reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Grudnióweczki u lekarza

reklama
Lekarz mówił że nie widzi, ja też nie widziałam, a jak zrobił dopplera to kolory to uwidocznily. Mówił że albo pepowina za mała aby to uwidocznic albo taka uroda. Jeśli to drugie to jest to pewna anomalia, która może ale na szczęście nie musi powodować powikłania. Ja już jedno dziecko straciłam i więcej nie zamierzam! Musi być silna i zdrowa. I oczywiście córcia:)
nawet jak jest dwunaczyniowa to moze nie byc zadnej komplikacji czego ci zycze. moja sasiadka urodzila zdrowiutkiego synka w grudniu 2015 z pepowina dwunaczyniowa. nie drecz sie tym.

Zeby do czegos dojsc trzeba wyruszyc w droge
 
Dziewczyny, nawet nie wiecie jak się cieszę, kiedy tu wchodzę, a tu same dobre wiadomości :) Oby tak dalej nam szło, to będzie bajka! Gratuluję wizyt :)
 
Pępowina dwunaczyniowa - jest wtedy gdy nie ma jednej z tętnic. Do obserwacji ale nawet porodu sn nie wyklucza także luz raczej ;)

Lekarz mówił że nie widzi, ja też nie widziałam, a jak zrobił dopplera to kolory to uwidocznily. Mówił że albo pepowina za mała aby to uwidocznic albo taka uroda. Jeśli to drugie to jest to pewna anomalia, która może ale na szczęście nie musi powodować powikłania. Ja już jedno dziecko straciłam i więcej nie zamierzam! Musi być silna i zdrowa. I oczywiście córcia:)
A to, jeśli to nie jest wada zagrażająca maleństwu, to super.
Szkoda, że nuba mojego maluszka tak wyraźnie dziewczynka nie wychodzi. :-p Ciekawe czy dowiem się już czegoś o płci z większym prawdopodobieństwem na jutrzejszej wizycie. Coraz bardziej zaczynam wątpić w moją wymarzoną córeczkę :sad:
 
Pola najważniejsze bez stresu podchodzić... bo to nigdy nie pomaga.
Ja też straciłam ciążę w 17 tc, więc teraz dla mnie ta ciąża to ostatnia szansa, i powiedziałam sobie, że co ma być to będzie, czasem człowiek jest bezradny żeby uratować małego człowieczka,
ale czasem też może sobie sam zaszkodzić, stresem, nerwami i rozmyślaniem.
Tego staram się unikać i Tobie też życzę spokoju ducha :) Będzie dobrze, trzeba w to wierzyć!

[emoji8][emoji8][emoji8][emoji8][emoji8]
 
Tak zupełnie bez stresu to ja nie umiem. Nie po tym co już przeszłam. No ale teraz poplakalam sobie i już mi lepiej. Stwierdziłam że nie dam się i koniec. Będzie dobrze i nie ma innej opcji :)
 
reklama
ja wrocilam od lekarza z wynikami z prenatalnych i ...
20.06 bede miec aminopunkcje a 25.06 konsultacje genetyczna

jestem rozwalona na łopatki; /

Napisane na SM-G357FZ w aplikacji Forum BabyBoom
 
Do góry