• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Wiolcia tętno 190? Moje tętno było 162, lekarz powiedział, że jest o wiele za szybkie i musiałam zbijać, mój brat jak poszedł do lekarza i miał tętno 198 to jechał karetka na sygnale do szpitala bo powiedzieli mu, że to stan przedzawałowy jest. Musiałam brać leki na zbicie ciśnienia natychmiast bo to grozi nie tylko maluszkowi ( niedotlenienie) ale i przyszłej mamie. Teraz moje tętno to 100/110 max, a tętno malucha to 165 na minutę.

Słuchaj, może gdzieś takie badanie wykonają taniej? Podzwoń po lekarzach,a może jakbyś zgłosiła się do szpitala np. to zrobiliby usg trochę dokładniejsze??? Ja będę miała usg połówkowe za tydzień w piątek. Też się bardzo denerwuję, ale musi być dobrze. Dla pocieszenia powiem Ci, że z córcią usg połówkowego nie miałam w ogóle, miałam ich 8 w sumie w całej ciązy ale akurat tego nikt mi nie wykonał. Będzie dobrze :*
 
reklama
Wiolcia Czasem trzeba pościemniać ,zeby dostać siedo lekarza. Jesteś w ciąży i należy Ci się to badanie i to bezpłatnie.


No właśnie, niestety czasem trzeba... Zresztą ja sama raz jechałam na izbę przyjęć, musiałam powiedzieć, że nie czuję ruchów, żeby mnie zbadali bo nikt nie chciał już pod koniec ciąży to było a ja bałam się, że mi się jakiś grzybek przypętał i jak już mnie zaczęli badać to spytałam czy przy okazji nie mogliby tego sprawdzić bo coś mnie tam swędzi od kilku dni i boję się, że to mogło krzywdę dziecku zrobić. To jest służba zdrowia, nieraz musisz sama na coś zwrócić uwagę...
 
Czytałam ich wątek!!!!!!!!!! Aż mnie serce ściskało! Jak one się cieszą z tych dwóch kreseczek! Przypomniałam sobie jak ja jeszcze niedawno tak się cieszyłam z kropeczki na zdjęciu i dwóch kresek na teście!
 
Hej

Witam madalia ;-) Gratuluje, ze udalo wam sie w koncu z dzieciaczkiem i trzymam kciuki by wszystko bylo ok. :-)



Ja dzis mam marny humor, katar ogromny, na bol glowy w koncu wzielam w nocy apap (wytrzymalam dzien-noc i drugi dzien) - nie moglam wytrzymac. I to chyba zatoki bo jak krece glowa, nachylam sie itd. to glowa bardziej boli. Boli mnie tez w okolicach wezlow, kark i szczeka :-( Zaczelam sie bac ze cos sie stanie malemu - a ja juz nie wiem co robic z ta allergia i katarem (pewnie tez niezlym przeziebieniem). Nie wiem jak sie podleczyc :-( moze cos doradzicie?
 
Anka, a może spróbowałabyś podpytać w aptece o jakiś homeopatyczny lek przeciwalergiczny? Jak mi leci z nosa i z oczu to piję wapno coś tam pomaga, chociaż oczy mi tak nie łzawią. Używam kropli też czasem. Rozumiem jak Ci ciężko a jeszcze zatoki... o wiem, jak mnie bolały zatoki to brałam kilka łyżek stołowych soli, podgrzewałam w mikrofali albo w rondelku, zawijałam w ściereczkę i przykładałam tak cieple jak tylko mogłam wytrzymać, jak się rozgrzało to trochę spływało. Nie wiem czemu akurat ta sól ale tak mi znajoma poradziła i z braku laku spróbowałam. Szkoda, że w ciąży nie można brać ibupromu, bo ten na zatoki mnie zawsze pomagał.
 
Na alergię tak trochę zapobiegawczo dobrze jest zrobić kilka razy dziennie prysznic,ale to w przypadku pyłków,żeby je zmywać z siebie.
 
wiolcia - nie ma co straszyć żadnym Rzecznikiem, tylko proś o odmowę na piśmie - że Ci nie wykonają badania ponieważ.... i zacznij od swojej lekarki!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry