No męża bratowa też ma jakiś problem że znieczuleniem w kregoslup. Za pierwszym razem to co u Ciebie, za 2gim przestało jej działać w połowie operacji... Dopiero teraz za 3cim ja uspili bo się uparła i było ok.Hmm nie przeżyłam naturalnego porodu ale moja pierwsza cesarka była traumatyczna bo znieczulenie w kręgosłup nie zadziałało zaczęli mnie ciąć a ja wszystko czułam dopiero jak zaczęłam kopać nogami z bólu to szybko dali mi znieczulenie ogólne także nie za fajnie![]()