Hej babochy!!
Muszę się na Was poskarżyć, bo okazuje się, że wcale nie tęskniłyście a ja tutaj taki wyrzut i tęsknota, że tak długo mnie nie było





Paula dziękuję, że zauważyłaś moją obecność:-)
Byłam u naszej pedriatki i wiecie co powiedziała?? że te zmiany skórne na rączkach i buzi mogą być od słońca brrr takie uczulenie... dostał clemastin i jakieś tak maści i kremy.
kurcze poczytałam zaległości i trochę mętlik mam....któraś pytała o
niedokrwistość... Marcel dostawał
ferrum lek taki w syropie ale to na receptę, a jeśli nie dała pediatra to pewnie nie potrzeba, są jakieś tabletki Marsjanki dla dzieci, pewnie maja trochę żelaza

trzeba popytać w aptece jakiejś miłej pani to doradzi


a propos my też będziemy kontrolować krew Marcela pod koniec kwietnia i okaże się czy będą konieczne badania w instytucie hematologii:-

-(
dobra idę spać bo D. już sie drze na mnie że za głośno klikam w klawiaturę..kurde wkurza mnie on coś ostatnio

edit: ach i co do bodziaków ja też tylko ich używałam, koszulki odpadały... kurde pomyśleć, że kiedyś ich nie było... tylko kaftaniki i śpiochy... ciężko miały kobity... dobranoc
Buziaki i kolorowiastych