Cześć dziewczyny - znowu 500 stron do nadrobienia
Mam nadzieję
Salomii, że ta mikstura da sie skonsumować, bo zamierzam ją zastosować - jako bulion najlepiej :-).
Odniosę sie
po raz kolejny do tematu jedzeniowego, bo widzę, że wciąż sa niejasności. Tak jak Salomii pisała - wędzenie, pleśniowe sery, śledzie
nie szkodzą w ciąży. Własnie ryby pinnyśmy jeść w sporych ilościach.
Skodzi nam SUROWIZNA odzwierzęca - czyli surowe mięso i ryby, niepasteryzowane mleko i jego pochodne, wędzone NA ZIMNO ryby.
Przyczyną tego są bakterie chorobotwórcze, które mogą sie tam znajdować. Ja nie kupowałabym także ryb wędzonych na bazarku (chyba że sprawdzone). Tak się zastanawiam - może by to umiescić w jakimś przyklejonym wątku, bo wciąż ten temat sie przewija.
Co do spania - ja zakupiłam tę poduchę i jestem zadowolona. Może dlatego że zawsze lubiłam spać na boku - a ona powoduje, że można przyjąć wygodną pozycję. Potem sie przyda do karmienia i opatulania dzieciaczka:-)
Co do rozstępów - no dziewczyny rozczaruje was - nie istnieje krem zapobiegający czy likwidujący rozstępy (może je troche wybielić) - z prostej przyczyny - wszelkie kremy przenikają tylko powierzchniowe warstwy skóry, a rozstępy tworzą sie w małym stopniu w warstwie powierzchniowej i w dużym stopniu w skórze własciwej (do której żaden krem nie dociera). Dlatego lepsze efekty dają masaże (nawet ze zwykłą oliwą) i dieta bogata w kolagen (świńskie nóżki

). A więc masujemy i objadamy sie nóżkami
