reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Hello wszystkim!:-)

Wczoraj napisalam sobie pieknego posta i zanim wyslalam, to mi Kaya jakos zamknela strone z bb:baffled:....ale nic... Wlasnie sie probuje uspic czorcica i mam nadzieje, ze jej to wyjdzie, bo ostatnio w dzien malo sypia....

Basia, mam nadzieje, ze synek szybko wyjdzie z tej prawdopodobnej infekcji i szybko bedzie po bolu...
Paula, no wlasnie moja tesciowa wiecznie nie ma dla sebie i na siebie czasu i w ogole jakos slabo o siebie dba jako kobieta, a szkoda bo jest jeszcze dosc atrakcyjna babeczka...No ale niewazne...w ogole to wedlug mnie ten nowy kolor wlosow jej bardzo pasuje, jedyny mankament to nie kolor, a fryzura....Ale probuje tesciowa naklonic do jej zmiany, to moze tez sie do tego koloru przekona....
Czyli z ta farba to wychodzi na to, ze powinna juz ciagle ziolowa farbowac?:baffled: A jak na normalna chce przejsc to trzeba odbarwiac wlosy czy jak?
Bo wiesz Paula, ja np tez sobie sama wole wlosy farbowac, bo nie lubie jak mi ktos obcy na glowie grzebie i juz szczytem kompromisu jest dla mnie samo podciecie wlosow u fryzjera, wiec odrobine tesciowa rozumiem:-)

Ddziewczyny, a z tym kubkiem ze slomka, to ja taki kupilam co nie kapie (ma podobny mechanizm jak kubek niekapek), bo Kaya tez mi lazi po chalupie i potrzasa piciem:-) A poza tym to wczesniej probowalam jej dawac pic z normalnego kubka i rurke wkladalam i tak nie chciala nawet sprobowac (pewnie dlatego ze nie dalam jej do reki zeby nie wylala), a jak kupilam specjalny kubeczek, to migiem sie zorientowala jak pic.

Weroniczko gratuluje bratanka!!!! i super, ze sie zdrowko u Was poprawia:tak::-)

Kurcze, a moja Kaya jak ja na pol godziny u tesciowej zostawilismy, to nawet nie zauwazyla ani ze wyszlismy, ani ze wrocilismy:baffled: Ale to taki towarzyski typ i jak sie cos wokol dzieje to nic jej wiecej do szczescia nie trzeba (no wiadomo ze na dluzsza mete to by sie pewnie w koncu za nami ogladala, bo tak bylo na jej urodzinach, ze szalala z dziewczynami a tylko od czasu do czasu przychodzila sie do mamusi potulic:tak: )
 
reklama
paula niestety juz po sniegu :( rano jeszcze byl ale slonce swieci i juz nie ma :(
jutrzenka ja zawsze staram sie odpowiadac wyczerpujaco :))
monia mrozu to za bardzo nie ma a czy piszac "wymrozi zaraze" mialas na mysli mnie ??
weroniczko ja teraz tez homeopatycznymi sie lecze i bardzo zadowolona jestem !!
ide was czytac...
aaa...jutro ide na wycieczke do strazy pozarnej hehhe mam nadzieje ze bedzie goraco!!
 
Hej!
Nie wiem czy uda mi się coś sensownego napisać, bo nie za dobrze się czuje.
Jutrzenka, gratki cichutkie.
Aga, Łukasz jest świetny jak tak macha do pustego fotela.
Monia, widziałam na żywo to kubki ze słomką. Są fajne i naprawdę nie kapią, a nawet słomkę się tak śmiesznie chowa. Tylko mają jedną wadę. Słomka nie dostaje do dna kubka. No i na pewno można z nich pić mleko lub rzadką kaszkę.:-)
Basia, odezwij się jak po wizycie u lekarza.
Stefanio, tylko nie podrywaj strażaków.;-);-);-)
 
Monia my mamy taki o jakim pisała Pryzybela.taki spotrowy ze slomka...mozna je kupic w kazdym wiekszym supermarkcie:tak:

i pozdrawiam te ciotki którym nie odpisałam:sorry2::tak:
 
Stefanka- ale wstawisz fote, jak zjezdzasz po rurze...? Please...:-D:-D:-D:-D

Kubek tez taki mamy ze slomka, ale Olis nie bardzo go lubi, gryzie raczej slomke i sie brechta....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry