Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
ja też może i przesądna nie jestem ale wole nie zapeszać, u mnie ta tarczyca płata takie figle że z nią to tez trza uwazać wiec musze miec baczenie. Ech ubranka... ciekawe czy u mnie chłopak czy dziewczynka :-) ja uciekam - dziś sa dni miasta i krejzolka będzieJa w przesądy też nie wierzę, tylko jakoś tak nie chcę zapeszać. Strasznie się boję poronienia cały czas. Nic za tym nie przemawia, ale nigdy nic nie wiadomo. Nie wiem jak radzą sobie dziewczyny w takiej sytuacji. Jestem pełna podziwu dla nich. Ja to chyba w psychiatryku bym wylądowała. Jeszcze jak byłam w szpitalu w piątek na badaniach, to weszło młode małżeństwo, ona zapuchnięta... okazało się, że poronienie zatrzymane. Masakra! Tyle nieszczęść wokoło... Tak nie powinno być...
Także nie miał kto zająć się wnuczkiem- a nawet gorzej- mam z synkiem zakaz pokazywania się w domu ( jak i w szpitalu) bo do tej pory nie wiadomo co mu jest ;/
Ale chyba ktoś ci pomógł?