ja też badania robię na czczo... dlatego zawsze narzekam bo rano jestem mega głodna 
Anka co do spania to ja też nie lubiłam nigdy na boku. moja ulubiona pozycja to było na brzuchu co teraz odpada. czasami się budzę w nocy bo czuję, że coś nie tak - no i okazuje się że leżę na pleckach i mam stawianie macicy
na boku zawsze spałam tylko jak byłam wtulona w mojego A. a jak sama to nigdy.

Anka co do spania to ja też nie lubiłam nigdy na boku. moja ulubiona pozycja to było na brzuchu co teraz odpada. czasami się budzę w nocy bo czuję, że coś nie tak - no i okazuje się że leżę na pleckach i mam stawianie macicy
na boku zawsze spałam tylko jak byłam wtulona w mojego A. a jak sama to nigdy.
NO i z brzuszkiem mniej mobilna jestem, by zmieniac pozycje... Jej teraz spanie to cala filozofia hehe :-)
Choć czasem nie jest to takie proste. 