kliwia
Fanka BB :)
co do wigilii, to ja soedzam u tesciow odkad tu mieszkam, albo do moich rodzicow jedziemy, tak na zmiane.
w tym roku to nawet tescie nei wyjada [zawsze na sama wigilie jechalismy z nimi do rodzinnego miasteczka tescia]
beda siedziec w miscie jak na szpilkach czu juz urodzilam.
ja bym wolala ostatecznie po wigilii rodzic, by sie zdazyc najesc potraw wigilijnych, glownie barczszu, bigosu tesciowej [pyyycha] pierogow, i ryby po grecku


jakby mialo mnei to ominac to bym pochlastala sie
karolcia to teraz powiedz jemu ze jak zaprosil to nich sie martwi co im dac jesc. moze nich oni zorbia jakies zakupy ? tak za darmoche beda soac i sie kapac?
w tym roku to nawet tescie nei wyjada [zawsze na sama wigilie jechalismy z nimi do rodzinnego miasteczka tescia]
beda siedziec w miscie jak na szpilkach czu juz urodzilam.
ja bym wolala ostatecznie po wigilii rodzic, by sie zdazyc najesc potraw wigilijnych, glownie barczszu, bigosu tesciowej [pyyycha] pierogow, i ryby po grecku
jakby mialo mnei to ominac to bym pochlastala sie
karolcia to teraz powiedz jemu ze jak zaprosil to nich sie martwi co im dac jesc. moze nich oni zorbia jakies zakupy ? tak za darmoche beda soac i sie kapac?


,
Nawet produktów mlecznych nie mogła jeść. Gotowany burak na zmianę z pieczonym jabłkiem. Oczywiście zero przypraw, nawet soli.
! Normalnie nogi mu przy samej d..ie wykręcę
! Sam będzie jechał te zakupy robić
! Dodam, że nigdy zakupów nie robił!