cześć kobietki!
na początku: NAJLEPSZE ŻYCZONKA DLA WSZYSTKICH SOLENIZANTEK!!!
w sobotę byłam na panieńskim i powiem Wam, że imprezy jakoś tak średnio mi się ostatnio podobają. To było w pubie, więc full ludzi, dym, wszechobecny zapach piwka (czyt.nie dla psa kiełbasa;-)), niewygodne kanapy i zadżumione koleżanki = wypad z imprezy po 2,5 godziny i mega zmęczenie
missiiss dobrze, że się unormowało
antylopka kochana nie przemęczaj się bo sama widzisz, że nie jest to wskazane. Powodzenia w przeprowadzce
doti szok. Ja na 100% bym nie odpuściła. I jeszcze wszystkie zakupy wystawiałabym na kasę baaaaaardzo powoli. Co za LUDZISKA !!! SZOK
a ja dzisiaj robię leczo mniaaaaaam