Smile, no nieźle

A ja myślałam, że Pucek nosi duży rozmiar, skoro wchodzi w 86/92
Yvona, Pucko tak śpi w najlepszym wypadku

Zazwyczaj koło północy się lekko rozbudza, ale nie idziemy do niego, więc przekręca się o 180 stopni i śpi dalej. No i ostatnio niestety koło 5 robi nam małe pobudki, bo go kaszel dusi...:/ Jakoś tak nad ranem jest najgorzej. Jak szybko nie zareagujemy, to już się go nie da uśpić. Ale kiedy jest zdrowy, to śpi ładnie. Już prawie od miesiąca. Mam nadzieję, że będzie tylko lepiej
Fajny ten pomysł ze spaniem na materacu

Ale Pucek jeszcze chyba na to za mały. Wyraczkowałby z pokoju w środku nocy i straszył nas

Planujemy w okolicach wakacji przerzucić go do nowego łóżka. Wszystko zależy od tego, jak szybko urośnie i czy łóżeczko będzie potrzebne dla kogoś innego

Ale w tym drugim przypadku zawsze będziemy mogli na parę pierwszych miesięcy pożyczyć od znajomych kołyskę, bo im się Maluszek rodzi w grudniu, a po 6 miesiącu, jak zacznie siadać i wstawać, to kołyska już nie będzie zdawać egzaminu.
No ale to pieśń przyszłości
