missiiss coś tam brała na drogi moczowe, jednorazowy antybiotyk, ale nie wiem czy to jest t

na jest teraz u mamy, ale myślę że możesz do niej na priva napisać. Właśnie ciekawe jak jej leci

czy była u tego gina czy nie w rodzinnym mieście.
Wiolcia ja nauczyłam się gotować jak miałam jakieś 19 lat. Przyjechałam z moim mężem do Wawy i jakoś musiałam o niego zadbać, a w moim menu była tylko jajecznica i frytki

teraz nawet lubię gotować, i stwierdzam , że to nic trudnego

tylko trzeba uważać na język, żeby go sobie nie poparzyć - próbując

Także na pewno dasz sobie radę

zresztą co to jest gotowanie w porównaniu z pieczeniem??

ja nigdy nie piekłam, kilka razy "zebrę" tylko , bo najprostsza, a tak to nawet się nie zabieram
