• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Olcia przeczytałam przepis na Twój piernik i MASAKRA. Jaki on skomplikowany! Czekać z pieczeniem trzy tygodnie - chyba by mi ślina strumieniami leciała.
Ja mam dwa przepisy - jeden na prawdziwy (bez czekania) i jeden na podrabiany - robiłam go w zeszłym roku, jak nie mogłam jeść jajek (z okazji diety eliminacyjnej - która i tak nic nie dała). Oczywiście jajka można dodać, ale nie są niezbędne. Na pierniczki też mam - takie krucho-korzenne, ale też taki przepis dla kuchennych nieudaczników. Jak ktoś zainteresowany, to dać znać - wrzucę.

No i mam pytanie o Stereetcom. Dostałam info, że mnie wybrali do jakiejś kampanii (wreszcie!!!). No i ile oni tych próbek przysyłają? I ile potem trzeba tych raportów napisać? Już się boję, bo chyba wyszłam z "pisalniczej" wprawy ;-)
 
reklama
Byłam w Tesco na zakupach i zrobiłąm rekonesans prezentowy. U nas w weekend (krolcia) 0d 22.00 do którejś tam jest taka akcja, że za zabawki oddają 50% w bonach. Więc zabrałam S. pokazałam jak Abel krowie co ma kupić i w piątek pojedzie:) i oczywiście pojechałam po miód i miodu nie kupiłam:///

zaraz wrzucę przepis na ten piernik i na pierniczki takie cisteczka. Ja robię zawsze z dwóch różnych przepisów.
O widzisz:szok:!!!! A ja w niedzielę zamówiłam zabawki w internetowym! Jutro pewnie już będą.
No nic wyrzucę brata niech zobaczy dla małego tą ciężarówkę moze dostanie i lego dla Mateusza. Dzięki.
 
Też dziś dostałam informację ze streetcomu, że będę mieć kolejną kampanię - chyba płatki owsiane. No nieźle, ciekawe kto to będzie jadł ;) Nie wiem po co się na to zapisywałam. Chyba z rozpędu ;) Jedyna nadzieja w tym, że Frulo polubi.

Cwietka, z tymi próbkami to różnie. Jak przyszła woda mineralna, to było 10 dużych butelek, kosmetyków J&J było kilkanaście zestawów plus jeszcze 4 duże kosmetyki. A raportów najlepiej napisać jak najwięcej - powinnaś teoretycznie wszystko rozdać i zaraportować opinie. Ale to teoria ;)
 
hehehe dziewczyny dostałam maila, że dostanę nagrodę w tym konkursie brzuszki lekkie jak motylki! Jakąś zabaweczkę z Chicco! Ale sie cieszę! DZIĘKI OGROMNE ZA GŁOSY!
 
Mam pytanko :) Czy Wasze dzieci śpią w pajacach albo śpiochach?

Zastanawiam się, czy tylko mój taki niegramotny... W lecie Pucko spał w samym bodziaku i był spokój, ale od kiedy się chłodniej zrobiło, zakładałam mu też rajtuzy. Tylko że rajtuzy w dzień, rajtuzy w nocy - w ogóle mu nogi nie odpoczywały ani brzuch (od gumki). Stwierdziłam więc, że kupię mu śpiochy. Nieźle się naszukałam, bo wszędzie kończyły się na rozmiarze 74. W końcu moja Mama wzięła jakieś cienkie śpiochy w Realu rozm. 86. Swoją drogą - straszne badziestwo...:/

No ale Frulik musi sobie po łóżeczku pospacerować. Śpiochy mu się plączą pod nogami, odstępy między zapięciami w tych śpiochach są kilometrowe, więc Pucek wyciąga sobie nogi z nogawek i zadowolony. A jak nie da rady wyjąć nogi, to sobie przystępuje nogawkę, ramiona mu spadają, dekolt sięga do pępka. W rezultacie po 3 nocach śpiochy są już chyba w rozmiarze 104 albo i więcej...:/ No i co rano Pucko budzi się bez śpiochów - leżą ładnie zwinięte w kłębek w kącie łóżeczka :/

Dziś założyłam mu zwykłe cienkie bawełniane spodenki z luźną gumką. Trochę krótkie, ale jako piżama w sam raz.
 
Ewa - u nas na noc śpiochy albo pajac (jeszcze rozmiar 74, ale to jakieś duże musi być). Wolę pajaca, bo nie spada i jest welurkowy. Dopiero rano przy kotłowaniu się ze mną po podłodze, Ida walczy z napkami i wyciąga sobie nogi z nogawek. Jakoś ją tego typu ubranka wkurzają. Śpiochy u nas jakoś dają radę noc na Idzie spędzić, ale rano, jak tylko Dzidziolina zaczyna łazić po łóżeczku, odpinają się na ramionach i spadają. Rajtuzy nosimy tylko na dwór - nie podobają mi się te dzidziusiowe tłuste nóżki w rajtach. Jak z dotychczasowych śpiochów wyrośniemy, to chyba kupimy zwykłą pidżamkę, tylko tu pojawi się problem - co ze stopami? Zakładać skarpetki? (które Ida i tak od razu zrzuci :confused2:) czy nie zakładać?
 
reklama
My też mamy śpiochy i pajace na zmianę:tak:. Tylko ja się wycwaniłam i na noc zakładam jeszcze na to skarpeciochy:-D. Nie zsuwają się tak łatwo bo śpioch nie ślizgi jak skóra i trzymają stopy tam gdzie trzeba. A dzięki temu, ze stópki dodatkowo zabezpieczone to nie muszę okrywać małego na noc. Ma zarzucony co prawda kocyk wieczorem ale dwa obroty i koca nie ma. Dzięki skarpetom, nie mam ciśnienia, żeby latać i go przykrywać.

A i nie wiem co z tymi rozmiarami macie:no:. Ja nie miałam problemu, żeby kupić. Mam w sumie dwie pary śpiochów i 4 pajace. Z jednego już wyrasta..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry