reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
Witam!
U nas dzis paskudnie, szaro, buro i nijako.
Na dodatek Witek w nocy mi kaszlal i Tosiek nad ranem.Nie puscilam duzego do przedszkola i teraz siedze z urwisami na glowie.Bija sie i krzycza jak zwykle wiec jak tu tylko na chwilke dzis:baffled:
Spadam wymyslic im jakas mniej konfliktowa zabawe i ogarnac chalupke.Paaa;-)
 
Hej hej.
Mam chwilkę przerwy w malowaniu i w zwęzaniu spodni więc piję kawkę i zjadam biszkopt. Zaraz zmykam po chłopców do przedszkola i na jakiś spacer bo pogoda piękna.
Aneczka wymyśliłaś coś mniej konfliwtowego? Bo u mnie to trudna sztuka. Wielka trójca potrafi się pięknie bawić i w jednej chwili o coś pobić:/ Chyba nie znam żadnej zabawy która nie mogłaby się skończyć jakąś kłótnią.
 
witam i ja

niestety wyników Pawła jeszcze nie mamy:( wiec dalej jestem w niepewności..lekarka ma zadzwonić jak juz bedą.
a damian ma angine. kurde wczoraj wieczorem miał 39.8 temperatury i po nurofenie przez półtorej godziny nic nie spadało..w koncu jak mialam juz mu dac pyralgine w czopku to chyba mlody tak sie wystraszył ze w koncu temp zaczeła isc w dół...

echhh

jesli chodzi o zabawy dzieciakow to powiem wam ze u nas tez jest dramat bo roznica wieku - 7 lat niestety daje sie we znaki.
damian ma wielkie chęci ale paweł jest taki złosliwy ze czesto damian wymi ęka i ucieka do swojego pokoju a pablo stoi pod drzwiami i sie drze...
chce miec wszystko to co damian, zabiera mu zabawki, nawet jak damian zajmie sie czyms innym to on rzuca swoje i znow zabiera bratu.i tak w kółko..
damian sie denerwuje, pablo wrzeszczy a ja trace cierpliwosc....

czasem to mam nawet wyrzuty sumienia ze zbyt nerwowo reaguje na te ich zachowania ale na serio czesto juz nie mam siły...
może jakby był V to jakos to by się rozłozyło a tak wszystko na mojej głowie...
 
Hej zgapilam troche pomysl z tego sloika z konfitura truskawkowa (pracy pawelka)
najpierw dalam chlopakom paski z roznokolorowych kartek i to cieli na kawalki. Potem narysowalam na kartce pudlo i posmarowalam klejem.Naklejali na to te swoje kolorowe kawalki a potem podpisalam to Pudelko na klocki.Zeby nie bylo draki to kazdy mial swoje paski,nozyczki i kartki do naklejania i siedzieli po przeciwnych krancach stolu :-D;-)
Udalo sie i to jak:rofl2: prawie godzine byl spokoj:tak:
Viki dzieci zawsze sie chyba kloca a moi to poprostu caly czas walcza. Chyba musimy to przetrwac i koniec.Ja tez czasem cierpliwosc trace i krzycze na nich.:sorry2:
 
Czesc dziewczynki...:-)
U nas stara bida... Oliwier mnie dzis rozmieszyl.... gdy wrocilismy ze spaceru zabieram sie za przebieranie, Sciagam spodnie i pieluche ( bo na spacery pielucha niestety musi byc ) i przygotowuje majtki, zeby mu zalozyc. A on wstal, wzial te majtki, otworzyl szuflade, cisnal tymi majtkami do szuflady, otworzyl druga, wyjal pieluche i kazal sobie ta pieluche zalozyc a nie zadne majty....:-D:-D:-D Ale sie usmielam.
Oczywiscie zalozylam mu i tak te majtki :tak:

Kata- juz my z Paula opracujemy dla Ciebie jakas zywa zielen, ze nawet na Twoich krotkich wlosach efekt bedzie nieziemski....:-D;-)
Aneczka- no i fajna zabawe wymyslilas....:tak:
 
hej

kasiamaj podaje syropy na brak kupy:-)
LACTULOSSUM 3X 5M
MANTOPARAFINA 5 ML
DEBRIDAT 3X5ML - TO JEST CHYBA NA RECEPTE TYLKO
LAKCID, TRILAK ITP 2XDZIENNIE

JESLI KUPY ZROBIĄ SIE LUŹNIEJSZE ODSTAWIASZ MENTOPARAFINE
JESLI WSZYSTKO ZACZNIE WRACAC DO NORMY LACTULOSSUM ZMNIEJSZASZ DAWKE 2X5 POZNIEJ 1X5
A JAK JUZ BEDZIESZ PEWNA ZE WRÓCIŁO DO NORMY ODSTAWIASZ, A NATOMIAST DEBRIDAT PODAJESZ DO SKONCZENIA BUTELKI - OKOLO 1 MIESIAC

do tego dodam, ze wszystkie te leki nie wpływaja na krew itp. mają działanie tylko w jelitach i w calosci sa wydalane.



no a my bylismy dzis u dermatologa.wyglada na to ze jednak mlody bedzie na cos uczulony bo pani profesor od razu stwierdzila ze to objaw alergiczny i ma tzw nadmierne rogowacenie naskórka.a wygląda to jakby takie małe krosteczki w kolorze skóry takie jakby kaszaczki na rekach miedzy lokciem a ramieniem i na udach.
czesto dorosłym takie się robi, przepisała nam kremy i masci, ale wszystko do zrobienia w aptece i mamy dopiero w poniedziałek odbiór.

no i juz jestem ciekawa tych testów bo kurde nie wiem czy to cos z powietrza czy z jedzenia:crazy:

alex heh usmiałam się, musiało to komicznie wyglądac..ale bądź cierpliwa...i konsekwentna przede wszystkim ....a przyniesie to rezultaty

aneczka no to zabawiłaś chlopaków:-)
ja jutro wam wkleje fotke gąsienicy która paweł zrobił w przedszkolu z przyklejanych zołędzi i łupinki orzecha:tak:
jak to zobaczyłam to bylam w szoku:szok:fajne:zawstydzona/y:

weronika a jak tam staś? dalej bedzie kontynuował karate?
 
Hej.

Viki Staś nie chce chodzić już na karate. Ale jest w tym sporo winy klubu do którego należał bo obiecali im że pod koniec roku będą egzaminy na których rodzcie będą mogli zobaczyć jak ćwiczą i że dostaną nagrody w formie dyplomów. Ale skończyło się tylko na obietnicach bo jak przyszło co do czego to olali dzieci. Jak pytałam się trenera kiedy będzie egzamin to mówił niedługio i w rezultacioe nic nie było. A wiadomo dzieci oczekują choćby najmniejszej nagrody za dobre sprawowanie. No i Staś już nie chce chodzić.

Zyczę miłej soboty.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry