cwietka
Fanka BB :)
Olcia przeczytałam przepis na Twój piernik i MASAKRA. Jaki on skomplikowany! Czekać z pieczeniem trzy tygodnie - chyba by mi ślina strumieniami leciała.
Ja mam dwa przepisy - jeden na prawdziwy (bez czekania) i jeden na podrabiany - robiłam go w zeszłym roku, jak nie mogłam jeść jajek (z okazji diety eliminacyjnej - która i tak nic nie dała). Oczywiście jajka można dodać, ale nie są niezbędne. Na pierniczki też mam - takie krucho-korzenne, ale też taki przepis dla kuchennych nieudaczników. Jak ktoś zainteresowany, to dać znać - wrzucę.
No i mam pytanie o Stereetcom. Dostałam info, że mnie wybrali do jakiejś kampanii (wreszcie!!!). No i ile oni tych próbek przysyłają? I ile potem trzeba tych raportów napisać? Już się boję, bo chyba wyszłam z "pisalniczej" wprawy ;-)
Ja mam dwa przepisy - jeden na prawdziwy (bez czekania) i jeden na podrabiany - robiłam go w zeszłym roku, jak nie mogłam jeść jajek (z okazji diety eliminacyjnej - która i tak nic nie dała). Oczywiście jajka można dodać, ale nie są niezbędne. Na pierniczki też mam - takie krucho-korzenne, ale też taki przepis dla kuchennych nieudaczników. Jak ktoś zainteresowany, to dać znać - wrzucę.
No i mam pytanie o Stereetcom. Dostałam info, że mnie wybrali do jakiejś kampanii (wreszcie!!!). No i ile oni tych próbek przysyłają? I ile potem trzeba tych raportów napisać? Już się boję, bo chyba wyszłam z "pisalniczej" wprawy ;-)
!!!! A ja w niedzielę zamówiłam zabawki w internetowym! Jutro pewnie już będą.
) czy nie zakładać?
. Tylko ja się wycwaniłam i na noc zakładam jeszcze na to skarpeciochy
. Nie zsuwają się tak łatwo bo śpioch nie ślizgi jak skóra i trzymają stopy tam gdzie trzeba. A dzięki temu, ze stópki dodatkowo zabezpieczone to nie muszę okrywać małego na noc. Ma zarzucony co prawda kocyk wieczorem ale dwa obroty i koca nie ma. Dzięki skarpetom, nie mam ciśnienia, żeby latać i go przykrywać.
. Ja nie miałam problemu, żeby kupić. Mam w sumie dwie pary śpiochów i 4 pajace. Z jednego już wyrasta..