cytrusowa85
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 15 Luty 2008
- Postów
- 4 356
Pola gratki. Wyglada ze corcia ale to 12t1d . Moze sie podniesc .
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
nawet jak jest dwunaczyniowa to moze nie byc zadnej komplikacji czego ci zycze. moja sasiadka urodzila zdrowiutkiego synka w grudniu 2015 z pepowina dwunaczyniowa. nie drecz sie tym.Lekarz mówił że nie widzi, ja też nie widziałam, a jak zrobił dopplera to kolory to uwidocznily. Mówił że albo pepowina za mała aby to uwidocznic albo taka uroda. Jeśli to drugie to jest to pewna anomalia, która może ale na szczęście nie musi powodować powikłania. Ja już jedno dziecko straciłam i więcej nie zamierzam! Musi być silna i zdrowa. I oczywiście córcia![]()
Pępowina dwunaczyniowa - jest wtedy gdy nie ma jednej z tętnic. Do obserwacji ale nawet porodu sn nie wyklucza także luz raczej![]()
A to, jeśli to nie jest wada zagrażająca maleństwu, to super.Lekarz mówił że nie widzi, ja też nie widziałam, a jak zrobił dopplera to kolory to uwidocznily. Mówił że albo pepowina za mała aby to uwidocznic albo taka uroda. Jeśli to drugie to jest to pewna anomalia, która może ale na szczęście nie musi powodować powikłania. Ja już jedno dziecko straciłam i więcej nie zamierzam! Musi być silna i zdrowa. I oczywiście córcia![]()
[emoji8][emoji8][emoji8][emoji8][emoji8]
Na pewno będzie dobrzeTak zupełnie bez stresu to ja nie umiem. Nie po tym co już przeszłam. No ale teraz poplakalam sobie i już mi lepiej. Stwierdziłam że nie dam się i koniec. Będzie dobrze i nie ma innej opcji![]()
Napewno wszystko bedzie dobrze.Tak zupełnie bez stresu to ja nie umiem. Nie po tym co już przeszłam. No ale teraz poplakalam sobie i już mi lepiej. Stwierdziłam że nie dam się i koniec. Będzie dobrze i nie ma innej opcji![]()