• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

A już sama nie wiem na stronie o tantum pisze,że można.A w gardełku drapie i łaskocze tylko trochę w nocy,więc wytrzymam zanim pójdę do lekarza po weeku
 
reklama
Tantum Verde też jest niby niedozwolone ale też brałam z przepisu lekarza :)

U mnie w ulotce ( sprawdzałam w necie i wszędzie co innego piszą :eek:)
tak pisze odnoście tantum verde w areozolu:

Ciąża:
Przed zastosowaniem leku należy poradzić się lekarza.
Lekarz zadecyduje o możliwości stosowania leku u kobiet w ciąży.

odobna informacja dot. stosowania u matek karmiących piersią
 
Mi ginekolog pozwolił Tantum verde i w aptece powiedzieli że to jest najbardziej przebadane na gardło pod katem kobiet w ciąży, więc myślę że bezpiecznie. Ja biorę 4 ty dzien tylko nie przekraczam zalecanej dawki:)
zdrówka dla Was!!! ja też pod kołderką się grzeję choć słoneczko świeci no ale jak mus to mus:)
 
Ja się nudzę na maxa,chętnie poszłabym na jakiś spacerek ale samej to tak lipowato trochę,a men zajety robi pokoik dla maluszka,wiec od dziś zaczyna się syfilis w domu :(
 
Tylko u nas jest ten problem, że ja nie jestem jej mamą więc nie mogę jej wychowywać- tylko mogę wspierać mojego faceta. ... bo ja powiem jej raz, góra dwa razy i zostawiam- nie będę jej do niczego zmuszać bo za chwilę rzuci mi tekstem "nie jesteś moją mama" i po co mi to?

Wiem, że jesteś w trudnej sytuacji, ale wydaje mi się, że Ty tez masz prawo małą wychowywać. Za chwilę będziesz miała swojego malucha i co mu powiesz, jak podrośnie i zapyta, dlaczego siostrze coś wolno, a jemu nie? Będziesz miała osłabiony autorytet. Mała jest w Twoim domu i powinna przestrzegać Twoich zasad. Nie ma znaczenia, że nie jesteś jej mamą. Nie tylko rodzice wychowują. Nie będziesz wymagała np. od nauczycieli, by mieli wkład w wychowanie Twojego dziecka? A ta relacja jest dużo bliższa i ważniejsza. Nie możesz pozwolić sobie wejść na głowę. I trudno, czasami trzeba być tą złą, dziecko będzie kiedyś za to wdzięczne
 
Padam... Ale domek z firankami od razu lepiej wygląda :) Dwie godziny je prasowałam... Uff...
A teraz trzeba się doprowadzić do porządku, jechać na Rynek i się dobrze bawić... Biorąc pod uwagę, że od rana jeszcze sobie nie usiadłam - może to być trudne...

***
Grr... Mąż szukał jakiegoś lokalu, gdzie się nie pali, w Rynku albo na Kazimierzu i oprócz pierogarni i pizzerii znalazł chyba tylko jeden!!! I jak tu wyjść gdzieś??...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam się dziś nieśmiało bo nawet nie wiem co dzis na tapecie ale juz was nie nadrobię...dzis mam słabiutki dzień, forma moja = 0:-(co rusz posypiam, boli mnie głowa jakas taka jak za ściana jestem...myślę że to efekt wczorajszego dnia, kiedy to miałam gości, cały dzień w kuchni no i wiadomo jak to przy gosciach..
M wybył do kolegi na chłopskie spotkanie na galę boksu, więc tak sobie dogorywam sama, jeszcze mały sobie bajkę w łożku oglada i musze go zaraz położyć spać...
Jutro z kolei po sniadanku jedziemy do wujka i cioci do takiego domku letniskowego w lesie, troche połazimy po lasku, zrobimy jakiegos grilla:tak:

Witaj lalena;-) jej a gzie jest Brugia?:-p no a Victor to śliiiczne imię, tak mój synuś ma na imię też;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry