• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

medalia ja jestem wlasnie w 20tyg. [lekarskie 19t5d- suwaczek dziwnie liczy] i 13go sierpnia dostane skierowanie na obciazenie, ale nie wiem o jakiej gramaturze. w wiekszosci zaobserwowalam ze w 24tyg robia ten test:tak:

mi sie dzis pic chce jak smok, i sie napic nie moge.

wczoraj jadlam sledzia hihihh:-D moze po nim mnie suszy. a na obiad mialam smazonego morszczuka, maz mi przyniosl z pracy. [ale dziwny smak mial. wole inne gatunki ryb]
 
reklama
Witam po kilkudniowej przerwie. Jestem mamą chrzestną :-) Stasiulek dał piękny koncert w kościele;-) Za to już wiem co i jak, jak będę chrzciła własne dziecko.
 
hejka z raniuśka!

krolcia a na ten nosek to może wodą morską po kilka razy wstrzyknąć? jest taka dostępna dla dzieci i dorosłych ja przynajmniej tym się ratowałam przy katarze
madalia u nas nadal się robi obciążenie na 50g - tak miałam w pierwszej ciąży i tak teraz więc myślę że to standard w Polsce
sarka na zmęczenie w ciągu dnia pomaga mi tylko sen, szczególnie wykorzystuję w weekendy porę snu córci, bo w pracy niestety nie mogę za biurkiem się zdrzemnąć :-D, ostatnio w niedzielę spałam chyba z 5 godz we dnie, ale samopoczucie - nie narzekam, może ze względu na jeszcze nie wielki brzuszek
agbar też chrzciłam najpierw dziecko kuzynki a dopiero później (po 2latkach) swoje i powiem że wrażenia nie do porównania, może dlatego że to było moje dziecko chrzczone i na naszej głowie była cała imprezka, więc i emocji było więcej :-D
 
Witam z poranną kawcią w ręku.
Leje u nas i grzmi!!!! Siedzę przy otwartym balkonie-BAJKA!!!!!!!!!!!!!! Od razu mi się lepiej oddycha!
Ja jeszcze nie miałam tej przyjemności bycia matką chrzęstną:no:. Mąż nadrabia! Ma trójkę chrześniaków:tak:!
Za to pamiętam jak chrzciliśmy nasze dziecko. Takie dziwne uczucie mnie ogarnęło muszę przyznać:szok:. Jak bym do jakieś sekty należała i włączała w to swoje nieświadome dziecko:szok:. Miałam raczej uczucie strachu niż zadowolenia.....:eek:
 
hej ciężarówki:-D
ja w ogóle nie wiem co to jest test obciążenia glukozą:szok:
jakaś niedoinformowana jestem:no:
najgorsze jest to, że 20 lipca byłam tu w wawie u mojej pani gin, a koło 20.08 muszę już być u gina w suwałkach, którego nie znam:no: mam nadzieję, że położna o której Wam pisałam poleci mi kogoś fajnego...

mnie też w kółko suszy, piję 2-2,5 l dziennie płynów, uznaję to za normalne, bo w ciąży powinno się dużo pić,

zazdroszczę Wam tych wanienek, też taką chce, w smyku kiedyś widziałam, były po 42 zł, w ogóle nie czytam wątku wszystko dla maleństwa, bo mi smutno, że ja jeszcze z dwa tyg będę czekać na zakupy bo chcę znać płeć dzidziusia (14 mam usg połówkowe:-D) i już w suwałkach wszystko gromadzić bo i tak mamy duuuży bagaż do przewiezienia, zresztą też chcę jakoś wydatki rozłożyć, bo 4 września idziemy na wesele więc trzeba kupić sukienkę i "posmarować" do koperty, potem nasz ślub czyli kolejna sukienka, garnitur, obrączki, zapłata tys za restaurację... ech, nazbierało się tego, a bez pracy i mojej pensji C. musi na wszystko zarobić:eek:
 
hej

madalia ja mam skierowanie po ostatniej wizycie i po powrocie z wakacji zrobię test i mam na skierowaniu 75 G glukozy

krolcia i gosia trzymam kciuki za zdrówko i współczuję złego samopoczucia- ja nie wiem co to znaczy chorować...całe życie miałam dobrą odporność. Czasem tylko jakieś przeziębienia. Oby tak pozostało:tak:

u nas leje dziś strasznie
mam nadzieję, że odrobinkę przestanie bo dziś w nocy jedziemy w do Zakopca!!!
cieszę się, chociaż nie wiem jak wytrzymam bez toalety na szlakach i z moją kondycją i z zadyszką... ehhh jakoś to będzie. Najwyżej wystrugam sobie kijaszek do podparcia:-D
 
ja nawet nie chcę myśleć o chrzcie, bo jak się ma tylko ślub cywilny to księża robią problemy i każą wrócić załatwiać chrzest jak się para pobierze w kościele, a ja nie chcę ślubu razem z chrzcinami, bo ślub najwcześniej za półtora roku do dwóch lat, a dziecko przecież trzeba ochrzcić wcześniej
 
hej

madalia ja mam skierowanie po ostatniej wizycie i po powrocie z wakacji zrobię test i mam na skierowaniu 75 G glukozy

krolcia i gosia trzymam kciuki za zdrówko i współczuję złego samopoczucia- ja nie wiem co to znaczy chorować...całe życie miałam dobrą odporność. Czasem tylko jakieś przeziębienia. Oby tak pozostało:tak:

u nas leje dziś strasznie
mam nadzieję, że odrobinkę przestanie bo dziś w nocy jedziemy w do Zakopca!!!
cieszę się, chociaż nie wiem jak wytrzymam bez toalety na szlakach i z moją kondycją i z zadyszką... ehhh jakoś to będzie. Najwyżej wystrugam sobie kijaszek do podparcia:-D

na pewno nie będziesz biegać jak kózka i sądzę, że w wysokie góry nie będziecie się zapuszczać, a kibelek masz w lesie :-D ja nie raz idąc w góry z plecakiem na tydz, wędrując od schroniska do schroniska, gdzie drogi było z 6-8 godz marszu to nie było wyjścia i trzeba w krzaczki :-D przynajmniej poczujesz, że jesteś na łonie natury, hihi :-p
 
reklama
tunia spokojnie zdążysz ze wszystkim
bez sensu byłoby kupowanie teraz dodatkowego bagażu do przeprowadzki:tak:
a co do ślubu do pamiętaj, że jednak zawsze jakieś prezenty choć w małej mierze rekompensują wydatki (choć u nas się nie zwróciło nawet w 1/3:-( - ale nie o to w tym przecież chodzi)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry