reklama

Grudniowe mamy 2016

reklama
Dzień dobry

Lola też ostatnio źle wstałam aż mnie wszystkie ścięgna zapiekły. Od tamtej pory się pilnuję

O Maciusiu wtedy pisałam a potem Madzia też że przeżył i dochodzi do siebie. Nic więcej nie wiadomo. Jestem pewna że Madzia będzie się co jakiś czas odzywać

Lili szaleje od rana. W ogóle rano jak wstaję z pełnym pęcherzem to aż mnie brzuch boli. Przechodzi dopiero po wysikaniu.

Miłej niedzieli
cb7wugpju04jz4q8.png
Mnie tez tak boli jak chce mi sie siusiu

Napisane na HUAWEI GRA-L09 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Wszystkiego co najlepsze Iza !!!!

Ja wczoraj lezalam cały dzień i to na nospie Jeszcze nigdy mnie tak mocno brzuch nie bolał w tej ciąży jak wczoraj ale już na szczęście jest ok dzisiaj Jeszcze poodpoczywam sobie, jutro lecę na kontrolę bo i tak mam się stawić w szpitalu
 
Witajcie w tę deszczową niedzielę. Ja się dzisiaj w końcu wyspałam. Ogarniamy się zaraz z rodzinką i lecimy na festyn charytatywny dla małego Tomusia, który ma siatkówczaka, mimo pogody trzeba być i pomóc w miarę możliwości..



Twój sen przypomniał mi moją rzeczywistość. Ostatnio będąc na basenie moja 9letnia siostrzenica wciągnęła w panice mojego syna pod wodę. wciąż mam ten obraz przed oczyma [emoji21]

cb7wugpju04jz4q8.png

Jezu, współczuje, na pewno duży szok i nerwy:( Mój synek w tym śnie wskoczył do kanału, który jest niedaleko nas, głębokość masakra, to już nie pierwszy sen o tym miejscu, dlatego jakoś nie lubię tam z synem chodzić i zawsze mega go pilnuję, aż się na mnie denerwuje
 
reklama
Iza najlepszosci, wszystkiego o czym marzysz i duzo zdrowka! :)

Ja tez cos ostatnio kiepsko spie, bardzo plytko i wszystko mnie wybudza :( Strach sie bac co bedzie dalej a spiochem jestem strasznym i chyba bede strzelac jak sie nie wyspie :p

@creativo uff dobrze, ze juz lepiej! Moze rzeczywiscie jakies zatrucie? Odpoczywaj i dawaj znaki jutro po kontroli :)

Milego dzionka! :)
Ja to myślę, że to może wirus jakiś bo rano jeszcze jedna dziewczyna była z takimi samymi objawami
Ja sie po prostu wystraszylam bo zawsze ostatnia jestem co do wymiotow w ogóle wczoraj piłam dużo a mało siku latalam dopiero jak się soku pomarańczowego napilam to poszłam się wysikac w takiej ilości jak zawsze ... Już wieczorem płakać mi się chciało bo cztery nospy wzięłam w ciągu dnia i dalej bolało nic nie pomagało ani leżenie ani chodzenie ani letni prysznic no dosłownie nic ! Do 4 rano jeszcze mnie brzuch bolał poszłam siku jak wróciłam to w końcu powoli zaczęło odpuszczać i zasnelam do 10 spałam jak zabita chyba z tego wycienczenia .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry