• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

ja też badania robię na czczo... dlatego zawsze narzekam bo rano jestem mega głodna :-D

Anka co do spania to ja też nie lubiłam nigdy na boku. moja ulubiona pozycja to było na brzuchu co teraz odpada. czasami się budzę w nocy bo czuję, że coś nie tak - no i okazuje się że leżę na pleckach i mam stawianie macicy :-D na boku zawsze spałam tylko jak byłam wtulona w mojego A. a jak sama to nigdy.
 
reklama
Gosia B. dokladnie. JA zawsze na brzuchu a teraz czasem leze tak pol na brzuchu, a pol na boku i sie budze bo juz za duzy brzuszek na to. Na plecach tez czasem sie budze bo niewygodnie mi. W meza sie nie wtulam bo od czasu ciazy mi bardziej goraco niz kiedys :-D On sam twierdzi ze bardziej gorąca jestem :-p NO i z brzuszkiem mniej mobilna jestem, by zmieniac pozycje... Jej teraz spanie to cala filozofia hehe :-)
 
No widzisz Gosiu , jednej za mało - jednej za dużo, pewnie liczy się wynik końcowy- by nie przesadzić ani w jedną ani w drugą stronę :laugh2: Choć czasem nie jest to takie proste.
Ja też nie mogę się ostatnio umościć podczas spania. Czasem najchętniej spałabym poprostu na plecach, ale później kręgosłup boli :no:
 
wole nie myslec :-D Moja kolezanka, ktora rodzila teraz w lipcu, przez ostatnie miesiace spala sama, a meza wygonila do innego lozka :-D Widac ze mezczyzni w ostatnich miesiacach sa zbedni w spaniu :-D
 
ja nie wstaje w nocy, czasami, ale jak zaczne czesciej wstawac, to przestawie meza na moje miejsce, bo coraz ciezej mi przez niego przechodzic - a on to w standardzie wstaje w nocy na sikanie ehe. bo mamy wejscie do lozka z jednej strony tylko buuu

ja już narzeczonego przestawiłam na moje miejsce pod ścianę, bo też mamy wyjście z jednej strony tylko i już trudno jakoś mi było się kulać przez niego albo przez stolik przy głowie, a jak twój mąż chodzi co noc sikać to jego to nie niepokoi? Bo jak facet wstaje każdej nocy na siku to znaczy, że może mieć jakieś kłopoty z prostatą, jakieś zapalenie czy coś...
 
Tunia to ty na badanka śmigasz po sniadanku???:-) a nie naczczo?

już dawno w punkcie pobrań pielęgniarki powiedziały mi, że ciężarna nie musi być na czczo, bo kiedyś przyszłam i mówię - szybko, szybko, bo z głodu umrę i już muszę jeść, a babka mi mówi, że ciężarówka może jeść przed badaniami,
 
no to z tym jedzeniem nie wiedziałam, że można... a co do spania jak jesteśmy w Polsce to póki co też wyjście z jednej strony ale ja od zawsze śpię z brzegu bo inaczej nie potrafię hehe mój w nocy nie wstaje więc jemu bez różnicy :-D
 
a jak się cytuje kilka waszych wypowiedzi w mojej jednej, bo nie wiem, a potem piszę kilka elaboratów pod rząd

co do jedzenia kanapki przed badaniami to póki co nie wpłynęło to na moje wyniki badań, ja tam zawsze w morfologii mam raczej czegoś za mało niż za dużo więc nie muszę się martwić, że po śniadaniu cukier mi skoczy czy coś...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry