• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

hehe chcialabys :-p:-p:-p

nie mam dzis sily siedziec przed kompem

zegnam Was drogie forumki i ide poczytam ksiazke bo cos czytam i skonczyc nie moge

do jutra

paaa
 
reklama
kurcze stefa, wiesz korci mnie zeby wsiasc w pociag i zawitac kiedys.... albo robic w koncu to prawko.....:sorry:
A co teraz pichcisz, he?
Jutrzenka- a jak pierwsze dni diety?
 
hej
wpadłam tylko na chwilkę
bo zdycham .............
przepraszam że nie czytam ale nie mam siły
tak mi leci z nosa -jak z kranu -wściec się można :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
bierze mnie jakieś przeziębienie -a leki nie bardzo mogę....
piję herbatę z miodem i cytryną -mleko z miodem-jakieś mikstury czosnkowe........
i nic mi lepiej......:-(:wściekła/y::zawstydzona/y:

mam do Was pytanie....
czy któraś w ciąży chorowała na przeziębienie???
co brałyście żeby pomogło?????

Rutinoscorbin brałam lekarz powiedział że to na pewno dziecku nie zaszkodzi kazał brać mi 3x 1 tabl. brałam go w 1,2 i3 ciąży jest bezpieczny
 
Kasiamaj...w ostatecznosci to i nawet antybiotyk zapisze lekarz, ale mysle ze warto jak Weroniczka radzi w homeopatie uderzyc... no a jesli tabletki, to tylko z paracetamolem (jak karmilam Kaye to mi tylko to na przeziebienie kazali brac)...a rutinoscorbin, to pewnie mozna, bo to po prostu wit C jest... No i ewentualnie pewnie jakies inhalacje....
Paula, tak mi sie wlasnie przypomnialo, ze taka peklowana szyneczke to moj tata wedzi na dzialce - pychotka, ale takiej pieczonej nie probowalam wiec chetnie poczekam na Twoja opinie jak to wychodzi:tak:
Ewedja, no to sie namachalas....Ciesz sie ze u Was duzych mrozow nie ma;-) I mam nadzieje ze tez okna sa inne, bo u nas to ja 2 razy w roku tylko myje, bo zeby to zrobic, musze je z ram powyciagac, a nie ma opcji zebym to potem sama umiala spowrotem wsadzic:szok:

I dzieki za zyczonka co do zdrowia, bo chyba dzieki temu mi sie juz znacznie polepszylo:tak::-) Moze sie zabiore dzisiaj i z mloda ciasteczka upieke bo ostatnio zaniedbalam Kayoche przez te chorobe....
 
hejo - pierwsza dzis :tak::tak::tak:

u mnie kolejny, ostatni dzien mycia okien,
pryzybelka zdejmowac sie ich nie zdejmuja, takiego demontazu jak u ciebie nie ma, ale te okna sa z ktoregos tam wieku, stare jak swiat, szyby chodza w futrynach ze az strach zeby ci nie wyleciala i do tego maja straszne plamy ktore juz nie zchodza wiec mimo tego ze je wypoleruje to wielkiego efektu nie ma, a pracy przy tym jak nie wiem co jeszcze wszystko na drabinie bo to sa strasznie wysokie okna, szok
no ale juz dzis wroce do normalnego zycia :-D:-D:-D tak to jest jak kura domowa idzie do pracy:-):-):-)

milego dzionka
 
hej
wczoraj obyło się bez komputera, jakoś nawet się mocno nie domagał, ale to tylko dlatego że M. był poza domem:sorry: ja też uważam że wszystko jest dla ludzi ale z umiarem, niestety moje dziecko niekoniecznie wie co to znaczy umiar:-D:-D:-D
wczoraj na szczęście królowała u nas muzyka, ściągnęłam takie fajne piosenki o smerfach:tak::tak::tak:
kasiamaj- ja chorowałam i brałam tak jak anetka pisała rutinoscorbin i naturalne : cebula, cytryna i miód, długo trzymało ale przeszło.Wiem że nie można nic brać rozgrzewającego :sorry:
 
czy mowilam juz Wam ze nie cierpie zimy :angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry:.

dzis w nocy spadajacy snieg i lod z dachy urwal nam kawalek rynny z przodu domu :angry::angry::angry::angry::angry::angry:. I cala rynna do wymiany :angry::angry::angry::angry::angry:

i tym optymistycznym akcetem chcialam sie powitac w ten piatkowy porenek :crazy:.

Alex hehehe wiesz dieta to za duzo powiedziane, ograniczam spozycie slodyczy, bede jadla czesciej pieczywo chrupkie, pila duzo wody. Postaram sie nie jesc kolacji. I tyle, zadnej typowej diety.

i tyle ode mnie narazie

milego dnia
 
!Dzień dobry!!!
@:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
To na tyle bo znów muszę ruszać. Dziś zakładają w końcu reklamę. Wezmę aparat i pocykam Wam zdjęcia - zobaczycie jak u mnie będzie wyglądać, bo jeszcze jest trochę roboty.

Ewedja - miłej końcówki mycia
Aga - grunt to dobry pomysł na zajęcie czasu. No i super że się obeszło bez komp. A jak coś to chyba M będziesz musiała dać po głowie za ten komp.
Kasiu - tak jak Aga pisała domowe sposoby no i Wit C. Ja jeszcze brałam calcium
Jutrzenka - dobrze że to tylko rynna i witaj w klubie nie lubiących zimy.

Miłego dnia i szybkiego końca ZIMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

A z tą odzieżą to macie rację ale postanowiłam poczekać do 10 marca i zobaczę o co będą się pytać, bo szkoda jest mi wyłożyć całą kasę na outlet a może się okazać że tam się to akurat nie przyjmie.
W każdym razie dziękuję
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej!!!

mam do Was pytanie....
czy któraś w ciąży chorowała na przeziębienie???
co brałyście żeby pomogło?????

Kasia ja brałam Oscillococinum, poza tym wit C, i coś do rozpuszczania o smaku porzeczkowym... może zadzwoń do gina i zapytaj ;-)

Dobry wieczór.

Paula ja tu zdycham z pragnienia za czymś tak pysznym jak rogloki czy ciasto a ty piszesz że pieczesz. Wstręciucho i teraz będę mieć ślinotok;-);-);-):angry::angry::angry:

:-p:rofl2: jedne były z dźemem brzoskwiniowym drugie z nutellą... :-D
A ciasto oczywiście bedronkowe... :rofl2: nie to żebym sama je zagniatała :-D:-D:-D

paula wez mnie nie wkurzaj!! co ty na tytul perfekcyjnej pani domu pracujesz ?? lepiej bys w ramach pomocy starszym wpadla do mnie cos mi dobrego zrobic do jedzenia!!

Co Ci zrobić droga Stefanio? :-)Nie pracuję na żaden tytuł, tylko po prostu lubię czasem coś zrobić... ;-)

Chyba sie zabiore za jakies szydelkowanie......:eek:

Paula- no faktycznie, Ty to masz zaciecie do tego pieczenia.... i to nawet jak D w domu nie ma......

Alex zrób dla P na szydełku takie gacie co ma R Jutrzenki :-D:-D:-D:-D :-p:-p:-p:-p pomiętasz? Fotę wstawiała... :-p:-D

A co do pieczenia to nie myślcie że ja to zjadam wszystko... :-D Mam wiecznie głodnych na pyszności wspólników za ścianą... :-D:-D:-D Rodziców i dziewczyny... :-D


Paula, tak mi sie wlasnie przypomnialo, ze taka peklowana szyneczke to moj tata wedzi na dzialce - pychotka, ale takiej pieczonej nie probowalam wiec chetnie poczekam na Twoja opinie jak to wychodzi:tak:

Też byśmy wędzili ale nie ma gdzie... :sorry: może jak kupimy działeczkę to coś się wymodzi...

Jak to się okna wyciąga? :szok: u was wszystko takie utrudnione? :-D

u mnie kolejny, ostatni dzien mycia okien,

Miłego dnia Ewedja... :-D

czy mowilam juz Wam ze nie cierpie zimy :angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry:.

Codziennie to powtarzasz... :-D:-D:-D

Jutrzenka wy to coś pecha ostatnio macie... :sorry:

Baśka czekamy na foty... :tak:

Aga to dobrze że walczycie z Łukaniem ;-)

Ataata co u was? Dawno jej nie było, nie?

Amelucha śpi, Jula się bawi, a ja idę coś zjeść, bo zgłodniałam... ostatnio ciągle głodna chodzę... :eek::-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry