reklama

Grudniowe mamy 2017

reklama
Mi na ostatniej wizycie lekarka powiedziała, że nie powie mi ile waży bobas. Ale nie pytałam się czemu, chodź bardzo chciałam wiedzieć ile urósł od ostatniej wizyty. Chodź z tego co słyszałam to bardzo ciężko im dokonać dokładnego pomiaru. Co do mam rodzących za granicą, z tego co czytam, to tylko w Polsce jest inne podejście do ciąży. Ja pracowałam jako kelnerka do 8 miesiąca ciąży. W 6 i 7 miesiącu miałam tylko skrócony wymiar pracy a tak pracowała na 100% do 5 miesiąca włącznie. Teraz musiałam ubłagać o 100 % chorobowe, bo mój lekarz twierdzi, że do porodu mogłabym pracować na pół etatu. Moja szwagierka w Pl jest w ciąży i od 10 tygodnia w ciąży już jest na chorobowym. Co do wizyt u ginekologa, ja miałam wyznaczane co 3 tygodnie, teraz co 2 tygodnie. Jeśli wszystko jest w porządku nie widzą tu potrzeby częstszych wizyt. U mnie brzuch jest już tak nisko, że chyba niżej być nie może. W nocy bolą mnie lekko biodra i nogi, wiec zmieniam co po chwilę pozycję. Poza tym czuję się bardzo dobrze.
 
Ja do tej pory starałam się codziennie wyjść na spacer, ale dosypało 50 cm śniegu i boje się, że mogę się poślizgnąć. Dziewczyny mam pytanie dotyczące wagi, ile przytyłyście jak do tej pory? Ja do 8 miesiąca wszystko książkowo +10, a potem waga ruszyła jak oszalała w górę. Teraz mam +18, ale jak na siebie patrzę to poszło wszystko w brzuch. Mam ogromny i wszyscy się mnie pytają czy spodziewam się bliźniaków. Już nie mogę tego wytrzymać! Chodź brzuch jest ogromny o dziwo nie mam żadnych rozstępów, za to na piersiach mam bardzo dużo. Smaruje się różnymi specyfikami ale nie wiem czy to coś pomaga. A jak jest u Was?
 
Za dwa dni termin porodu a u nas cisza. Mały czasem tylko się wierci, dostanie czkawki ale do wyjścia nic a nic. Dwa dni temu były skurcze! Regularne co 10 minut. Było ich kilka ale ustały. Mamy nadzieje, że chociaż do Świąt ukaże się nasz bobo :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry