• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

co do wigilii, to ja soedzam u tesciow odkad tu mieszkam, albo do moich rodzicow jedziemy, tak na zmiane.
w tym roku to nawet tescie nei wyjada [zawsze na sama wigilie jechalismy z nimi do rodzinnego miasteczka tescia]
beda siedziec w miscie jak na szpilkach czu juz urodzilam.
ja bym wolala ostatecznie po wigilii rodzic, by sie zdazyc najesc potraw wigilijnych, glownie barczszu, bigosu tesciowej [pyyycha] pierogow, i ryby po grecku :D:D:D
jakby mialo mnei to ominac to bym pochlastala sie :D

karolcia to teraz powiedz jemu ze jak zaprosil to nich sie martwi co im dac jesc. moze nich oni zorbia jakies zakupy ? tak za darmoche beda soac i sie kapac?
 
reklama
Krolcia - to mężowe jedzenie daj gościom a jemu przyrządź kanapki z cebulą. Tak przez trzy dni :-D
Swoją drogą też bym się wkurzyła. Na szczęście mój małż najpierw dzwoni do mnie , a potem ewentualnie zaprasza, bo bym mu chyba jaja urwała, jakby mnie w takiej sytuacji postawił:no:

Może zorganizuj to tak, że niby coś załatwiasz na mieście i wpadasz do domu w ostatniej chwili, a tu goście, przepraszasz, że nie przygotawana, ale miałaś nagłą wizytę u gina, PILNĄ, i tak wyszło...sorry, no i zakupów tez nie zrobiłaś, to co my tu mamy w lodówce...oj nietety tylko masło :-)
 
Ostatnia edycja:
ja bym wolala ostatecznie po wigilii rodzic, by sie zdazyc najesc potraw wigilijnych, glownie barczszu, bigosu tesciowej [pyyycha] pierogow, i ryby po grecku :D:D:D
jakby mialo mnei to ominac to bym pochlastala sie :D
?

...A widzisz niektórych czeka jednak wstrzemięźliwość w jedzeniu i piciu :p ale coś za coś, maluszek będzie szybciej z nami, dla niego mogę i bez tego karpia się obyć... ;-)
 
krolcia współczuję, może udaj, że się coś źle czułaś, że nie mogłaś pójść po zakupy i mąż miał się tym zająć i niech jemu będzie głupio, też by mnie szlag trafił, głupia sprawa... powodzenia w każdym razie... a jak masz ziemniaki i cebulę to placki ziemniaczane, tanie i smaczne, jak się gościom nie podoba to ich sprawa,:-D
 
a czemu karmiąc nie można jeść karpia albo pierogów? bo mogą powodować potem uczulenie czy kolkę u maluszka?

Mam plan, że jak będę karmić to kupię parowar i będę obiadki na parze robić, ale chyba nie musimy sobie wszystkiego odmawiać, teraz w m jak mama jest o karmieniu i tym czego z pokarmów unikać...
 
Tunia - pierogi z kapustą raczej nie sa wskazane (w ogóle kapusta i wzdymające potrawy), co do karpia to pewnie w galarecie by przeszedł, ale nigdy nie wiadomo jak dziecko zareaguje.
Ja też nad tym ubolewam, bo wigilijne potrawy uwielbiam, a niestety pamiętam jak siostra prze pierwsze miesiące karmienia jechała na gotowanych warzywach i owocach (ochyda):baffled: Nawet produktów mlecznych nie mogła jeść. Gotowany burak na zmianę z pieczonym jabłkiem. Oczywiście zero przypraw, nawet soli.
 
Ostatnia edycja:
Wzięłam się i ugotowałam wszystkie pyry jakie w domu były. Zrobię kluchy to się zapchają przynajmniej:dry:! Normalnie nogi mu przy samej d..ie wykręcę:angry:! Sam będzie jechał te zakupy robić:angry:!!! W zębach mi je przyniesie:crazy:! Dodam, że nigdy zakupów nie robił!:no:
 
reklama
krolcia nie dziwię się że masz gula !!! ja bym była tak wściekła, że chyba bym go ukatrupiła ! Ale tak jak dziewczyny radzą: powiedz mu, że skoro nie pomyślał ani Cię nie uprzedził, to teraz sam zorganizuje kasę i pójdzie na zakupy, a jeśli tego nie zrobi to goście zobaczą pustą lodówkę i to jemu będzie głupio! :P Swoją drogą to są właśnie faceci, w ogóle się nie zastanawiają nad pewnymi rzeczami, tak jakby nie potrafili kojarzyć pewnych faktów, przynajmniej podobnie do Twojego męża ma mój hehe, także wiem jakie to wkurzające ! :no:

Pamiętaj tylkom, że Twoje zdenerwowanie odczuwa maleństwo ! :baffled: Buzka ! :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry