, że jestem w ciąży ;) Na szczęście nie mam w domu żadnego testu, więc mnie nie będzie kusić.

***
Wasze dzieci też tyle śpią teraz? Franek dziś wstał o 7.30, potem miał drzemkę 10-13, a później padł o 16 i jakbym go o 18 nie obudziła, to pewnie by jeszcze spał. Teraz kolacja, mycie i znowu do łóżeczka. Wczoraj było to samo. Może na tą pogodę tak reaguje...
 
Dobry
Renia zrobienie zaproszeń zajeło mi jeden wieczorek :-)
Cwietka odrysowałam olówkiem a potem farbka do szkła :-)
Byłam dzis u psiapsiółki i u dziadka. Część zaproszeń dam osobiście, częśc pójdzie pocztą :-)
Padam...Ide scielić lóżko....
Wrublik odpoczywać i to JUŻ!!!
Ewa ja w ciąży z juniorem siałam co 5 min na poczatku i zasypiałam na siedząco ;-)
 
witam dzis mam jakis fajny humorek chyba wizyta u fryzjera ku temu sie przyczyniła :D
Bodzinka zaproszenia pierwsza klasa ja zaparszałm jedynie telefonicznie ;/
Wrublik to nic tylko leżeć ale zdaje sobie sprawe ze przy dzieciach jest to niemozliwe jednak korzystaj ile sie da
Ewa ja cos czuje że fasolka jest już w brzuszku
 
tia przy dwójce dzieciaków to nie jest proste tylko leżeć :-D, no ale korzystam z każdej wolnej chwili i jak tylko mogę wyręczam się mężem, zadzwoniłam do teściowej :crazy::angry: stwierdziła że nie potrzebne są butki dla małej tym bardziej śniegowce, bo przecież jak będzie zimno to nie będzie mała wychodziła, i ona przecież na pewno(!) nie zacznie w zimę chodzić, a jak zacznie to będzie ciągle przewracać się, hmm no sorry ja rozumiem mogę mieć do maja leżenie, ale czy ten młody organizm mam zakisić też na następne 5 miesięcy w domu???? :angry::angry::angry:
no powiedzcie może ja jakaś głupia jestem i nie rozumiem prostych rzeczy?
 
reklama
Ja też polecam wyjście z domu. O ile nie pociąga za sobą kosztów np. prywatnego żłobka (u nas - ok. 1000 zł...:/). No i o ile nie zmniejsza kontaktu z dzieckiem do 1-2 godzin dziennie (tak by było w moim przypadku, gdybym zdecydowała się na etat - minus mieszkania na końcu świata).

W Rzeszowie prywatny 600-650 + wyżywienie.

no i wróciłam od gina - mam leżenie, ale co mnie uspokoiło - dzidzia na swój wiek rozwija się dobrze,, tylko mam nie szaleć

Najważniejsze że wszystko w porządku z maliznotką :-)

Dobry
Renia zrobienie zaproszeń zajeło mi jeden wieczorek :-)

No na pewno nie jest to pracochłonne a nawet przyjemne :-)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry