Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Hejka:-) Grzechotka-no wiec ja takze wlasnie chodze do takiej grupy z malym,zeby go wlasnie socjolizowac, bo normalnie to taki maly dzikusek.... Elcia- no nareszcie!:-) Sylwia- rozbawia mnie to Twoje roztargnienie Anetka-a tak zazwyczaj to swoja dupcie widzisz...? Dota- biedny Krzys....:-(
dziewczyny normalnie tyle dobrych słow...ojj dziekujemy..nie wiem czy zasłużyłam sobie na to heheno ale strasznie mi milo ze tak nas odebraliscie no i musze wam powiedziec ze ze macie "czuja" do ludzi hehe
a u nas dzien mija...mąż w drodze do domu..bedziemy swietowac bo ma dzis urodzinki).pozniej tylko wtorek zajęcia i sroda czwartek ma juz egzaminy, no i w koncu troche czasu spedzimy rodzinnie bo weekendy z reguly sa zabiegane ostatnio, i nawet nie wiemy kiedy ten czas mija...
no a paweł dalej marudny..modle sie by w nocy spał choc troszke spokojniej...
a wlasnie, wiecie on ma takiego psa przytulanke z ktorą spi i zawsze musi go miec i spi przytulony do niego..a od dwóch nocy spi tak niespokojnie ze wciaz nim rzuca..tzn przez sen trzyma go w dłoni i rusza na wszystkie strony...normalnie szok jaki jest nerwowy..do tego płacze, steka, jeczy...
jak myslicie co moze byc powodem????
Viki może to na zęby??/ ja wiem, że u tych naszych biednych dzieci wszytsko sie na zęby zwala ale Marcel jak mu sie teraz ząbek przebijał to płakał z taką złością nie tak jak zwykle tylko bardzo nerwowo
Dota jak tam Krzysio???? Poprawiło mu się coś?? Wiesz już czemu rano tak płakał??
A moj Oliwierek dzis postawil kilka niezdarnych kroczkow!:-)
Gadam sobie z mama, a tu widze on sie puszcza mebla i niezgrabnie do mnie drepta...a raczej do telefonu, bo to telefon go chyba zafascynowal....:-) No, ale najwazniejsze, ze pierwsze kroczki juz stawia....:-)
Hej! Alex, gratulacje dla Olisia za pierwsze kroczki. Sylwia, tylko nie zostaw gdzieś Marcela przez to roztargnienie, hehehe. Bo by było ;-);-);-) Viki, ja ciebie nie znam osobiście, ale też mi się wydaje, że twoje chłopaki to takie wesołe dzieciaczki :-):-):-) A ten nocny płacz Pabla to pewnie zęby. W nocy dziecko czuje ból bardzo intensywnie, bo nie docierają do niego inne bodźce. Stąd ten płacz, nerwy itp. Może daj małemu coś przeciwbólowego. Dota, biedny Krzyś. Kasia, Oliś to niezły wojownik. Ale wiesz, podobno jest tak, że jak dziecko się wyszaleje we wczesnym wieku, to później jest aniołeczkiem :-)
laseczki buzka dla was cmok cmok;-);-);-)
Viki a wiesz ze Oliwia tak samo tzn tak zacznie popłakiwac to jak podejde zeby ja uspokoic to mach rekoma jakby chciała mnie uderzyc....... niewiem co to moze rzeczywiscie zabki bo czesto jak zasypia to po 2 godz zaczyna stekac i popłakiwac
i STO LAT DLA VALDIEGO a co mu kupiłas???? ????
no dziewczynki byłyscie grzeczne????
zobaczymy komu mikołaj jutro rózge do buta przyniesie hihih
a Paweł może rzeczywiście przez zęby płacze
Kubie jak wychodzą to też tak płacze jakby cos go opętała nie daje sie uspokoić wygina się wrzeszczy i pręży że też mam uczucie jakby go brzuch bolał ale potem po kilku dniach pojawiają się zęby
Ja daję mu trochę pić i smaruję mi dziąsła żelem to pomaga mu usnąć daję mu tez panadol alboczopek żadko to robie bo nie chcę żeby sie przyzwyczaił tylko w ekstremalnych już wypadkach
A jeszcze co do zachowania Kuby to tak sobie rozmawiałam dziś z mamą że on jest chyba zazdrosny zawsze jest sam wprawdzie ma jedną tu siostrę cioteczna 6 latkę z nia bawi się bardzo ładnie ale ona jest z nim od urodzenia a tu ktos wszedł na jego terytorium , Jak wczoraj byłam na spacerze spotkaąm taka kolezanke spacerową z córką jak Kuba tylko zobaczył ze z nia rozmawiam i śmieje sie do jej córeczki to zaczął sie wyginac i marudzić w wózku poszliśmy sobie juz zadowolony był od razu.
Grzechotka bardzo możliwe że to zazdrość Kubusia. Julka swoich zabawek nie daje tknąć. Jak jest jakieś dziecko i czymś się bawi (ba nawet nie zacznie się bawić) to Julka od razu atak i zabiera co swoje. I tak w koło. Jedna wielka awantura, "bo to moje!!!" Już jej tłumaczę że trzeba się dzielić ale ona jeszcze nie rozumie do końca.
Chociaż jak dziś poprosiłam o coś co miała w rączkach to ładnie dawała. I dzieli się jedzeniem i piciem. Ktoś powie daj mi "am" albo pićku to wsadza mu do buzi to co ma w rączkach więc może chytrus nie wyrośnie